Dawno temu w Ameryce

"Przygody Tomka Sawyera" - reż. Jerzy Jan Połoński - Teatr Groteska w Krakowie

Zapowiedź premiery „Przygód Tomka Sawyera" w sobotę 5 marca na scenie Teatru Groteska w Krakowie. Wszystkich spragnionych powrotu do dziecięcych zabaw w krainie przygody i wyobraźni już w najbliższą sobotę czeka wieczór wypełniony tańcem, śpiewem, humorem i muzyką amerykańskiego Południa.

„Tomasz Sawyer i Huckelberry Finn. Dwóch nastoletnich przyjaciół. Jeden zwariowany, niepokorny rozrabiaka. Drugi – zmuszone do samodzielności "dorosłe" dziecko. Obydwaj napędzani niebanalną wyobraźnią, co chwilę wpadają w coraz to większe tarapaty. Ale czy nikt z Was nie marzył nigdy o tym, by stać się piratem, marynarzem czy też odkrywcą? A realizacja marzeń bardzo często wymaga poświęceń. Zapraszamy do krainy, w której dzieciństwo nigdy nie mija, a każdy – nawet Ty – może zostać Kapitanem Parowca..." – tak zachęca młodych widzów do obejrzenia przedstawienia reżyser spektaklu.

„Przygody Tomka Sawyera" to już drugi po „Doktorze Dolittle" spektakl realizowany przez Jerzego Jana Połońskiego w krakowskim Teatrze Groteska. Reżyser (a w latach 2002-2005 również aktor Teatru Groteska), który współpracował już ze scenami muzycznymi takimi jak Teatr Muzyczny im. D. Baduszkowej w Gdyni, Teatr Capitol w Warszawie oraz Teatr Rozrywki w Chorzowie również w scenicznej adaptacji losów Tomka Sawyera i jego przyjaciół wprowadza bogatą choreografię oraz oprawę muzyczną opartą na tradycyjnym dla południowych stanów USA jazzie i bluesie. W takt skocznych ragtime'ów przenosimy się do miejscowości St. Petersburg w stanie Missisipi (w rzeczywistości miasta Hannibal w stanie Missouri, w którym mieszkał Mark Twain), gdzie rozgrywać się będą losy głównych bohaterów: Tomka (Jakub Popławski), Sida (Maja Kubacka), Hucka (Paweł Mróz), Muffa Pottera (Adam Godlewski) oraz Joe Harpera (Lech Walicki). Jak mówi aktor Adam Godlewski: „Ten spektakl to dla nas, dorosłych, powrót do dziecięcego świata, w którym wszystko jest możliwe, a jedynym ograniczeniem są granice naszej własnej wyobraźni." Od strony warsztatowej przedstawienia Połońskiego są dużym wyzwaniem, o czym wiedzą zarówno aktorzy jak i scenografka, Marika Wojciechowska, która dla potrzeb adaptacji stworzyła przestrzeń nawiązującą do amerykańskich realiów początku XIX i umożliwiającą realizację dynamicznych scen zbiorowych. W spektaklu rządzi bowiem choreografia. Praktycznie cała obsada tańczy, zatem nie ma już miejsca na żadne zbędne zapełnianie sceny. Jak zaznacza sam reżyser: „Mówi się o mnie, że robię spektakle potliwe: jeśli aktorzy są spoceni, to znaczy, że będzie to dobre widowisko." Faktycznie, zespół staje na wysokości zadania w wielu wymagających sprawności i koordynacji numerach i najwyraźniej dobrze się bawi wcielając w postaci o kilkanaście lat od siebie młodszych urwisów. Zaprezentowane na środowej konferencji prasowej sceny przypominają najlepsze młodzieżowe musicale West Endu i wręcz wyrywają z fotela. Jest to dużą zasługą zarówno choreografa, Jarosława Stańka jak i kompozytora, Łukasza Damrycha, który stworzył dla tej sztuki utwory dynamiczne i oparte na żywych rytmach oddających dobrze ducha dziecięcych zabaw jak i ducha kultury amerykańskiej, wyrastającej z dziedzictwa czarnych i białych mieszkańców USA.

„Przygody Tomka Sawyera" to razem z „Anią z Zielonego Wzgórza" przedstawienia realizujące politykę powrotu do klasyki literatury młodzieżowo-dziecięcej zainicjowaną przez dyrektora Adolfa Weltschka. Twórcy adaptacji zgodnie przyznają, że sami wychowali się na tych powieściach i chętnie do nich powracają jako dojrzali artyści. Jak wyjaśnia Jan Jerzy Połoński, idea najnowszej adaptacji jest wierna zamysłowi Marka Twaina przedstawionemu we wstępie do „Przygód Tomka Sawyera". „Mark Twain myślał o tej książce tak, jak ja myślę o teatrze. Chodzi o to, aby zachować przeszłość. Opowiadać o tym jak dawniej żyli ludzie i żeby zabawiać odbiorcę. Spektakle robi się dla widzów. Powinni wyjść z teatru zadowoleni i zapragnąć tu jeszcze wrócić. Zawsze robię spektakle w zgodzie z samym sobą." – mówi autor najnowszej premiery Teatru Groteska.

Jakub Wydrzyński
Dziennik Teatralny Kraków
3 marca 2016

Książka tygodnia

Biała jak mleko, czerwona jak krew
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Alessandro D'Avenia

Trailer tygodnia

Romans wschodni
Victoria Vatutina i Olga Bilas
Koncert spina w harmonijną całość kla...