Czechow á la MaBeNa

"Trzy siostry" - reż. Jędrzej Piaskowski - Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie

Ubrana i zachowująca się jak konferansjerka na festiwalu pieśni żołnierskiej w Kołobrzegu wprowadza widzów w przedstawienie, zachwala tradycyjną formę inscenizacji klasycznej sztuki Antoniego Czechowa, piękne kostiumy oraz tradycyjny rosyjski samowar.

Gdy sama wkracza do akcji, orientujemy się, że historia Prozorowów opowiadana jest z punktu widzenia Nataszy, przyszłej żony Andrzeja i szwagierki sióstr, prostej, wulgarnej, ale skutecznej dziewczyny, która w sztuce stopniowo przejmuje władzę nad domem i rodziną, a w inscenizacji Piaskowskiego przejęła już dawno. Spektakl Nataszy jest jak wizja Polski i świata w "Wiadomościach": prosty i pod tezę. Panuje ład i porządek, najważniejszą wartością są dzieci, wycina się brzydkie drzewa i sadzi ładne kwiatki. Bezwolni bohaterowie nieprzesadnie protestują, może tylko Solony trochę się buntuje, reszta inteligentów odgrywa swoje, czyli gada, wygodnie na przemian się samooszukując i samobiczując.

Aneta Kyzioł
Polityka
30 marca 2018

Książka tygodnia

Życie niedokończone
Wydawnictwo Żywosłowie
Lech Raczak, Jacek Głomb

Trailer tygodnia