Autor na prapremierze

Nikołaj Kolada na spektaklu "Baba Chanel"

Nikołaj Kolada będzie obecny na polskiej prapremierze spektaklu "Baba Chanel" 10 sierpnia na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże.

Nikołaj Kolada to bez wątpienia jeden z najważniejszych światowych dramatopisarzy. Urodził się w 1957 roku we wsi Priesnogorkowka w rodzinie pracowników sowchozu. W latach 1973-1974 uczył się w szkole teatralnej w Swierdłowsku. Następnie przez siedem lat pracował jako aktor w Swierdłowskim Akademickim Teatrze Dramatycznym. W 1986 roku napisał pierwszą sztukę "Gramy w fanty". Odniósł sukces w Moskwie i Petersburgu. Napisana w 1989 roku "Proca" zyskała popularność nie tylko w Europie, ale i w Stanach Zjednoczonych, otwierając Koladzie drogę do sławy. Od 1994 roku prowadzi seminarium dramatopisarskie w Jekaterynburskim Państwowym Instytucie Teatralnym. W każdym sezonie teatralnym przygotowuje w kierowanym przez siebie Centrum Dramaturgii Współczesnej przy Jekaterynburskim Teatrze Akademickim maratony teatralne, na których czytane są sztuki młodych dramatopisarzy. W lokalnej telewizji ma swój własny program "Czarna klasa", jest także redaktorem naczelnym czasopisma "Ural", promującego młode talenty literackie tego regionu Rosji. Jest laureatem licznych nagród i wyróżnień za twórczość pisarską i reżyserską, wśród nich nagrody czasopisma "Tieatralnaja Żyzń" (1988), nagrody Jekaterynburskiego Oddziału Związku Działaczy Teatralnych (1997). Za spektakl, który wyreżyserował według własnego dramatu "Odejdź-odejdź" (1998) nominowano go do nagrody prezydenta Rosji oraz nagrody mera Jekaterynburga. W 1999 roku otrzymał Międzynarodową Nagrodę im. Konstantego Stanisławskiego. W Polsce do jego najczęściej wystawianych sztuk należą "Merylin Mongoł" i "Martwa królewna". 

 *** 
O "Babie Chanel"

Przed chwilą w Domu Kultury Stowarzyszenia Głuchoniemych triumfalnie zakończył się jubileuszowy koncert zespołu pieśni Olśnienie. Teraz, na zapleczu, przy stole zastawionym buraczkami w sosie winegret, marynowanymi ale niekoniecznie jadalnymi grzybkami, nieznanego pochodzenia alkoholem pięć solistek przystępuje do fetowania i wspominania dziesięcioletniego, jak sądzą, pasma sukcesów. I snucia planów na kolejne dekady. Nic to, że dawno już przekroczyły wiek emerytalny. Radosny nastrój mąci uwielbiany dotąd szef zespołu i akompaniator. Pragnie wprowadzić do Olśnienia, w główne światła tytułową Babę Chanel, świeżo upieczoną emerytkę, dotychczasowe solistki przesuwając pod horyzont, "daleko, kędy koczują mgły". One jednak nie zamierzają się poddać bez walki!

"Baba Chanel" to tragikomedia o niewyczerpanym pragnieniu życia, walce o godność dla starości, o niezależnym od wieku głodzie szczęścia.

Wiele lat temu Nikołaj Kolada nakręcił bardzo popularny i wielokrotnie emitowany program telewizyjny o zespole Inspiracja, składającym się wyłącznie ze starszych kobiet. Gdy po latach zainteresował się jego losami, okazało się, że starsze panie od dawna nie żyją a członkami zespołu są wyłącznie ludzie młodzi. Sprzeczne uczucia wywołane tym zdarzeniem były dla Kolady bezpośrednią inspiracją do napisania BABY CHANEL. Podkreśla jednak zdecydowanie, że nie pisał jej, by obudzić współczucie dla starości, ale jedynie przypomnieć, że każdy z nas w każdym wieku pragnie szczęścia, i każdy chce jak najdłużej żyć pięknym i aktywnym życiem.

Adam Orzechowski o "Babie Chanel": Koladzie udało się podpatrzeć drapieżną mentalność ludzi starszych. Jednak ta drapieżność nie wywołuje w nas złych emocji, przeciwnie, wywołuje w nas współczucie i śmiech. Okolicznościowe, jubileuszowe spotkanie staje się dla bohaterów sztuki czasem podsumowania i rozliczenia, słodko-gorzką "Ostatnią Wieczerzą".

(-)
Materiały Teatru
21 lipca 2012
Portrety
Nikołaj Kolada

Książka tygodnia

Szczery artysta. O Karolu Hubercie Rostworowskim
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Maria Rostworowska

Trailer tygodnia

Romeo i Julia
Aleksiej Ratmański
Wielu choreografów sięgało i nadal si...