Burdel zamiast miłości, propaganda zamiast sztuki

"Król" - reż. Monika Strzępka - Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana w Warszawie

Polacy nie potrzebowali Hitlera. Sami rozprawiliby się z Żydami - taki przekaz bije z propagandowego "Króla" w Teatrze Polskim w Warszawie. Autorami spektaklu na podstawie tekstu Szczepana Twardocha są Monika Strzępka i Paweł Demirski. Miasto stołeczne i Mazowiecki Urząd Marszałkowski dofinansowały przedstawienie łączną kwotą 450 tys. zł.

Twórcy przenoszą nas w czasy przedwojenne. Napięcie w narodzie sięga zenitu. Wojna wisi na włosku. Wcale nie ta z Niemcami. Jesteśmy narodem tak nienawistnym, że nie potrzebujemy wroga zewnętrznego. Polscy mężczyźni dzielą się na socjalistycznych bandytów lub niebezpiecznych faszystów. Marzenie o unicestwieniu Żydów co kilka chwil znajduje swój wyraz w kwestiach wypowiadanych przez Polaków. Ale zwaśnieni politycznie mężczyźni mają jeden wspólny mianownik - alkoholizm. W tej opowieści są też kobiety. Tak się składa, że głównie prostytutki.

Spektakl jest równie intensywny jak sam tekst Twardocha. Są więc bardzo brutalne sceny (obcinanie nogi weteranowi wojennemu, duszenie Żyda workiem, pastwienie się nad kroczem homoseksualisty) oraz niesmaczne akty seksualne (widz patrzy na zakrwawione uda dziewczynki, gwałty czy symulację stosunku ze sztuczną ośmiornicą). Jest też obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Tak jak określenie "polskie obozy koncentracyjne" chętnie wykorzystywała w swoich publikacjach propaganda PRL, tak tu można odnieść wrażenie, że twórcy używają tego sformułowania, by dopełnić tezy o tym, iż my i bez "Hitlerka" umiemy poukładać rzeczywistość.

Pytanie o granice wolności artystycznej jest jednak w tej sprawie drugorzędne. Spektakl został bowiem wsparty publicznymi środkami. Jak się dowiedziała "Gazeta Polska Codziennie", Mazowiecki Urząd Marszałkowski zadeklarował wsparcie finansowe dla spektaklu w kwocie 250 tys. zł, z kolei Urząd m.st. Warszawy - 200 tys. zł.

- Miasto stołeczne Warszawa systemowo wspiera instytucje kultury, zarówno samorządowe, jak i państwowe. Teatr Polski złożył wniosek w wyznaczonym procedurą dotacyjną terminie. Wniosek został oceniony pozytywnie. Za jego najwyższą jakością przemawiają nazwiska twórców: Szczepana Twardocha oraz reżyserskiego duetu Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego, jak również autorytet instytucji teatru - informuje "Codzienną" Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego magistratu.

Do zamknięcia tego wydania gazety nie dostaliśmy odpowiedzi od Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego, dlaczego zdecydował się na dofinansowanie spektaklu.

Sylwia Krasnodębska
Gazeta Polska Codziennie
28 maja 2018
Portrety
Monika Strzępka

Książka tygodnia

Kantor Nie/Obecność
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Katarzyna Fazan

Trailer tygodnia

Nastazja wychodzi za mąż
Krzysztof Babicki
Kameralny spektakl o namiętnościach n...