Cielecka i Peszek, czyli Gombrowicz

"Dzienniki" - reż. Mikołaj Grabowski - Teatr IMKA w Warszawie

Są co najmniej trzy powody, aby przygotowane przez Teatr IMKA przedstawienie na koniec roku już przed premierą stało się głośne: Gombrowicz, Grabowski i gwiazdy w obsadzie

“Poniedziałek: Ja. Wtorek: Ja. Środa: Ja. Czwartek: Ja” – to chyba jeden z najsłynniejszych początków polskich książek wszech czasów. Dla wielu odbiorców i krytyków “Dzienniki” to najlepsze dzieło Witolda Gombrowicza, mistrza autokreacji, filozofa, wreszcie człowieka nieustannie analizującego rzeczywistość wokół siebie. “Dzienniki” wbrew tytułowi nie tyle są kroniką życia pisarza, ile literacką całością – świadomie tworzonym przez niego portretem skandalisty, krytyka polskiej zaściankowości i kompleksów, ale też przenikliwego obserwatora ludzkiej kondycji.

Mikołaja Grabowskiego można śmiało nazwać znawcą twórczości Gombrowicza, jakich mało na polskiej scenie.

– Gombrowicz uczy dystansu do siebie, do polskości – twierdzi dyrektor Starego Teatru, który najwyraźniej dzięki scenie założonej przez Tomasza Karolaka ponownie zaczął spełniać się w rolach aktora i reżysera.

To częściowo za jego przyczyną IMKA zaistniała na mapie teatralnej Warszawy. Szukając miejsca do zagrania “Opisu obyczajów 3” opartego na tekstach Jędrzeja Kitowicza, Grabowski z Karolakiem trafili do należącego kiedyś do organizacji YMCA budynku i postanowili tu zostać. A “Opis obyczajów” okazał się dobrą wróżbą na dalszą działalność, bo dotychczasowy repertuar IMKI zdecydowanie różni się artystycznie od innych stołecznych scen prywatnych.

Grabowski najnowszą premierą IMKI wraca do “Dzienników” – w 1996 roku dla Teatru Telewizji przygotował oparty na nich monodram. Ale też do Gombrowicza w ogóle – “Trans-Atlantyk” tego autora realizował wielokrotnie, zarejestrowany wreszcie spektakl znalazł się w Złotej Setce Teatru Telewizji. Wyrazem tej wieloletniej fascynacji reżysera stało się też “Tango Gombrowicz” przygotowane w 2003 roku w Starym Teatrze.

Autor “Ferdydurke” jest Grabowskiemu szczególnie bliski głównie ze względu na przekorę, dystans, ale i pasję, z jaką obnaża polskie stereotypy. Podobną analizę narodowego charakteru widać w niejednym przedstawieniu Grabowskiego, choćby we wspomnianym “Opisie obyczajów”.

O charakterze premiery świadczy też grupa aktorów, których udało się skrzyknąć do tego przedsięwzięcia. To prawdziwy zestaw najlepszych z najlepszych, m.in. Magdalena Cielecka, Jan Peszek, Piotr Adamczyk czy Iwona Bielska.

(-)
Zycie Warszawy
17 grudnia 2010

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia

Faust
Tobias Kratzer
Nowy "Faust" z Opery Paryskiej 29 lis...