Akademia Sztuk prezentuje!

„Książę i król" – reż. Artur Dwulit - Akademia Sztuk Teatralnych we Wrocławiu

Bajka „Książe i król" to przedstawienie nieszablonowe. Opowiada o dojrzewaniu księcia Filipa począwszy od jego narodzin, które reżyser przybliża nam w dość ekscentryczny sposób. To historia o przyjaźni, w której niesiemy innym pomoc i zdeterminowanej podróży w nieznane w celu poszukiwania sensu własnego życia.

Król i królowa odczuwają silną potrzebę posiadania potomka. Idą więc do sklepu z nienarodzonymi jeszcze dziećmi, gdzie z pośród kolekcji mogą wybrać następcę tronu. Jeżeli jednak tego nie zrobią ich dziecko nigdy się nie narodzi. Decydują się i wybierają Filipa. W innym przypadku króla Jerzego ze snu budzi płacz jego dziecka. Przypomina nam to o tym, że życie to nie bajka, jeśli chodzi o kształcenie i opiekę nad dziećmi. Ojciec stwierdza, iż „pierwotny przejąć tron godny", lecz Filipa spotyka choroba. Nie umiera on jednak, a cudownym lekarstwem okazują się być tutaj narodziny przez klacz czerwonego konika, którego w prezencie otrzymuje Filip na osiemnaste urodziny. Książę myśli o opuszczeniu murów zamku po raz pierwszy w swoim życiu, robi to i udaje się ku przygodzie. Trafia do schroniska dla zagubionych dzieci. Zobowiązany jest on siedzieć na krześle i być wpatrzony ciągle w telefon. Prezentuje to problem ówczesnej młodzieży, jakim jest komórkomania.

W spektaklu reżyser wykorzystuje różne formy przestawienia tematu. Początek bajki otwiera piosenka o bilecie na pociąg z elementami musicalowymi. Takich piosenek w przedstawieniu jest kilka. Całość przekazu charakteryzuje symbolika snu, która jest nieodłączną treścią. Do zaprezentowania kunsztu teatru lalkarskiego wykorzystuje marionetkę księcia Flipa i lalkę stworzona z kolana aktorki, która jest manipulowana przez nią samą oraz lalkę prowadzoną przez aktora.

W główną postać wciela się aktor Jakub Szlachetka. Prezentuje on zarówno naturalne emocje, jak i te bardziej groteskowe - ponieważ animuje on również marionetkę swojej postaci. Łączy ich wspólna egzaltacja uczuć. Szlachetka w tym balansowaniu między postacią ludzką a marionetkową wypada pierwszorzędnie. Zwróćmy jednak uwagę na całą obsadę aktorską, którą zdecydowanie można wyróżnić za jej wyrazistość i barwność wypowiedzi oraz dynamiczne zespołowe ruchy. Również należy pochwalić ich za znakomite i rozbrzmiewające wykonanie piosenek musicalowych, które były przyjemne dla ucha i zapadały w pamięć.

Podczas spektaklu widzowie uraczeni są wspaniałymi dźwiękami muzyki, które stworzenie zawdzięczamy Marcinowi Nagnajewiczowi. To on zbudował liczne melodie wprowadzające nas w baśniowy świat. Zawdzięczamy mu również skomponowanie muzyki do piosenek musicalowych. Nadają one spektaklowi wyjątkowy całokształt.

Przestrzeń sali czarnej Teatru Akademii Sztuk Teatralnych to kameralne pomieszczenie, jeśli chodzi o wielkość sceny i ilość publiczności. Charakteryzuje się ona jednak, jak sama nazwa wskazuje, czarną barwą całej sali. Kluczem tutaj do odbierania przekazu jest oświetlenie, kolory świateł i dopracowane blackouty.

Martyna Štěpán-Dworakowska, to jej zawdzięczamy opracowanie i przedstawienie scenografii. Wszystkie sceny rozgrywają się przy użyciu tych samych dekoracji, są jednak one mobilne i pozwala to na operatywną zmianę ich położenia, co przyczyniło się w budowaniu ciekawych kompozycji scenicznych. Korzysta ona z trzech ruchomych platform przypominających szafy i to właśnie one ukazują zmienność sceniczną. Kolejnym elementem o warstwie estetycznej scenografii jest jeżdżąca rama od łóżka, przywołując tu wspomnianą symbolikę snu, która okazała się istotna dla wydźwięku spektaklu.

Przedstawienie, choć skierowane głównie do młodego widza, pozwala na odkrywanie przez dorosłego metafor towarzyszących okresowi dorastania. Główną rolę odgrywają tu elementy teatru lalkarskiego, które zdradzają nam ich tajemnice, przejmując całkowicie kontrolę nad naszą uwagą. Spektakl ten jest z pewnością dobrym pretekstem do rodzinnych wypadów teatralnych.

Adam Zawadzki
Dziennik Teatralny Wrocław
28 sierpnia 2020
Portrety
Artur Dwulit

Książka tygodnia

Sztuka aktorska Aleksandry Śląskiej
Uniwersytet Gdański
Marta Cebera

Trailer tygodnia