"Dama pikowa" w Teatrze Wielkim: premiera i fatum

"Dama Pikowa" - Teatr Wielki w Łodzi

Opera Czajkowskiego "Dama pikowa" [na zdjęciu] z librettem według Puszkina ma opinię dzieła, nad którym ciąży fatum. Premiery w Teatrze Wielkim nie odbyły się.

Dzisiejszy spektakl (godz. 18), który w myśl wcześniejszych planów powinien być Premierą z "Expressem", ma być jedyną prezentacją w tym sezonie. Jeśli dojdzie do skutku. 

Jak mówi dyrektor Teatru Wielkiego Marek Szyjko, wciąż jest nadzieja, że tak się stanie, choć komplikacje się mnożą. Krzysztof Bednarek, odtwórca partii Hermana, rozchorował się. Paweł Wunder, który zgodził się na nagłe zastępstwo, przyjechał w sobotę do Łodzi, a w niedzielę... trafił do szpitala. Jedyną szansą stało się sprowadzenie Viktora Lutsiuka. Tenor, związany m.in. z Teatrem Maryjskim w Sankt Petersburgu, był w Hanowerze. W poniedziałek wyruszył do Łodzi pociągiem.

Nie będzie czasu na próby. Los "Damy" wyjaśni się w ostatniej chwili. We wtorek jest jedyna szansa zaprezentowania przedstawienia (kierownictwo muzyczne Tadeusz Kozłowski, reżyseria Mariusz Treliński) realizowanego w koprodukcji oper warszawskiej, łódzkiej oraz The Israeli Opera Tel-Aviv-Yafo. W środę pakowanie dekoracji i transport do Tel Awiwu.

Pierwsza i druga premiera oraz Premiera z "Expressem" będą po wakacjach.

rs
Express Ilustrowany
20 kwietnia 2010

Książka tygodnia

Nice, cosie i duchy. Eseje o sztuce
Pewne Wydawnictwo
Michał Krawczyk

Trailer tygodnia

"Powrót" - reż. Michał...
Michał Zdunik
Bywa tak, że odwiedzamy dom rodzinny ...