Co Orgasmatron sprawił najlepszego

Wczesnym wieczorem udaliśmy się do bydgoskiego Over The Under Pub, gdzie na 18 byliśmy umówieni na wywiad z legendą polskiego hard rocka, Titusem,

Titus nawiedził Bydgoszcz wraz z supergrupą Orgasmatron, będącą tribut bandem, odgrywającym oszałamiająco, jak się okazało, utwory Lemmiego Kilmistera i spółki, jednej z najbardziej zasłużonych na świecie metalowych formacji, znanej wszem i wobec pod nazwą Motorhead. Musieliśmy czekać na Titusa prawie dwie godziny, ale było warto!

Pożycz mi twoich kaloszy! - zażartowałem, gdy zobaczyłem Titusa w charakterystycznych kowbojkach. Image metalowca, obcisłe spodnie, długie, czarne włosy, do tego papieros i kawa w filiżance. Wywiad zrobiliśmy na ławeczce przed klubem, pośród fanów.

Jestem najszczęśliwszy z ludzi! Pomyślałem przez chwilę, bo oto ziściły się moje szczenięce marzenia i zrobiłem wywiad z, w pewnym sensie, idolem. Twórcą, basistą i wokalistą najlepszej, a z pewnością najbardziej oryginalnej na polskiej scenie metalowej, grupy Acid Drinkers.
Nie obawiałem się tych dwudziestu minut rozmowy. Cieszyłem się na nie jak dziecko.

Wielki Boże, cieszyłem się jak dziecko w czasie, żeby przypomnieć tę frazę z ukochanego utworu mojego rozmówcy. Titus nie ukrywa bowiem sentymentu do Deep Purple przede wszystkim, a jest to grupa bliska i mojemu sercu. Tej nocy jednak królował Orgasmatron, wyciskając z utworów Motorhead wszystko, co najlepsze. Specjalnie zabrzmiały kawałki: Orgasmatron właśnie, a przede wszystkim nieśmiertelne cacko, Killed by death.

Miałem nadzieję, że koncert obudzi we mnie wspomniane dziecko zagubione w czasie, i tak się właśnie stało. Titus na scenie,obojętnie czy gra utwory Motorhead czy Acid Drinkers, zachowuje właśnie tę dziecięcą spontaniczność, mimo że zbliża się już do sześćdziesiątki.

Pod pewnym względem poznanie prawdy o Panu Tytusie de Zoo przyniosło mi ulgę. Zapoznanie i przypomnienie sobie tego dziecięcego odczucia, które zlokalizowałem w sobie trzy dekady temu, kiedy z wypiekami na twarzy słuchałem czterech pierwszych płyt AD, było dla mnie jak magdalenka, ta proustowska, rzecz jasna.

Jakże upokarzała mnie myśl, że oto zarówno mój idol, jak i nieuchronnie ja, przechodzimy poprzez Smugę Cienia, ale z drugiej strony świadomość, że obaj wciąż mamy klucze do Wehikułu Czasu, czyniła z nas Pilota Ślizgacza i Bruce'a Dickinsona, zagubionych w czasie i przestrzeni. Wywiad, który zrobiłem z Tytusem, zamieszczam poniżej.

A przed rozmową z Titusem i przed koncertem Orgasmatron, miałem okazję porozmawiać z muzykami zespołu o zabawnej nazwie NIKT, który zagrał przed poznańską supergrupą. Wywiad z tą bandą również zamieszczamy poniżej. Od dwóch dekad grają cross over. Powołują się na wpływy, między innymi S.O.D.

Nie biegają już i nie skaczą, nie śmieją się i nie tańczą. Dają po prostu czadu!

Nikt w to nie wątpi. Czas niszczy wszystko. Albo inaczej, bardziej optymistycznie: Czas nas uczy pogody. A najważniejsza jest pogoda ducha. Takiej zaś pogody ducha, jaką ma w sobie naczelny rock n rollowiec polskiej sceny, Titus de Zoo, można tylko pozazdrościć!

Można się było spodziewać wielkiego zamieszania tego popołudnia. A przede wszystkim była to wspaniała podróż sentymentalna.
__

Rozmowa Krystiana Kajewskiego z legendarnym Titusem ( Acid Drinkers) w Bydgoszczy przed koncertem (youtube.com)

Wywiad Krystiana Kajewskiego ze szczecińskim zespołem Nikt przed wspólnym koncertem z Orgasmatron. (youtube.com)

Koncert Orgasmatron i Nikt - 26 kwietnia od 18 Over The Under Pub Bydgoszcz.

Krystian Kajewski
Dziennik Teatralny Bydgoszcz
9 maja 2024
Wątki
#MUZYKA

Książka tygodnia

ahat ilī. Siostra bogów. Sceny dramatyczne
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Olga Tokarczuk, Zbigniew Mikołejko

Trailer tygodnia

11. Międzynarodowy Fes...
Wiesław Czołpiński
To będzie twórcze spotkanie młodych l...