Droga do człowieczeństwa

"Ucisz Serce" - reż. Renata Jasińska - Teatr Arka we Wrocławiu

Dyrektor Arki, Renata Jasińska, wraz z gwiazdą teatru, Alexandrem Marquezyem, w roli głównej, zapraszają widzów na spektakl nie tyle o końcu świata, co o walce z samym sobą. Każdy po wyjściu z tego przedstawia powinien się zastanowić, co on by zrobił w takiej sytuacji i dzięki temu „Ucisz serce” jest tak ważne

W spektaklu mamy do czynienia z dwoma przenikającymi się światami. Jednym z nich jest Apokalipsa. Wizja odbiega jednak od tej znanej z Biblii, przypominając raczej historię z „Drogi" McCathego czy „Miasta ślepców" Saramago. Ludzkość na Ziemia po zagładzie nuklearnej zmierza ku upadkowi. Największym zagrożeniem nie są nadprzyrodzone moce, ale utrata człowieczeństwa. Dowiadujemy się, że najgorsze, co może nam się przydarzyć, to utrata tego, co nazywamy „normami społecznymi". W momencie walki o własne życie porzucane są tak dobrze znane z popkultury heroiczne wzorce wzywające do poświęcenia się dla innych. Liczy się tylko własne przeżycie: morderstwo, kanibalizm, zdrad a- cena nie gra roli. Bohaterowie są głodni, zdesperowani i przerażeni. Nie mają gdzie szukać ratunku, nie mają gdzie się ukryć. Beznadziejnie zmierzają w objęcia Śmierci. Nie zdają sobie sprawy, że tuż obok jest inny świat.

To jest właśnie druga strona spektaklu. Na scenie pojawiają się postacie odziane w biel i śpiewające piosenki znanych poetów, między innymi: Agnieszki Osieckiej czy ks. Jana Twardowskiego. Bohaterowie zostali wysłani przez niebiosa do pomocy zagubionym ludziom, z którymi jednak mogą się porozumieć dopiero w chwili śmierci. Przenikają do brudnego i zniszczonego świata, aby na samym końcu ocalić ludzkość. Dają nie tylko światło, ale też, co szczególnie ważne, nadzieję.

Warto wspomnieć, że w Arce, obok profesjonalistów, grają także niepełnosprawni aktorzy oraz, że spektakle odbywają się w myśl zasady „blisko widza". Trudno stwierdzić, czy takie dokładnie było zamierzenie twórców, czy sprawiły to możliwości lokalowe, ale całość buduje niezwykły klimat niespotykany w komercyjnych przedstawieniach.

Dodatkowo Teatr Arka zaskakuje dojrzałością w doborze tematów. Mimo nasuwających się skojarzeń z popularnymi dziełami. "Ucisz serce" prezentuje oryginalne podejście do problemu końca świata. Obserwując przeplatające się wątki, widz nie męczy się trudną problematyką. Motyw apokalipsy połączonej z musicalową oprawą jest niebezpieczny, ale w tym wypadku sprawdził się znakomicie. Z pewnością warto zobaczyć przedstawienie Renaty Jasińskiej i na własnej skórze się o tym przekonać. 

Agata Matkowska
Dziennik Teatralny Wrocław
17 grudnia 2012

Książka tygodnia

Wybór poezji
Wydawnictwo Ossolineum
Zbigniew Herbert

Trailer tygodnia

5. Międzynarodowy Fest...
Adolf Weltschek
W tegorocznym programie znalazło się ...