Cierpią, to niech cierpią... taki los

"Matka Joanna od Aniołów" reż. Maciej Gorczyński - Teatr Barakah w Krakowie - foto: Iwona Bandzarewicz - mater. prasowe

Matka Joanna od Aniołów , opowiadanie autorstwa Jarosława Iwaszkiewicza z 1943 roku opowiadające o tragicznych losach opętanej zakonnicy oraz jej relacji z egzorcyzmującym ją księdzem Surynem. W Teatrze Barakah, reżyser Maciej Gorczyński, który zajął się także adaptacją tekstu, prezentuje nam nowy wymiar tej historii wplatając do niej relację Iwaszkiewicza z chorą żoną Anną Iwaszkiewicz co stanowi równoległą oś całego spektaklu.

Gdy wchodzimy na salę aby zająć miejsca aktorzy już na nas czekają. Matka Joanna przechadza się po scenie rzucając nam pewne siebie spojrzenie. Zapada cisza. Po chwili zaczyna rozbrzmiewać głośne tykanie zegara wybijające rytm przez dalszą część spektaklu. Brym, w tej roli Paweł Plewa, rozpoczyna od złożenia nam obietnicy. Obietnicy emocjonalnego wstrząsu, pomieszania zmysłów. Obietnicę całkowitego zatracenia poczucia czasu.

Zegar tyka, aktorzy wypełniają całą przestrzeń sceniczną. Przestrzeń pozornie zwyczajną, nie odbiegającą od typowych ascetycznych pomieszczeń, do których może przywykliśmy, nie narzucającą się, prawie niezauważalną a mimo to wywołującą niepokój. Scenografia, za którą odpowiedzialna jest Iwona Bandzarewicz stanowi integralną całość z bohaterkami i bohaterami równie niedającymi się jasno zidentyfikować. Do ludyńsiego klasztoru prowadzi nas muzyka Piotra Korzeniaka, mieszająca się ze stale wybijającym rytm zegarem. Oba dźwięki nadają ton dla snujących się po scenie pogrążonych w sennym marazmie postaciom, zakonnicom z klasztoru: Annie (Aleksandra Nowakowska) i Marii (Agata Jędrzejczak).

Z hipnotycznego zatracenia wybija nas Wołodkowicz (Damian Sosnowski) nadający spektaklowi dynamiczny i nieobliczalny charakter. Energiczna atmosfera zostaje podtrzymana, jednak zaczynają jej towarzyszyć zgoła odmienne emocje. Na scenie pojawia się tytułowa bohaterka: Matka Joanna, w roli Ana Nowicka, emanująca niepokojącą energią, zabiera nas w podróż sięgającą najgłębszych stanów psychiki. Czujemy się przy niej niekomfortowo, wywołuje strach, momentami, złość.. Jesteśmy co do niej niepewni. Matka Joanna czuję tę przewagę i z premedytacją bawi się naszymi emocjami, naszą ufnością i łatwowiernością tylko po to aby za chwilę się przed nami otworzyć, abyśmy mogli się z nią utożsamić. Wraz z rozwojem akcji zaczynamy poznawać ją coraz bliżej w czym pomaga nam ksiądz Suryn (Marcin Piotrowiak), postać na pierwszy rzut oka rozważna i zupełnie niegroźna okazuje się być równie nieprzewidywalną. Suryn, w którego rolę wciela się Marcin Piotrowiak stopniowo odkrywa swoje kolejne oblicza od posągowości skontrastowanej z istną groteskową zabawą formą kończąc na melancholii aby na koniec zostawić nas z całkowitym poczuciem pustki.

Obszar do refleksji pozostawił po sobie wypełniony czułością ale też rozpaczą monolog Siostry Małgorzaty (Monika Kufel). Rozważania o ciężkim losie, bolesnych przeżyciach i cierpieniu, z którym jeszcze przyjdzie nam się zmierzyć kształtują wiele niewypowiedzianych pytań, na które sami musimy znaleźć odpowiedzi. Siostra Małgorzata mimo wprowadzenia nas w świat nostalgii pozostaje postacią, która napawa nas nadzieją i wiarą w szczęśliwe zakończenie.

Mimo momentów zadumy bieg wydarzeń nie ustaje, zegar zdaje się być jeszcze głośniejszy, przyspiesza, zmierzając do ostatecznej godziny.
Reżyser Maciej Gorczyński nie pozostawia nam czasu na chwilę oddechu wrzucając nas w wir wydarzeń i wielopoziomowych doznań.

Symultaniczność rozgrywanych scen komponuje się z onirycznymi zachowaniami bogaterów, którzy zamknięci w ludyńskim klasztorze niczym w oderwanym od świata rzeczywistego miejscu rozgrywają własny wewnętrzny spektakl. Zegar wybija ostateczną godzinę. Zapada cisza wyrywająca nas z hipnotycznego snu. Twórcy zostawiają nas sam na sam z naszymi koszmarami i aniołami ale co ważniejsze, zostawiają nas ze spełnioną obietnicą.

Adriana Markowska
Dziennik Teatralny Kraków
2 lutego 2022

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia

Napój miłosny
Jitka Stokalska
Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza ...