40 lat Teatru Powszechnego w Radomiu

Urodzinowa impreza teatru już w najbliższą sobotę, 14 października.

Najwięcej razy wystawiano „Zemstę" w reż. W. Kępczyńskiego. Największą liczbę widzów z kolei przyciągnęły „Szalone nożyczki". Najdłuższy był z kolei „Król Lear". Radomski Teatr Powszechny obchodzi 40. urodziny.

 

Prezentem od teatru dla widzów będzie spektakl „Człowiek z La Manchy" w reż. Waldemara Zawodzińskiego. - To olbrzymi spektakl z ponad 300 kostiumami, prawie 60 osobami na scenie. Olbrzymie wymagania dla aktorów, olbrzymie wyzwania organizacyjne dla teatru – mówi Zbigniew Rybka, dyrektor Teatru Powszechnego.

Czas pokaże czy „Człowiek a La Manchy" odniesie taki sam, a może i większy sukces niż wystawiane wcześniej na deskach radomskiego teatru musicale „Fame" i „Józef i cudowny płaszcz snów w technikolorze". Z tym drugim tytułem związany jest pewien rekord, o którym opowiada Anna Kulpa, kierownik literacki teatru. Specjalnie na jubileusz Anna Kulpa przygotowała wydawnictwo pt.: „Marzyć znaczy tworzyć". - To 40 lat teatru na prawie 600 stronach – mówi. - Anegdot o teatrze jest wiele, ale mi zapadła w pamięci jedna, dotycząca pewnego widza – mówi Anna Kulpa. - „Józef i cudowny płaszcz snów w technikolorze". Myślę, że to tytuł, który mówi wiele radomianom. Pierwszy, duży musical, mający rzesze fanów. Mieliśmy widza, który ten spektakl obejrzał 48 razy – dodaje z uśmiechem.

W 40-letniej historii teatru są i inne rekordy. Najwięcej, bo aż 250 razy w radomskim teatrze zagrano „Zemstę" w reż. Wojciecha Kępczyńskiego. Najwięcej, bo ponad 60 tys. widzów przyciągnęły do tej pory „Szalone nożyczki". Najdłuższym, bo trwającym 4 godziny spektaklem był „Król Lear" w reż. Linasa Zaikauskasa. A pierwszą premierą była...Właściwie to były dwie pierwsze premiery – mówi Anna Kupla. - Pierwszą premierą samodzielnego teatru radomskiego, odłączonego od teatru im. Żeromskiego w Kielcach, bo przez wiele lat nasz teatr był filią kieleckiej sceny, była „Zemsta", realizacja z 1977 roku w reż. Aleksandra Berlina – informuje.

Pierwszą premierą ale już z aktorskim zespołem radomskim była sztuka „Droga do Czarnolasu" w reż. Zygmunta Wojdana, pierwszego dyrektora artystycznego Teatru Powszechnego w Radomiu. W 40-letniej historii teatrem kierowało w sumie sześciu dyrektorów. Obecny mówi, że 40 lat to w sumie nie tak długa historia, ale w przypadku radomskiej placówki - historia bardzo bogata. - Tutaj pojawiły się pierwsze spektakle musicalowe, tu pojawił się międzynarodowy festiwal gombrowiczowski, tu jako jedni z pierwszych mówiliśmy o współczesnej dramaturgii polskiej – wylicza Zbigniew Rybka.

Obecnie zespół Teatru Powszechnego w Radomiu tworzy 26 aktorów.

Agnieszka Mąkosa
Dami 24
12 października 2017

Książka tygodnia

Tragedie I: Eurypides
Towarzystwo Naukowe KUL
Eurypides

Trailer tygodnia

Dziadek do orzechów
Jurij Grigorowicz
W wielu krajach nie ma Bożego Narodze...