Chapeau bas dla Magdaleny Wójcik!

"Morderstwo w hotelu" - reż: J. Bończak - Teatr Capitol w Warszawie

"Morderstwo w hotelu" to komedia grana w Teatrze Capitol w Warszawie. Spektakl prezentuje ciekawe perypetie trójki bohaterów, uwikłanych w zagadkę kryminalną. Przedstawienie uświetnia obsada - profesjonalni aktorzy na czele z Magdaleną Wójcik

Miłość, przyjaźń i intryga pieniądze, seks i morderstwo Magdalena Wójcik, Jerzy Bończyk, Jacek Borkowski - tak najkrócej można napisać o "Morderstwie w hotelu".

Małżeństwo, które zostało zawarte ze względu na wartości materialne nie ma szansy przetrwania. Ona chce odejść i musi zabić męża. Wraz ze swoim kochankiem, przyjacielem rodziny, planują idealną zbrodnię. Plan jest niezawodny, ale niedoświadczeni zamachowcy od samego początku natrafiają na trudności. Kolejne wydarzenia, rozłożone w czasie, doprowadzają do zamiany ról. Kto kogo chce zabić? Kto zginie? Te pytania towarzyszą widzom w czasie trwania spektaklu. Odpowiedzi wciąż zaskakują. A temu wszystkiemu towarzyszą niemalże wszystkie rodzaje komizmu. Absurdalne planowanie morderstwa jest komizmem sytuacyjnym. Kolejne, niezwykłe wydarzenia nawarstwiają się na siebie, pojawiają się nieoczekiwane konsekwencje, wymuszające konkretne decyzje bohaterów i to wszystko wywołuje u odbiorcy śmiech. Kreacja osób oparta jest na komizmie postaci. Aktorzy budują swojego bohatera, począwszy na zachowaniu, charakterze, nawykach, a zakończywszy na stroju, który ma odzwierciedlać ich cechy wewnętrze, W przedstawianiu stroje są skromne, ale charakteryzują postać, odwołując się do stereotypów. Przykładem jest osoba męża, który cały czas pracuje na utrzymanie żony, spełnianie jej wszystkich zachcianek, ale w tym wszystkim wpadł w rutynę i stał się nudny, nosi szary garnitur, wśród koszul i krawatów w jego szafie nie ma urozmaicenia. W spektaklu nie brakuje też komizmu słownego, aktorzy prowadzą zabawne dialogi, często z podtekstem erotycznym, czasami bohaterowie czegoś nie rozumieją, powtarzają pewne kwestie w celu zapamiętania intrygi, pojawiają się żartobliwe powiedzonka. Akcja rozgrywa się w jednym pokoju dla zakochanych w motelu.

"Morderstwo w Hotelu" to bardzo dobrze zagrana komedia, która spełnia swoją rolę. Jest to zasługa aktorów, ich gry. Zbudowali swoje postacie w taki sposób, że widz im wierzy - piękna kobieta przyzwyczajona do luksusu, pragnąc czuć się młodą i kochaną, ciężko pracujący mąż, robiący wszystko dla swojej żony i maminsynek-stomatolog, który w zaciszu swojego gabinetu lubi stawać się Casanovą.

Jeszcze pragnę zwrócić uwagę na profesjonalizm aktorów. Na początek przypomnę, czym jest profesjonalizm. To "zachowanie lub postawa świadcząca o wykonywaniu jakichś czynności w sposób zgodny ze sztuką lub wykonywanym zawodem; fachowość". Komedię mają rozbawić widownię i czasami aktorom trudno jest powtrzymać się od śmiechu. Taka sytuacja miała miejsce w czasie spektaklu "Morderstwo w hotelu". Muszę przyznać, że nawet najlepsi aktorzy, z dużym doświadczeniem zawodowym, mogą poddać się czarowi chwili, komizmowi sytuacyjnemu i przekroczyć granicę fachowości w swoim zawodzie. Na tle zespołu, wybiła się jednak Magdalena Wójcik, która była opanowana i do końca wierna kreowanej postaci. Chapeau bas dla Magdaleny Wójcik!

Katarzyna Jaroszewska
Stacjakultura
12 stycznia 2012

Książka tygodnia

Tajemnicze dziecko
Wydawnictwo Media Rodzina
E.T.A. Hoffmann (Ernst Theodor Amadeus Hoffmann)

Trailer tygodnia

Malta Festival Poznań ...
Michał Merczyński
Dziś ogłaszamy kolejne wydarzenia, kt...