Cztery dni z teatrem, muzyką i street-artem

Festiwal Łódź Czterech Kultur - EC1, Teatr Chorea

Gigant Angel w EC1, Kayah i Transoriental Orchestra z koncertem pieśni żydowskich w Manufakturze, premierowe, zrealizowane na zamówienie spektakle w podwórkach, magiczna lutnia Jozefa van Wissema, rozśpiewana Ewa Błaszczyk w ogrodzie, Piotr Lempa i Maciej Grzybowski, Sinfonia Viva - te wszystkie atrakcje złożą się na tegoroczną edycję Festiwalu Łódź Czterech Kultur, który rozpocznie się 18 czerwca.

To będą cztery dni z teatrem, muzyką, street-artem, filmem. - Program konstruowałem wokół wydarzenia waznego dla historii i niepodległości Polski, chcąc przywrócić pamięci jedno z ważniejszych dla tożsamości współczesnych Polaków wydarzenie - Rewolucję 1905 roku i Powstanie Łódzkie, kiedy to powstawał zalążek społeczeństwa obywatelskiego - tłumaczy Zbigniew Brzoza, dyrektor artystyczny festiwalu, który odbywa się pod hasłem "Podwórka kontra pałace" i jest wyraźnie obecny w przestrzeni miejskiej. Organizatorzy chcą, by miał charakter jak najbardziej otwarty. - Na każde wydarzenie wstęp jest bezpłatny - każdy może przyjść i każdy wejdzie - dodaje Brzoza. - Najwyżej będzie ciasno, o czym marzę.

Miejsca siedzące można rezerwować mailowo rezerwacje@4kultury.pl i pod numerami telefonów: 504 802 695 i 504 802 696, od poniedziałku do soboty w godzinach 14-17.

W sobotę na parkingu EC-1 Wschód rozegra się plenerowy spektakl słynnego hiszpańskiego teatru ulicznego Carros de Foc. W monumentalnej, odnowionej scenerii jedenastometrowa marionetka o imieniu Angel i towarzyszące jej postaci wyglądać będą jak ożywione zabawki.

Ciekawostką będzie premiera spektaklu "Derby. Białoczerwoni!". Przedstawienie teatru CHOREA to opowieść o dwóch łódzkich plemionach - kibicach Widzewa i ŁKS: o ich zmaganiach, frustracjach, etosie, dumie i wspólnocie. Z kolei trzeciego i czwartego dnia festiwalu za sprawą spektaklu "Lodz - Geschichten" (ul. Rewolucji 1905 r. 15) publiczność pozna historię podwórka, opowieść o polsko-niemiecko-żydowskiej robotniczej społeczności toczącej spokojny żywot, zorganizowany wokół pompy na podwórku. Przygotowania przedstawienia na zlecenie festiwalu podjął się występujący w ubiegłym roku na fasadzie Grand Hotelu i przyjęty entuzjastycznie przez łódzką widownię niemiecki teatr Grotest Maru.

W opuszczonym sklepie otwarta zostanie szczególna pracownia: Atelier Fotograficzne Wschodnia 51. Dzięki niej dzieci z zaniedbanej społecznie okolicy, pod okiem wybitnych fotografików nauczą się podstaw kompozycji i kadrowania. Poznają też trudny zawód fotoreportera i będą dokumentować festiwalowe koncerty, pokazy i spektakle. Materialną nagrodą za ich pracę będą aparaty, które mali fotograficy dostaną na własność podczas finisażu projektu.

Budżet Festiwalu Łódź Czterech Kultur to ok. 1 228 000 zł z czego 700 000 zł pochodzi z dotacji celowej Urzędu Miasta Łodzi.

Jest to ostatnia edycja festiwalu, której organizację miasto powierzyło reżyserowi teatralnemu Zbigniewowi Brzozie. W przyszłości przygotowaniem imprezy zajmie się nowopowstałe Łódzkie Centrum Wydarzeń. - Dziś nic więcej nie możemy powiedzieć - zapewniał wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski. - Kolejne edycje planować będziemy także z panem Brzozą.

(-)
Materiał Teatru
19 czerwca 2015

Książka tygodnia

Sześć opowieści o tym, jak godnie przeżyć życie
Agencja Dramatu i Teatru "Adit"
Tomasz Kaczorowski

Trailer tygodnia