2020-05-22 - "Lady Macbeth van Mtsensk" - reż. Martin Kušej - Het Muziektheater Amsterdam

Skandal i 65 lat cenzury. Od 12 maja można oglądać operę Szostakowicza w reżyserii Martina Kušeja na platformie OperaVision.

4 akty, 9 obrazów i 65 lat cenzury w ojczystym kraju – tak w liczbach można przedstawić Lady Makbet mceńskiego powiatu Szostakowicza, operę, która dla Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego stała się przykładem antymuzyki. Jednak zanim to się stało, dzieło cieszyło się ogromną popularnością i uznaniem.

Młody, zdolny, uwielbiany przez radziecką awangardę – Dmitrij Szostakowicz był nie tylko kompozytorem muzyki do Lady Makbet mceńskiego powiatu, ale także reżyserem i współtwórcą libretta. We współpracy z Alexandrem Preysem stworzyli historię opartą na powieści o tym samym tytule autorstwa Nikołaja Leskowa. Opowieść przedstawiającą samotną kobietę, zakochaną w jednym z robotników męża, Szostakowicz zadedykował swojej pierwszej żonie, fizyczce Ninie Varzar.

Premiera utworu odbyła się 22 stycznia 1934 roku w Leningradzie, a przerażająca historia, ociekająca seksualnością i ukazująca przemoc, w połączeniu z żywą muzyką, stała się hitem. Operę wykonano prawie 200 razy, na deskach teatrów w Londynie, Nowym Jorku czy Buenos Aires. W samej Moskwie wystawiona została 97 razy.

Sytuacja zmieniła się 26 stycznia 1936 roku, kiedy do moskiewskiego Teatru Bolszoj zawitali Wiaczesław Mołotow, Andriej Żdanow i Józef Stalin. Członkowie partii wyszli przed rozpoczęciem ostatniego aktu, a dwa dni później na łamach Prawdy (gazety rządowej) ukazała się anonimowa recenzja, zatytułowana „Błoto zamiast muzyki".

„Na scenie śpiew zastępuje się krzykiem", „wszystko jest obrzydliwe, prymitywne i wulgarne" to tylko niektóre z określeń, jakimi autor opisał operę. Szostakowicza oskarżono o pominięcie prostego, dostępnego, ludowego języka muzycznego na rzecz „szarlatanów, pohukiwań, westchnień". Chociaż autor recenzji nie jest znany, tekst przypisuje się samemu Stalinowi lub jego doradcom.

Szostakowicz nigdy nie ukończył innej opery, a Lady Makbet mceńskiego powiatu pojawiła się w nowej, złagodzonej wersji w 1962 roku, jako Katarzyna Izmajłowa. Wersję oryginalną wystawiono w Rosji dopiero w 2000 roku.

W zmienionej postaci, jako Katarzyna Izmajłowa, dzieło wystawiono w Poznaniu w 1965 roku, a w Warszawie 9 lat później. Polska premiera oryginalnej kompozycji miała miejsce dopiero w 2011 roku, a jej reżyserią zajął się Marcelo Lombardero. Po tylu latach od powstania, opera, choć uznana za arcydzieło, podczas brutalnych scen zbulwersowała poznańską publiczność, preferującą tradycyjne kompozycje i realizacje.

D. Szostakowicz, "Lady Makbet mceńskiego powiatu" w reżyserii Marcelo Lombardero, Teatr Wielki w Poznaniu
Natomiast operę w reżyserii Martina Kušeja wystawiono w 2006 roku z okazji 100. rocznicy urodzin kompozytora. Inscenizacja z Dutch National Opera będzie dostępna na platformie OperaVision od 12 maja. Muzykę Szostakowicza wykonała orkiestra Royal Concertgebouw pod kierownictwem Marissa Jansonsa. W rolach głównych wystąpili m.in. Eva-Maria Westbroek (Katerina), Christopher Ventris (Sergiej) i Vladimir Vaneev (Boris).

