Cieniem będąc wśród cieni

"Cień" - reż. Kamila Sammler - Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi

Mit o Orfeuszu i Eurydyce uchodzi za obraz miłości, której siła może przezwyciężyć śmierć. Mimo że historia tej pary znana jest od starożytności, dopiero Elfriede Jelinek zdecydowała się opowiedzieć ją z zupełnie innej perspektywy. Autorka oddała głos Eurydyce, do tej pory pozostającej w cieniu swego męża.

Monodram ,,CIEŃ" powstał w ramach projektu NIE CZEKAMY – GRAMY, który zainaugurowano w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi w sezonie artystycznym 2016/2017. Jego ideą ma być prezentowanie aktorów (związanych zawodowo z łódzką sceną) w małych formach teatralnych nawiązujących do ich prywatnych zainteresowań. W przypadku Kamili Sammler jest to fotografia, dokładnie fotografowanie cieni. Zintegrowanie twórczych działań pozateatralnych z talentem aktorskim dało przedstawienie o wieloznacznym tytule „CIEŃ".

W dramacie „Cienie. Eurydyka mówi:" autorstwa Elfriede Jelinek, na podstawie którego powstał monodram, Orfeusz nie jest wyłącznie utalentowanym śpiewakiem, a gwiazdą muzyki pop otoczoną przez rzesze młodocianych fanek marzących o romansie ze swoim idolem. Na jego tle Eurydyka, koncentrująca się na pisaniu i fotografii, wydaje się wyłącznie ozdobą, dojrzałą kobietą o niezaprzeczalnej urodzie, będącą obiektem pożądania. Nie zawsze jednak pożąda ją tylko mąż, co doprowadza do śmierci Eurydyki. Moment ten jawi się, według Jelinek, jako wyzwolenie ze sztywnych ram śmiertelnego ciała. Eurydyka staje się cieniem, bytem, który po raz pierwszy jest naprawdę wolny. Bohaterka patrząca na świat żywych z perspektywy nieśmiertelności i bezcielesności, nie tęskni za mężem. Przypomina sobie historię ich relacji naznaczoną egoizmem Orfeusza, jego romanse z młodszymi kobietami i ciężar życia, gdy była postrzegana jako ,,obiekt". Wyprawa męża do krainy zmarłych po to, żeby wyrwać ją z rąk śmierci, wydaje się bohaterce kolejnym kaprysem mężczyzny, chęcią odzyskania utraconej własności.

Eurydyka wykreowana przez Kamilę Sammler jest kobietą zyskującą samoświadomość. Początkowo nie rozumiejąca, co ją spotkało i gdzie się znajduje, z każdą chwilą coraz lepiej odnajduje się w krainie cieni. Otaczający ją półmrok i cisza pozwalają stworzyć nowy obraz samej siebie. Aktorka opowiada historię postaci za pomocą gestów i słów, wykorzystując dodatkowo nagrania z taśm magnetycznych odtwarzane na magnetofonie szpulowym. Zarejestrowane głosy stają się scenicznymi partnerami artystki, momentami wyznaczającymi rytm spektaklu. Zdjęcia cieni wykonane przez Kamilę Sammler, wyświetlane za aktorką, stanowią tło prezentowanej historii. Kontrast pomiędzy światłem a mrokiem, pomiędzy trójwymiarowymi przedmiotami a płaskimi cieniami jest integralną częścią tego spektaklu.

Aktorka w trakcie ponad godzinnego monodramu prezentuje całe spektrum stanów emocjonalnych odczuwanych przez bohaterkę. Widzowie towarzyszą jej w radości związanej z wyzwoleniem własnego „ja", obserwują jej niepozbawione cynizmu oceny męża, komentarze związane z dotychczasowym życiem wśród śmiertelników, wreszcie – uczucie ulgi, jakim jest możliwość pozostania wśród cieni. Orfeusz bowiem nie pyta Eurydyki, czy ta chce powrócić do istnienia w cielesnej formie. Cały czas, nawet po jej śmierci, traktuje żonę jak swoją własność. Ona zaś może przeciwstawić mu się wyłącznie jako cień.

Autorski monodram Kamili Sammler to przedstawienie przepełnione tajemnicą, opierające się w znacznym stopniu na artystycznych, pozateatralnych zainteresowaniach aktorki. Nie jest to spektakl z gatunku „łatwych i przyjemnych". Zmusza widzów do pogłębionej refleksji na wiele tematów. Równie dobrze opowiedzianą przez artystkę historię należy traktować jako analizę relacji międzyludzkich, niejednokrotnie sprowadzających się do traktowania drugiej osoby w kategoriach przedmiotu. Eurydyka wydostając się ze strefy wpływów Orfeusza, dostrzegła samą siebie. Widzowie decydujący się na obejrzenie spektaklu „CIEŃ" w Teatrze Jaracza mają szansę na równie interesujące odkrycia.

Agata Białecka
Dziennik Teatralny Łódź
10 listopada 2017
Portrety
Kamila Sammler

Książka tygodnia

Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie
Wydawnictwo Marginesy
Joanna Kuciel-Frydryszak

Trailer tygodnia