Dlaczego „Obwód głowy"?

5. Teatr Konesera w Tychach

Bo się naprawdę wzruszyłem na tym przedstawieniu. I dobrze to wzruszenie pamiętam, choć od premiery minęły dwa lata. A mam skórę krokodyla wygarbowaną w tysiącu teatrów i byle co mnie, myślę, nie wzruszy.

Oni tam na scenie nie krzyczeli, nie spazmowali, nie budowali wymyślnej inscenizacji. Powściągliwie, na poły dokumentalnie opowiedzieli pewną historię z II Wojny Światowej. O akcji Himmlera „Lebensborn", w ramach której małe dzieci z terenów włączonych do Reichu wywożono w głąb kraju i oddawano niemieckim rodzinom. A po wojnie, jeśli polskie matki przeżyły, odbierano je, już starsze, z powrotem do Polski. W obie strony haratając ich psychikę do krwi.

Lubię to przedstawienie za to, że nie ma w nim nic z tej dziecinady, jakiej ostatnio pełno w publicystyce, filmach, piosenkach, na temat przeszłości. Że wojna to przygoda. Hartowanie narodowych cnót. Śliczni młodzieńcy prosto od fryzjera i morowe panny. Mundurki i opaski. Batalie jak z podwórka: oni zaczęli, a my im damy łupnia. Pazerna mentalność: nasze ma być na wierzchu, zawsze na wierzchu. Nic z tych rzeczy. W tej teatralnej opowieści nie ma wyklinania, złorzeczenia, wzajemnego obwiniania. Są ofiary. Dorosłe, przez które jedzie walec potworności, a one starają się po prostu zachować przyzwoicie, co samo w sobie jest heroizmem. I dziecinne, bezbronne, które do późnej starości będą miały zwichnięty kawałek duszy.

Zajrzałem do popremierowych recenzji. Młodsi piszący miewali za złe staroświeckość środków wyrazu i sentymentalizm. Z pierwszym zarzutem się nie zgadzam, choć to pewnie kwestia wieku i upodobań, a co do drugiego, to jestem ciekaw, czy by go powtórzyli dziś, kiedy wojna w coraz mniejszym stopniu jest bezpiecznym reportażem z daleka, a w coraz większym stopniu bliską realnością. A rodzi się przecież z tego samego, co siedemdziesiąt lat temu: z chorej ideologii, z niepohamowanego egoizmu i z krótkowzroczności.

Z wielką ciekawością, z lękiem, ale i z nadzieją czekam, jak dziś, w lutym 2017 spektakl wypadnie w oczach Państwa – widzów nowej serii Teatru Konesera w Tychach, na którą mam zaszczyt zaprosić.

Jacek Sieradzki
Materiał organizatora
25 stycznia 2017
Portrety
Zbigniew Brzoza

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...