2020-04-14 – g. 20.00 - "Wieloryb. The Globe" – reż. Eva Rysova - Łaźnia Nowa w Krakowie i Teatr Stary w Lublinie

"Wieloryb. The Globe" dostępny online o godz. 20.00 na Facebooku oraz YouTube.

Choroba nie musi zamykać człowieka w czterech ścianach. Wie o tym Krzysztof Globisz. Przeszedł udar mózgu i sparaliżowany stanął na scenie, by na nowo uczyć się mówić. Pomógł cierpiącym, niepełnosprawnym, walczącym o możliwość porozumiewania. Pokazał, że walczy razem z nimi i też nie zawsze mu wychodzi. Dokonał niemożliwego.

Gdy każde wypowiadane słowo napotyka opór, a ruch jest ograniczony, trudno porywać tłumy. Jemu się udaje. W spektaklu "Wieloryb. The Globe", który trafia do internetu, za malutkimi krokami stoją gigantyczne czyny. Przed wami teatr o wielorybim sercu. Być może, tak jak ja, wylejecie przy nim oceany łez.

Kmicic z "Trylogii" Jana Klaty i Fritz z "Zaratustry" Krystiana Lupy, legenda Krakowa i Starego Teatru. Lekarze postawili na nim krzyżyk, kazali zapomnieć o powrocie do aktorstwa. Tymczasem on ma dziś premiery w teatrze, kinie i telewizji, a wkrótce główną rolę w filmie, inspirowanym własnym życiem. "I want to break free" - nuci przebój Queen Krzysztof Globisz. W "Wielorybie. The Globe" (gra słów od nazwiska aktora i słynnego Globe Theatre w Londynie) przypomina nam znaczenie słowa humanitarność.

Studenci, zamiast tylko przyglądać się żmudnej rehabilitacji swojego profesora, zrobili przedstawienie - z nim, o nim i dla niego. Reżyserka Eva Rysova i dramaturg Mateusz Pakuła obsadzili aktora w pierwszej głównej roli w stanie afazji. Choć Globisz po udarze wystąpił najpierw w nagrodzonych na O!Lśnieniach "Podopiecznych" - jako jeden z grupy walczących o przetrwanie uchodźców - to właśnie "Wieloryb..." uchodzi za jego wielki, aktorski powrót. O zaniku mowy wspominał długo przed chorobą. W książce "Notatki o skubaniu roli" Olgi Katafiasz podkreślał, że fascynuje go odwrotność mowy, "patologia komunikacji". Pomysł grupy szkolnych znajomych przyniósł jeden z najważniejszych spektakli ostatniej dekady.

"Wieloryb. The Globe" mógł być karmiącą się nieszczęściem psychodramą. Ale twórcy oparli się pokusie łatwego wyciskania łez - nadali ludzkiemu dramatowi lekką, abstrakcyjną formę. I tak Krzysztof Globisz najpierw jest królem wieczoru jako nowa wersja Charliego Chaplina z laską i we fraku, by zaraz przemienić się w wyrzuconego na brzeg wieloryba. Innego od tych znanych z lekcji przyrody - spowolnionego, wydającego nieraz dźwięki trudne do nazwania. Spróbujmy dostrzec w człowieku wieloryba, a w chorym Krzysztofie Globiszu zdolnego aktora, którym ciągle jest.

Wielorybowi pomagają dwie ekolożki z Greenpeace'u (świetne Marta Ledwoń i Zuzanna Skolias, również absolwentki krakowskiej PWST, studentki Globisza). Śpiewają popowe przeboje, tańczą (jak zawsze dobra choreografia Cezarego Tomaszewskiego), opowiadają bajki, grają na harmonijce, polewają go wodą, a czasem kończą za Globisza-Wieloryba słowa. Ale te nie mają decydującego znaczenia. "Wieloryb..." komunikuje się melodią, mową ciała, dotykiem. Kolejne bariery zostają burzone. W przytulnym krajobrazie, ustawionych blisko siebie kolorowych puf (scenografia Marcina Chlandy), rozgrywa się opowieść o człowieku i jego odrodzeniu. Nieprzegadana.

Nikt tu nikogo nie wykorzystuje, nie bazuje na ludzkiej tragedii, ani nie próbuje emocjonalnie zaszantażować. Krzysztofowi Globiszowi oczy świeciły się coraz jaśniej z każdą próbą i to w spektaklu widać. Owszem, laska nie jest wyłącznie rekwizytem, a wydukane słowa kreacją. Ale gdy chcemy zlitować się nad Globiszem, zbawienny okazuje się humor. Globisz potrafi rozśmieszać - opowiada dowcipy, a nawet śmieje się z własnej bezradności. Tworzy mini skecze. Walczy i chce, żebyśmy byli przy nim.

Ten piękny, terapeutyczny spektakl mówi o potrzebie bycia razem. Wykracza daleko poza teatr. Naładowuje radością niedoskonałego życia. Uczy słuchać tych, którzy nie mają siły mówić.

___

"Wieloryb. The Globe" dostępny online o godz. 20.00 na Facebooku.

"Wieloryb. The Globe" dostępny online o godz. 20.00 na YouTube.

Dawid Dudko
Onet.Kultura
14 kwietnia 2020
Portrety
Eva Rysova

Książka tygodnia

Piękne zielone oczy
Wydawnictwo Czarne
Arnošt Lustig

Trailer tygodnia

Gdziekolwiek - wibracj...
Mariusz Kiljan
Wszędzie na świecie rodzimy się i umi...