Do środka dźwięku – na obrzeżach mitu

„Medee. O przekraczaniu" - reż. Jarosław Fret - Teatr ZAR we Wrocławiu

„Medee. O przekraczaniu" to najnowszy spektakl Teatru ZAR, zaprezentowany po raz pierwszy na Olimpiadzie Teatralnej „Świat miejscem prawdy". Ta niezwykle plastyczna, oddziałująca na wszystkie zmysły muzyczna podróż przez arabskie, perskie i kurdyjskie pieśni porusza i wprawia w drżenie delikatną wewnętrzną strunę.

Natężenie głosów, koloryt oraz dynamika z jaką śpiewają zaproszone do projektu pieśniarki z Kairu, Teheranu i Stambułu zaklinają przestrzeń. Przestrzeń, która została dopracowana w najmniejszych szczegółach, która reprezentuje wewnętrzny i zewnętrzny świat wszystkich Medei, czyli obcych, innych, symbolizujących wygnaństwo i samotność.

Rozwiązywanie przestrzeni

Scenografia do spektaklu jest wciągającą, złożoną konstrukcją. Wpisane w kwadrat pole gry, ograniczone z każdej strony starymi drzwiami i oknami, w bardzo jednoznaczny sposób wskazuje na bariery, które definiują, determinują i delimitują bohaterkę. Wisząca w powietrzu instalacja przypomina czasem dom, czasem wrak statku, zapomniany strych, stęchły od wody, przelewającej się i wylewającej ze wszystkich kątów. Jest jak pudełko, do którego zaglądamy z ciekawością. Jego wnętrze jest mroczne, nadgryzione zębem czasu, a jednocześnie fascynujące i piękne.

Wykorzystana w przedstawieniu maszyneria jest widoczna i słyszalna, co wprowadza widza na jeszcze jeden poziom odczuwania tego, co dzieje się na scenie. Liny i dźwignie uruchamiane przez aktorów w dynamiczny, zsynchronizowany sposób pozwalają oglądać działający perfekcyjnie mechanizm od środka. Oprócz obrazów i dźwięków, misternie skonstruowaną przestrzeń wypełniają również zapachy, które raz nęcą, innym razem są odpychające. Ta wielość wymiarów, tak technicznie dopracowana, sprawia, że „Medee" przeżywa się całym ciałem i pozwala się im dotrzeć do głębi i tym samym przekroczyć granice percepcji.

Poszerzanie znaczeń

Chaos rzeczy, pozorna ich przypadkowość w symboliczny sposób ukazują wnętrze tytułowej Medei. Simona Sala, wcielająca się w (nie)mityczną postać, w ciągu działań aktorskich porusza się wobec bolesnych przeżyć, myśli i uczuć. Materialne przeszkody i wykonywane czynności obrazują walkę jaką toczy ze sobą. Ten poetycki i jednocześnie dosłowny sposób obrazowania imponująco dopełnia się z muzyczną osią spektaklu. Mit jest tylko pretekstem dla ukazania ograniczeń, z którymi boryka się jednostka. Podkreśla to również monolog Medei. Wypowiadane po grecku słowa poematu Dimitrisa Dimitriadisa I Antropos brzmią jak modlitwa albo klątwa – wprowadzają w trans, podonie jak akompaniująca im muzyka.

Twórcy w ciekawy sposób zagrali żywiołem wody, która kapiąc, przenika zardzewiały świat. Wszechobecny, życiodajny element zdaje się nie mieć jednak właściwości oczyszczających, wręcz przeciwnie – osacza bohaterkę, podkreślając zimno otaczającej rzeczywistości. Woda staje się jej obsesją i udręką. Pojawia się też w wizualizacjach i jest nieodłączną częścią partytury. Na koniec, pod postacią mgły, wypełnia i oczarowuje całą przestrzeń.

Przedstawienie jest kunsztownie skomponowaną całością. Wszystkie elementy gry zostały przemyślane, działania rozegrane należną z precyzją. Rozsypany pęk kluczy, krzyczący, że nie ma żadnych odpowiedzi, bicze tnące powietrze w ciemności, bębenek bijący na alarm – to tylko niektóre przykuwające uwagę szczegóły, bo wszystkich nie sposób tu przytoczyć, czy wymienić. Szukanie sensów to zadanie, które każdy powinien podjąć indywidualnie. „Medee. O przekraczaniu" to wyzwanie, ale też przeżycie, to spektakl, w którym trzeba być.

Spektakl Simony Sali i Jarosława Freta
Koncept, dramaturgia muzyczna, reżyseria Jarosław Fret
Wykonanie Simona Sala
Śpiew Fatma Emara, Marjan Vahdat, Selda Őztűrk
Chór Aleksandra Kotecka, Tomasz Wierzbowski, Orest Sharak, Davit Baroyan, Jarosław Fret
Tekst Dimitris Dimitriadis

Martyna Dębska
Dziennik Teatralny Wrocław
21 listopada 2016
Portrety
Jarosław Fret

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...