Bzdurne towarzystwo

rozmowa z Adamem Orzechowskim

Dziś na Scenie Letniej teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim premiera komedii "Tajemnicza Irma Vep".


A na liście postaci mamy kilka pań.


Wyznawcy queeru i genderowych filozofii wzięli sobie z tego powodu Ludlama na sztandary. Mówienie o płci w teatrze nie jest może rzeczą nową, jak i to, że osobę drugiej płci może grać mężczyzna. Zresztą równie dobrze jestem w stanie wyobrazić sobie "Irmę" graną przez dwie aktorki.

W innym, ale jednak znów męskim wariancie sztuka będzie grana w Gdańsku w sierpniu.

Powstaną dwa różne przedstawienia. Drugi wariant jest jeszcze w trakcie prób.

Bez trudu mogę sobie wyobrazić "Tajemniczą Irmę Vep" na kameralnej scenie w Sopocie. Czy letnia scena w Pruszczu ma być jeszcze jednym Teatrem Kameralnym, tyle że po drugiej stronie Gdańska?

Nie, to nie tak. Powstanie Sceny Letniej to przede wszystkim wynik wielkiej determinacji władz Pruszcza. Gramy tam od czerwca, i wcale nie tylko przedstawienia łatwe i przyjemne. A jednak w soboty, mimo często deszczu i zimna, teatr był pełen. To dla nas naprawdę miłe i wielkie zaskoczenie. Jakaś potrzeba, okazuje się, istnieje. Widziałem widzów przychodzących już na półtorej godziny przed przedstawieniem.

Tym razem proponujecie im zwariowaną komedię.

Jeśli ruszamy z czymś pierwszy raz, zrozumiałe, że chcemy trafić do szerokiego odbiorcy. Z repertuarem przyjaznym i zabawnym.

Premiera "Tajemniczej Irmy Vep" dzisiaj o godz. 21.00, na Letniej Scenie teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim Park Faktoria. Wstęp wolny.

rozmawiał Jarosław Zalesiński
Dziennik Bałtycki
25 lipca 2009
Portrety
Adam Orzechowski

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Film balkonowy
Paweł Łoziński
Czy każdy może być bohaterem filmu? C...