Cesarz absurdu

"Kaligula" - reż. Robert Czechowski - Teatr Polski we Wrocławiu

Spektakl ,,Kaligula" jest doskonałym studium szaleństwa człowieka zagubionego w pełnej absurdów rzeczywistości. Zaadoptowany przez Roberta Czechowskiego dramat, przepełniony jest filozofią egzystencjalizmu. Jednostka szukająca wolności, kontestująca zastałe normy, w ostateczności odnajdująca jedyny sens istnienia w cierpieniu.

 

Tytułowym bohaterem dramatu jest znany ze swojego okrucieństwa cesarz Rzymu. Nie zostaje on jednak jednoznacznie potępiony. Reżyser prowadzi widzów przez meandry wyobrażeń i fantasmagorii Kaliguli, pozwalając zrozumieć szaleństwo cesarza. Mimo, iż władca kieruje się zimną logiką przemocy, ukazana zostaje również jego wrażliwość, samotność oraz rozpacz.

Kaligula pragnie wolności, a chce ją osiągnąć poprzez negację istniejących praw. Po tragicznej śmierci ukochanej, zleca swojemu wyzwoleńcowi – Helikonowi - kradzież księżyca. Gdy plan się nie powodzi postanawia stać się bogiem. "Każdy może stać się bogiem. Wystarczy tylko uczynić serce nieczułym". Kaligula zleca krwawe kaźnie, nie oszczędzając również rodzin patrycjuszy. Odbiera możnym ich majątki, a na cały kraj sprowadza głód. Odtrąca swojego przyjaciela Scypiona oraz morduje kochającą go Cezonię. ,,To zabawne. Kiedy nie zabijam, czuję się samotny. Żyjący nie wystarczają na zaludnienie świata i odegnanie trosk. Kiedy wszyscy tu jesteście, odczuwam pustkę bez miary. Najlepiej czuję się wśród moich ofiar" – mówi cesarz. Mimo obwieszczenia się boginią Wenus, Kaligula pada ofiarą spisku. Poruszająca scena śmierci ukazuje, iż dopiero pożegnanie ze światem daje władcy upragnione szczęście i wolność.

Dramat jest również wspaniałym przedstawieniem grozy jednowładztwa i systemów totalitarnych. Jak pisał Lord Acton: ,,władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie". Dzieło przestawia konsekwencje rządów szalonego despoty, mogącego wedle swojej woli zmieniać istniejące normy. Historia Kaliguli pokazuje również, że rewolucyjne i wizjonerskie nakazy nie zmienią zakorzenionych w tradycji wartości moralnych.

Uderzającą cechą spektaklu jest psychodeliczna sceneria, przypominająca wnętrze szpitala psychiatrycznego, gdzie bohaterowie przebrani są w karykaturalne kostiumy. Integralną częścią sztuki jest grupa taneczna, która w chaotyczny sposób odzwierciedla emocje okrutnego cesarza. W rolę Kaliguli wciela się dwóch aktorów, co podkreśla złożona osobowość władcy. Dualistyczna natura cezara przejawia się cząstką wrażliwego i zrozpaczonego mężczyzny oraz okrutnego, podłego i ambitnego tyrana.

Gra aktorska zasługuje na uznanie. Szczególne ukłony należą się Hubertowi Kowalczysowi, który wcielił się w rolę tyranicznej osobowości Kaliguli. Jego gra idealnie odzwierciedlała zimne okrucieństwo cezara, jest wręcz przerażający w swojej ekspresji. W rolę Heliona fantastycznie wcielił się Mariusz Kiljan. Mimo oddania jakie okazywał Kaliguli, z jego ruchów można było odczytać histeryczną nerwowość i skrywany bunt, którego nie mógł przełamać przez wzgląd na wdzięczność za uwolnienie.

Spektakl ,,Kaligula" w reżyserii Roberta Czechowskiego to zdecydowanie dzieło, które warto zobaczyć. Ważne filozoficzne pytania stawiane w dramacie, skłaniają do wnikliwej refleksji nad zagadnieniami takimi jak dobro, zło, rozpacz, czy też władza.

Adam Podczaski
Dziennik Teatralny Łódź
14 kwietnia 2021

Książka tygodnia

Dostojewski. Portret intymny
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Alex Christofi

Trailer tygodnia

"Odlot" - reż. Anna Au...
Anna Augustynowicz
Tytułowy Odlot nie jest jednak tylko ...