Bilety za pół ceny

"Prywatna klinika" - reż: Jerzy Bończak - Bałtycki Teatr Dramatyczny

Spora dawka śmiechu, szaleńcze tempo akcji i gra aktorska na dobrym poziomie - Bałtycki Teatr Dramatyczny zaprasza na "Prywatną Klinikę". Bilety na piątkowy i sobotni spektakl można kupić za pół ceny w serwisie zakupów grupowych Sweet-deal.

Wystarczy wejść na stronę www.sweetdeal.pl i kupić voucher o wartości 15 zł (bilety na spektakl kosztują 30 zł).

"Prywatna klinika" to farsa w reżyserii Jerzego Bończaka. Artysta miał spore doświadczenie - ten przezabawny spektakl zrealizował już w Teatrze im. S. Jaracza w Olsztynie.

Angielski humor w wydaniu tandemu John Chapman i Dave Freeman, autorów "Prywatnej kliniki" sprawia, że przepona od śmiechu mocno pracuje. Historia nie jest skomplikowana. Harriet (Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska) jest kobietą pracującą... na dwie zmiany. Prowadzi jednak nietypowe przedsiębiorstwo - jej różowo-czerwone luksusowe mieszkanie utrzymuje dwóch kochanków. Gordon (Artur Czerwiński) to specjalista od kur, a Alek (Wojciech Rogowski) jest właścicielem kutrów rybackich. Harriet robi wszystko, żeby panowie się nie spotkali i, dzięki temu, interes kwitnie. Do czasu, kiedy odwiedza ją przyjaciółka Anna (Aleksandra Padzikowska), a Gordon łamie nogę, przewracając się na rybie. Na to wszystko wchodzi Alek, a potem w przytulnym gniazdku Harriet będzie tylko przybywać gości, niezbyt mile widzianych.

Poważne tarapaty, w jakie wpada główna bohaterka szybko zamieniają się w szereg kłamstw, szalonych pomysłów, zwrotów akcji. W

to wplątane są mądrości utrzymanki, która ma sporo do powiedzenia na temat mężczyzn. Wyznaje na przykład, że nigdy nie rozbije małżeństwa kochanka, bo "to, że mężczyzna od czasu do czasu korzysta z taksówki, nie oznacza, że musi pozbyć się swojego samochodu". Wie również sporo o kobietach, zdradzając, że panów można porównać do... żarówek: "jak się żarówka przepali, wyrzuca się ją i kupuje nową".

"Prywatna klinika" ma najlepsze cechy gatunku - jest lekką, łatwa i przyjemna.

Choć można w niej też doszukać się więcej niż jednego morału. Na przykład, że jeśli bardzo nie chcesz czegoś zobaczyć, to tego nie zobaczysz. A żeby nie widzieć uwierzysz w nawet najbardziej absurdalne kłamstwa. No i oczywista życiowa prawda - lepiej mieć jest dwóch kochanków niż jednego. Z czysto ekonomicznych względów.

Spektakl można zobaczyć w piątek, sobotę i niedzielę o godz. 19 na deskach BTD przy ul. Modrzejewskiej w Koszalinie. Na piątkowy i sobotni wieczór bilety za pół ceny kupisz na sweetdeal.pl

Joanna Krężelewska
Głos Koszalińsk
25 stycznia 2012

Książka tygodnia

Teatr Rozmaitości Jarzyny i Warlikowskiego
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Justyna Świerczyńska

Trailer tygodnia