Fragment "Lady Makbet mceńskiego powiatu" w reżyserii Martina Kušeja, śpiewa Maria Westbroek
Brutalna historia, poza społeczno-politycznym aspektem, w inscenizacji Kušeja ma także widoczną psychoanalityczną stronę. Szklana klatka jest miejscem, w którym kryją się pragnienia i sekrety, których nie sposób ukryć. Wszystko dopełnia muzyka, która po osiemdziesięciu latach nadal zaskakuje swoją siłą.

Obraz 1. W młodej i pełnej temperamentu Katarzynie narasta chęć buntu przeciwko nudzie i jednostajności życia w kupieckim domu Izmajłowów. W małżeństwie brak jej miłości; brak także dziecka, którego pragnęła, a którego nie jest w stanie dać jej małżonek. W dodatku Zinowiej ma wyjechać na czas dłuższy w sprawach handlowych. W momencie pożegnania tyranizujący całe otoczenie stary Borys Izmajłow poniża Katarzynę, zmuszając ją wobec służby i robotników do złożenia przysięgi na klęczkach, że dochowa mężowi wierności.

Obraz 2. Służba folwarczna dokucza starej kucharce Aksini. W złośliwej zabawie rej wiedzie nowo przyjęty jurny parobek Siergiej. Nadchodząca Katarzyna energicznie staje w obronie Aksini. Parobcy ustępują, lecz Siergiej, któremu zaimponował temperament Katarzyny, zuchwale wyzywa młodą panią domu na próbę sił. Katarzyna przyjmuje wyzwanie... i podczas żartobliwego mocowania się zapala się pierwsza iskra wzajemnej namiętności. Na tę scenę trafia stary Borys Izmajłow. Zgorszony poufaleniem się Katarzyny z robotnikiem, zapędza parobków do pracy.

Obraz 3. Wieczorem do pokoju Katarzyny puka Siergiej. Przyszedł rzekomo, by prosić o jakąś książkę do czytania, lecz Katarzyna jest niepiśmienna; mąż jej także żadnych książek nie czyta... Błaha pozornie rozmowa obojga pełna jest hamowanej namiętności. Robi się późno – Siergiej, acz niechętnie, zbiera się do odejścia. Lecz oto stary Izmajłow, obchodzący dom wieczorem, w trosce o czystość rodzinnego ogniska zamyka drzwi na klucz od zewnątrz. Teraz Siergiej nie może już wyjść. Nie chce tego zresztą ani on, ani Katarzyna...

Obraz 4. Przechodzący o świcie przez podwórze Borys Izmajłow spostrzega Siergieja wymykającego się przez okno z pokoju Katarzyny. Domyślając się, co zaszło, chwyta parobka, zwołuje służbę, każe Siergieja związać i sam nahajką ćwiczy go do krwi jako... złodzieja. Prośby Katarzyny o litość podniecają tylko wściekłość starego kupca.

Tłumiony bunt i nienawiść Katarzyny wybucha teraz z całą siłą. Rozumie ona w dodatku, że teść wie o jej romansie. Gdy więc Borys, zmęczywszy się egzekucją, uczuł głód, Katarzyna przynosi mu ulubioną jego potrawę – grzyby, do których wszakże uprzednio dosypała trucizny na szczury. Niebawem straszne boleści chwytają starego Izmajłowa. Czując zbliżającą się śmierć, każe on wezwać popa, przed którym usiłuje oskarżyć Katarzynę o trucicielstwo. Pop jednak bierze jego nieskładne już słowa za majaczenia konającego i nie przejmując się nimi zbytnio, przystępuje do żałobnych obrządków.

