Do trzydziestu jeden razy sztuka

31. Gorzowskie Spotkania Teatralne

Siedem spektakli, siedem znanych ośrodków teatralnych z całej Polski, dwa dodatkowe pokazy i aż sto pięćdziesiąt karnetów wykupionych na rok przed ustaleniem repertuaru – to rachunek, którego rozwiązanie może być tylko jedno: ruszyła kolejna edycja Gorzowskich Spotkań Teatralnych.

W zabytkowym gorzowskim Teatrze im. Juliusza Osterwy rozpoczęły się właśnie 31. Gorzowskie Spotkania Teatralne. Festiwal, od lat cieszący się niebywałą popularnością i zaufaniem odbiorców (których znakomita część po raz kolejny zdecydowała się na kupno karnetów na długo przed tym, nim organizatorzy zdążyli skonstruować jego repertuar), zainaugurował spektakl „Łemko" w wykonaniu Teatru im. Heleny Modrzejewskiej z Legnicy.

Wchodzących do sali widzów witał zespół Łemko Tower. Występ grupy już od wejścia pozwalał wczuć się w niezwykłą atmosferę zanurzonych we mgle Karpatów, pośród których rozgrywa się akcja „Łemka". Delikatny powiew egzotyki, płynący z muzycznego zetknięcia z kulturą łemkowską (dziś nieco już zapomnianą i w dużym stopniu stłamszoną przez dominującą kulturę polską) był jednak tylko pierwszym z wielu odcieni, których wachlarz rozwinął przed publicznością spektakl w reżyserii Jacka Głomba.

Autor tekstu dramatu, Robert Urbański, wyznał, że pracując nad jego koncepcją, skupił się przede wszystkim na tym, by stworzyć dzieło jak najdalsze od literackich bajań o dzikiej Kozaczyźnie i obrazków rodem ze zbiorowych polskich wyobrażeń. Tych, na których widnieje zwykle tępy, okrutny ukraiński chłop, bandyci z UPA albo pociąg z Przemyśla do Wrocławia pełen nieogolonych mężczyzn i kobiet o matowych włosach, wiozących do Polski tani spirytus i resztki swoich nadziei. Pragnął pokazać prawdziwe bogactwo kultury Łemków i tragedię łemkowskich rodzin przymusowo przesiedlonych z Łemkowszczyzny w okolice Legnicy. Wszystkie te założenia udało się zrealizować. Podczas spektaklu widzowie mają okazję posłuchać łemkowskich przyśpiewek, zobaczyć cerkiewne ikony, podziwiać tradycyjne tańce i stroje Łemków, a nawet obejrzeć niektóre z ich obrzędów związanych z uroczystościami takimi jak ślub i wesele. Wraz z kolejnymi atakami na rodzinę głównego bohatera, Oresta, przypuszczanymi przez reprezentantów wszystkich stron toczącego się sporu, mogą też wczuć się w sytuację postaci, która staje się przypadkową ofiarą nieswojej wojny.

Co więcej, „Łemko" to spektakl, który zachwyca wielowymiarową monumentalnością. Oglądający go widzowie pozostają pod wrażeniem imponującej scenografii przygotowanej przez Małgorzatę Bulandę, która nie tylko wyzyskała wszystkie elementy sceny, ale także zaprojektowała antresolę nadbudowaną nad jej powierzchnią. Wielość występujących w nim aktorów, pomaga ukazać jak w wojennej zawierusze mieszają się zróżnicowane postawy, stanowiska i poglądy. Bogata ścieżka dźwiękowa, stworzona przez Bartka Straburzyńskiego, dynamizuje akcję i tworzy dla niej fascynujące tło.

Na uwagę zasługuje ponadto ruch sceniczny, nad którym czuwali Kamila Jankowska i Witold Jurewicz. Zbigniew Waleryś, wcielający się w postać Oresta, dobrze oddaje proces starzenia się postaci, wykonując coraz to wolniejsze i bardziej ograniczone ruchy. Urzędniczki, grane przez Małorzatę Urbańską i Zuzę Motorniuk, dosłownie „płyną" zaś w powietrzu doskonale upodabniając się do przedstawicielek bezwzględnej urzędniczej machiny państwowej, która nie znosi sprzeciwu.

Pomimo iż spektakl opiera się na prawdziwych wspomnieniach świadków prezentowanych wydarzeń oraz rozmowach przeprowadzonych z ludnością łemkowską, Głombowi i Urbańskiemu udało się nadać mu wydźwięk uniwersalny. Dzięki konsekwentnemu ukazywaniu, że opowiadana historia nie opiera się na jednej prawdzie, a występujący w niej bohaterowie mają swoje własne racje i kierują się rozmaitymi motywacjami, „Łemko" stał się opowieścią o utraconej tożsamości, z którą identyfikować się mogą przedstawiciele wielu różnych mniejszości narodowych.

 

Agnieszka Moroz
Dziennik Teatralny Szczecin
12 listopada 2014

Książka tygodnia

Pomarli
Wydawnictwo Czarne
Waldemar Bawołek

Trailer tygodnia

30 . Międzynarodowy Fe...
Festiwal Bez Granic jest sztandarową ...