Cywile odchodzą w ciszy

"SILENCE/Cisza w Troi" - reż. Paweł Szkotak - Biuro Podróży w Poznaniu

Ostatnim wydarzeniem zamykającym pierwszą edycję międzynarodowego festiwalu "Open The Door" w Katowicach był perfomens plenerowy "SILENCE/Cisza w Troi" poznańskiego Teatru Biuro Podróży. Widowisko Pawła Szkotaka porusza popularny ostatnimi czasy temat uchodźców wojennych i konfliktu na Bliskim Wschodzie.

 

Poznański perfomens swój przekaz ubiera w efektowne elementy, których na co dzień raczej nie ogląda się w tradycyjnym teatrze. Mowa tu o szczudłach i używaniu prawdziwego ognia, które potęgują wrażenia, czyniąc treść bardziej realistyczną. Należy zaznaczyć, że środki, którymi posługuje się Szkotak, jak na przykład ludzkie ciało przywiązane do skutera i ciągnięte wokół "sceny", gryzą i kłują oczy widza. Brutalne i dosadne zabiegi sprawiają, że widownia wypełniona zwykłymi obywatelami państw zachodnich, może czuć się poniekąd współodpowiedzialna za cierpienia mieszkańców państw uwikłanych w wojenne konflikty. Współodpowiedzialna, ze względu na swoją bierność i obojętność. W 2018 roku w Syrii cywile giną na co dzień - nikt nie protestuje, w przeciwieństwie do społeczeństw zachodnich w latach 60, kiedy to tysiące protestowały przeciwko działaniom militarnym w Wietnamie. Zatem "SILENCE/Cisza w Troi" wbrew pozorom jest spektaklem wielce potrzebnym w naszych czasach.

Główni bohaterowie to przeciętni, bezimienni cywile, którzy za pomocą pewnych środków, jak między innymi użycie nagranych wcześniej wypowiedzi aktorów, wydają się być wyalienowani, co czyni ich jeszcze bardziej niezrozumiałymi i wyobcowanymi dla obywateli spokojnego i bezpiecznego Zachodu. Trudno tu mówić o konkretnych kreacjach, gdyż wraz ze swoimi lalkami-dziećmi reprezentują społeczeństwo jako ogół. Pojawiają się również brutalni, bezwzględni żołnierze z czasów wojny trojańskiej, jak i ci bardziej współcześni, przypominający jednostki amerykańskie. Autor w ten sposób oczywiście podkreślił niezmienność wojny i jej konsekwencji na przestrzeni tysięcy lat. Najbardziej jednak intryguje enigmatyczna postać śmierci - niezgrabnie poruszająca się na szczudłach pomiędzy trupami cywili w swoim alegorycznym danse macabre, który, w tym przypadku, ironicznie podkreśla nierówność śmierci podczas wojny - przeważnie giną i cierpią niewinni cywile.

Godzinny performens Pawła Szkotaka zwieńczył tegoroczny "Open The Door" i zgrabnie spełnił założenia festiwalu - skupił uwagę widzów na wykluczonych społeczeństwach uchodźców wojennych, często mylnie wrzucanych do jednego worka z migrantami ekonomicznymi.

"SILENCE/Cisza w Troi" to spektakl ważny, definitywnie warty uwagi, który mógłby pełnić rolę idealnego przykładu tego, czego w ramach katowickiego festiwalu spodziewać się można.

Jan Gruca
Dziennik Teatralny Katowice
4 października 2018
Portrety
Paweł Szkotak

Książka tygodnia

Kantor Nie/Obecność
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Katarzyna Fazan

Trailer tygodnia

Dzień Dziecka w Baju P...
Zbigniew Lisowski
Wycieczka po Teatrze Baj Pomorski w T...