Obraz 5. Katarzyna i Siergiej żyją w miłosnym związku. Widmo starego Borysa prześladuje jednak młodą kobietę, odbiera jej sen i zatruwa chwile szczęścia. Pewnej nocy, gdy Katarzyna jest razem z Siergiejem, niespodziewanie powraca Zinowiej. Siergiej zdążył się ukryć, lecz okazuje się, że mąż Katarzyny już coś usłyszał o jej romansie. Katarzyna zresztą nie tai już teraz wstrętu do niekochanego małżonka, a gdy Zinowiej grozi jej i w porywie pasji chce ją uderzyć, woła Siergieja i wspólnie mordują pana domu, następnie zaś, korzystając, że nocnego powrotu Zinowieja nikt nie spostrzegł, ukrywają zwłoki w piwnicy.

Obraz 6. Niebawem ma się odbyć ślub Katarzyny i Siergieja. Rankiem w dniu wesela chłop-pijanica zakrada się do piwnicy myśląc, że znajdzie tam najlepszy trunek. Po chwili wybiega przerażony: zamiast gąsiorków z winem ujrzał rozkładające się zwłoki Zinowieja Izmajłowa...

Obraz 7. Nudzący się na swym posterunku żandarmi są źli, że nie zaproszono ich na wesele do domu Izmajłowów. Gdy więc przybiega chłop, donosząc o swym makabrycznym odkryciu, cały oddział żandarmów z komisarzem na czele śpieszy co rychlej, by pojmać winowajców i zarazem – wziąć odwet za doznany despekt.

Obraz 8. Przed domem należącym teraz do Katarzyny rozpoczęły się już weselne śpiewy i tańce. Pop wygłasza uroczystą przemowę. W międzyczasie jednak doglądająca przygotowań do uczty Katarzyna spostrzega, że ktoś rozbił kłódkę na drzwiach do piwnicy. Przerażona powiadamia Siergieja, iż ktoś odkrył popełnioną zbrodnię, i oboje próbują, zebrawszy pieniądze i kosztowności, uciec z domu, korzystając z nieuwagi pijących i bawiących się wesoło gości. Jest jednak już za późno: na dziedziniec wkraczają żandarmi i zakuwają niedoszłych nowożeńców w kajdany.

Obraz 9. Syberyjskim traktem ciągnie posępny pochód zesłańców. Wśród nich Katarzyna i Siergiej. Kobiety oddzielono od mężczyzn, lecz Katarzyna przekupiła strażnika, by pozwolił jej zobaczyć się z kochankiem i pozostać przez czas jakiś blisko niego. Spotyka ją jednak straszny zawód: oto Siergiej nie kocha jej już, co więcej, czyni jej wyrzuty, iż swą miłością i namową do zbrodni zniszczyła jego życie. Nie znaczy to, by przestały go pociągać kobiety – ale bardziej od Katarzyny interesuje go teraz zalotna Sonia. Sonia wszakże nie obdarzy Siergieja swymi względami za darmo: żąda dowodu miłości w postaci ciepłych pończoch, bardziej niż cokolwiek przydatnych w drodze przez mroźne pustkowie. Siergiej tedy wraca do Katarzyny i skarżąc się, że w ciężkiej drodze poranił sobie nogi, wyłudza od niej jej własne ostatnie pończochy, które w triumfie ofiarowuje Soni. Konwój wiodący zesłańców zatrzymał się nad jeziorem. Cierpiącej z powodu zdrady ukochanego Katarzynie wydaje się, że z mrocznej toni dochodzą do niej przekleństwa starego Borysa. Na jawie zaś słychać śmiech Soni, podrwiwającej sobie z naiwnej ,,kupcowej". Nie panująca już nad sobą Katarzyna rzuca się na rywalkę i spycha ją do jeziora, tonąc z nią razem. Z przejmującym śpiewem na ustach gromada zesłańców rusza w dalszą drogę.

Streszczenie libretta: Józef Kański, Przewodnik Operowy, PWM 1997.

Ewelina Kucharska
ORFEO
22 maja 2020
Portrety
Martin Kušej

Książka tygodnia

Rzecz w teatrze Jana Klaty
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Michalina Lubaszewska

Trailer tygodnia