20-letnie wykluczenie? Bzdura

5. Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@port

Paweł Łysak wyreżyserował spektakl pisany na zamówienie przez Artura Pałygę i zrealizowany w ramach projektu Goethe-Institut AFTER THE FALL/PO UPADKU Europa po 1989 roku. Próbowano dokonać wiwisekcji dokonanych przez ostatnie 20 lat przemian (premiera miała miejsce 16.10.2009) i zająć wyraźne stanowisko w kwestii tych wszystkich wykluczonych, którym odebrano głos w wolnym kraju

Bohaterami stali się ludzie izolowani od świata, wyróżniający się fizyczną i psychiczną odmiennością, wymagający wsparcia ze strony opiekunów i najbliższych. Poznajemy siedem historii, każda przyprawiona osobliwym piętnem lęków, niepełnosprawności fizycznej i społecznej, uzależnieniami, doświadczeniami przemocy.

Bohaterowie zamknięci w obrazach przeszłości, dużych fotografiach wybranych, charakterystycznych wydarzeń i postaci końca XX wieku. Nie tworzą opowieści historycznych, bawią się jedynie rekwizytami przeszłości, wspominają jakieś fakty, nie mając pogłębionej świadomości, choć z dużą energią i naiwnością podchodząc do każdego rozpracowywanego zagadnienia. Zamknięcie bohaterów wynika również z trudności komunikacji interpersonalnych. Umieją wyznać sobie miłość, ale tracą pewność w kontakcie ze światem zewnętrznym. Konwencja przedstawienia pozwoliła na złamanie zasady miejsca: widowni i sceny. Wszyscy, jeszcze przed rozpoczęciem spektaklu, uczestniczymy w "niepotrzebnym" gadaniu czekającego widza. Po chwili okazuje się, że przypadkowy już nie jest, angażuje innych do rozmowy, zaczepia, wzywa pomocy, gdy przywalony rekwizytem, nie jest w stanie się poruszyć. Później angażowanie widzów jest bardziej drapieżne, aktorzy prowadzą dialog z rozproszonymi spektatorami, przemieszczają ich, zachęcają do performatywnych działań.

Mnie spektakl Łysaka nie przekonał, nie poruszył i nie wzruszył. Niepełnosprawni intelektualnie zbyt głośno i tematycznie konsekwentnie wyłuszczali poważne kwestie. Miałam wrażenie, że sami aktorzy doświadczeń z niepełnosprawnymi mieli niewiele, a do tego nie mogli zdecydować się na konwencję, bardziej bawić czy zmuszać do refleksji. Pojęcie odzyskanej wolności i wstrzymywanie aktywności w tej materii niepełnosprawnym "oglądnięta" została jednowymiarowo. Są ci, którzy o wolności mieliby decydować, ci, którzy o wolności marzą, ale nikt nie poruszył kwestii, że do tej wolności trzeba było dorosnąć. Nikt w spektaklu nie krzyczał: nie wykorzystaliście tej wolności, dość marnotrawienia czasu, dość personalizacji wolności. Wielka ściana.

Katarzyna Wysocka
Gazeta Świetojanska1
1 grudnia 2010

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia