Anioły w Ameryce złapią nas za kark!

"Anioły w Ameryce" - reż. Małgorzata Bogajewska - Teatr Studyjny w Łodzi

"Anioły w Ameryce" przekroczą granice, złapią nas za kark i zmuszą do myślenia! Trwają próby do spektaklu, a premiera już 23 i 24 lutego w Teatrze Studyjnym!

To jest opowieść o odchodzeniu jakiegoś świata i wchodzeniu w nowy. Świat nabiera nowych kształtów, poprzedni trawi zaraza" – mówi reżyserka spektaklu, Małgorzata Bogajewska. Sztuka wystawiona po raz pierwszy na Broadwayu przed trzema dekadami posiada niezaprzeczalną zdolność do wtapiania się w nową rzeczywistość. A może pomimo upływu 30 lat, to świat wciąż stoi w miejscu? Na kilka dni przed premierą przyglądamy się próbom do spektaklu. Przepytujemy aktorów! Kim dla nich są "Anioły..."?

Odważne i niepokojące, nękane współczesnymi demonami

Półtora roku temu Chris Parkes na łamach Guardiana podkreślał, że "Anioły w Ameryce" znaczą dziś więcej niż kiedykolwiek. Sztuka stanowi na całym świecie istotny głos w walce o prawa środowiska LGBT. Ukazuje bezduszność systemów politycznych, która w rezultacie prowadzi do choroby czy śmierci. Największa wartość tekstu Tony'ego Kushnera tkwi jednak gdzie indziej. „Anioły..." łapią nas za kark i zmuszają do myślenia o bólu i radości, wynikających z interakcji z innymi ludźmi. Każdy koncept w teatrze jest jednak martwy dopóki aktorzy nie oddadzą mu swojej duszy. O to nie musimy się jednak martwić! "Anioły w Ameryce" są dyplomem studentów Wydziału Aktorskiego – zagrają: Izabella Dudziak, Izabela Gąska, Ksenia Tchórzko, Elżbieta Zajko, Paweł Głowaty, Mateusz Grodecki, Robert Ratuszny, Kamil Rodek, Sebastian Śmigielski. „Widzę entuzjazm, pracowitość tych młodych ludzi, to ta chwila, w której skłonni są do przekraczania granic. Ten tekst może być im bardzo bliski. Biorąc pod uwagę wiek bohaterów – mógłby ich bezpośrednio dotyczyć, patrząc szerzej – to dla studentów moment ukończenia szkoły, a tym samym wchodzenia w nowy świat i odcinania się od miejsca, które dawało im poczucie tożsamości. Jak bohaterowie będą musieli na nowo zdeklarować kim są, na wszelkich poziomach" – podkreśla Małgorzata Bogajewska.

"Nie stawialiśmy sobie celu dorównania Meryl Streep czy Alowi Pacino".

Aktorzy nie ukrywają, że "Anioły w Ameryce" wymagają dużego zaangażowania emocjonalnego. Wielowymiarowość postaci powoduje, że praca nad każdą z ról wymaga zupełnie odmiennych sposobów researchu, obrania osobnych dróg budowania postaci. Nie ma tu miejsca na naśladownictwo, próbę udawania. Podczas prób o swoich postaciach i pracy nad spektaklem opowiedzieli: Kamil Rodek (Joe Pitt), Paweł Głowaty (Roy Cohn), Sebastian Śmigielski (Pan Bajer, Prior Walter nr 2, Mężczyzna w parku), Ela Zajko (Harper Pitt) oraz Izabella Dudziak (Norman Belize Arriaga).

Kamil Rodek - Joe Pitt
"Anioły..." to tekst, który wymaga bardzo dużego zaangażowania emocjonalnego. Moja postać (Joe Pitt) przechodzi od jednego kryzysu do drugiego, od załamania do załamania. Jest w nim cała amplituda emocji. To fascynujące i zarazem trudne dla początkującego aktora. "Anioły w Ameryce" traktują o poszukiwaniu tożsamości, swojego miejsca. Dla nas, którzy kończą szkołę i zaczynają coś nowego, jest to stan szczególnie bliski. To także tekst o konieczności odpowiedzi sobie na pytanie "kim jestem" w kontekście zbliżającego się końca - czymkolwiek ten koniec jest: śmiercią, chorobą, nieakceptowaniem samego siebie czy po prostu końcem świata.

Paweł Głowaty - Roy Cohn
Roy Markus Cohn to postać historyczna, więc oddanie jej prawdy jest wyzwaniem. Obserwowałem go podczas wywiadów, jakie udzielał w latach swojej aktywności i z tych obserwacji zaczerpnąłem charakterystyczne dla niego gesty np. pocieranie palców. Dodatkowo jest to postać kontrowersyjna pod wieloma względami. Jest skupiony na dążeniu do zwycięstwa, nie ma żadnych zahamowań, nie przeprasza. Chyba każdy, choć przez chwilę, chciałby być kimś takim. Władza Roya Cohna trwała 30 lat i niejako wciąż trwa dzięki jego wychowankom. Był doradcą Nixona, Regana, Busha seniora, znał młodego Busha, był także mentorem Donalda Trumpa. Zdajemy sobie sprawę, że widzowie będą porównywać nasze przedstawienie z kultowym serialem HBO dlatego postanowiliśmy nie udawać, że on nie istnieje. Nie stawialiśmy sobie celu dorównania Meryl Streep czy Alowi Pacino. Nie dalibyśmy rady biorąc pod uwagę ich wiek, doświadczenie. Nie ma możliwości byśmy próbowali w jakikolwiek sposób nadążyć za nimi. Robimy po prostu swoje.

Sebastian Śmigielski – Pan Bajer, Prior Walter nr 2, Mężczyzna w parku
Gram cały kolaż postaci. Niektóre są mi bliższe, niektóre zupełnie obce. Odkrywam też siebie dzięki tym postaciom. Bardzo lubię beztroskę i nonszalancję pana Bajera.

Ela Zajko - Harper Pitt
Harper Pitt to fascynująca i wielowymiarowa postać. Pomimo choroby, nieudanego związku stara się zadawać pytania o prawdę, jest odważna. Jest to postać myśląca, ale ma też wielkie serce. Poznając trudną prawdę nikogo nie obwinia, nie ma pretensji. Prawda ją wyzwala. Przygotowując postać analizowałam różne mechanizmy, które rodzą myśli, wizje, halucynacje Harper. Myślałam o tym jaki miała dom, jaki wpływ miało na nią to, że była Mormonką. Ta postać pokazuje, że nic nie jest oczywiste, że bolesna prawda jest lepsza niż wygodne kłamstwo i że miłości trzeba się uczyć.

Izabella Dudziak – Norman Belize Arriaga
Belize Arriaga jest drag queen. Pracując nad postacią zaczęłam od szerokiego researchu w internecie. Byłam również na słynnym „Balu u Bożeny" w Warszawie, na który zjeżdżają wszystkie drag queen z Polski. Dużo dowiedziałam się o swojej kobiecości, jak ją celebrować. Szczególnie pomogła mi drag queen o imieniu Twoja Stara, która ma wąsa i jest łysa, więc nie jest typową drag queen. Jest nieokreślona i chciałabym by postać Belize taka była - po prostu człowiekiem, nie ważne jakiej płci. Polskim drag queen jest ciężko. Wiem, że zmagają się z dużą nietolerancją społeczną. Jeżeli przez sztukę choć trochę otworzymy ludziom oczy, wpuścimy jakieś wątpliwości, to warto było. Chciałabym zagrać kiedyś Hamleta, który jest po prostu człowiekiem, nieważne czy mężczyzną czy kobietą.

Premiera spektaklu „Anioły w Ameryce" - 23 i 24 lutego.

Jolanta Kolano
Materiał Teatru
23 lutego 2019

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...