Dwa teksty. Jeden spektakl

"Uwiedzeni" - reż. Jarosław Tumidajski - Teatr Wybrzeże w Gdańsku

W Teatrze Wybrzeże trwają próby do spektaklu "Uwiedzeni. Fredro: Cudzoziemczyzna/ Bohomolec: Małżeństwo z kalendarza". Przedstawienie reżyseruje Jarosław Tumidajski, scenografię przygotowuje Mirek Kaczmarek. Planowana premiera: 6 sierpnia na Scenie Letniej w Pruszczu Gdańskim.

Dwa teksty. Dwóch autorów. Dwie epoki. Dwie wykluczające się ideologie. Jeden spektakl. Rozmowa o Polsce jako prowincji w poszukiwaniu tożsamości. Z jednej strony zachłyśnięcie się Europą otwartych granic, z drugiej - hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna". Każda ze stron przekonana jest, że ma rację, że posiada monopol na prawdę. Ale tak nie jest, bo w grze na ideologie nie chodzi o prawdę. Chodzi o to, żeby się różnić. Jak wyjść z tego konfliktu? Nie wiadomo. Ale wiadomo, że trzeba. Koniecznie.

Jarosław Tumidajski o przedstawieniu: "Pomysł na ten spektakl zrodził się już jakiś czas temu, jeszcze przed pierwszą edycją „Klasyki Żywej", konkursu poświęconego dawnym dziełom literatury polskiej. Zrodził się z potrzeby rozmowy o polskim uwielbieniu ideologii (bo już dawno idee zastąpiliśmy ideologiami) - o uzależnieniu od nich, o uzależnieniu od zbyt łatwych odpowiedzi. Cały czas, wciąż i wciąż na nowo, rozmawiamy o naszej tożsamości narodowej, spieramy się o jej źródła, kłócimy o to, jaka jest, a jaka powinna być, nie dostrzegając, że prawda rzadko przejawia się w skrajnościach. Budowanie, czy raczej implantacja, tożsamości (narodowej, obywatelskiej) w oparciu o wybiórczo interpretowaną przeszłość lub też importowanie jej z zachodu w postaci kilku modnych haseł nie rozwiązuje problemu, nie buduje tożsamości w sposób istotny. Jest raczej wyrazem bezradności i bezsilności, jest wynikiem braku refleksji na ten temat, braku odpowiedzi na pytania, kim i jak być - tu i teraz, w tych konkretnych warunkach. We wspomnianym konflikcie jest też jakieś przedziwne echo totalitarnego myślenia, chęć narzucenia zbiorowości ram, w jakich ma się poruszać, wartości, które ma wyznawać. Widoczny jest w tym wszystkim brak zaufania do ludzi i lęk przed wolnością wyboru. Nie chcę tłumaczyć ani atakować żadnej ze stron. Nie chcę bowiem wpisywać się w tę pozorowaną dyskusję. Chcę wyjść poza nią, przedstawić i nakłuć sam mechanizm konfliktu, jego pustkę i absurd. Chcę pokazać, że zagubiony został sens, że działania jednej strony często są już tylko impulsywną, instynktowną reakcją na działania drugiej, są jej lustrzanym odbiciem, a potrzeba różnienia się zastąpiła w polskim społeczeństwie o wiele bardziej pierwotną potrzebę porozumienia. Chciałbym, by ten spektakl był jak spacer pomiędzy Krakowskim Przedmieściem a Placem Zbawiciela. Tam ludzie z flagami i transparentami, zaangażowani chyba nie do końca w swoją sprawę, tu kobiety i mężczyźni zatopieni w swoich poukładanych i niepoukładanych życiach popijający Prosecco. Pozornie dwie różne Polski. A to nieprawda. To jedna i ta sama Polska".

Jarosław Tumidajski (ur. 1980) - reżyser. Debiutował w 2005 roku w Starym Teatrze w Krakowie „Nocnym autobusem" Michała Walczaka. Reżyserował między innymi w teatrach w Bydgoszczy, Katowicach, Łodzi, Wrocławiu, Legnicy. Od roku 2007, kiedy wystawił tu „Gupę Laokoona" Tadeusza Różewicza, współpracuje regularnie z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. Jego ostatnią realizacją w Wybrzeżu jest doskonale przyjęta „Kreacja" Ireneusza Iredyńskiego, a najnowszą premierą – „Bucharest Calling" Peci Ştefana (Teatr Współczesny w Warszawie).

Mirek Kaczmarek (ur. 1970) - scenograf, absolwent Wydziału Komunikacji Wizualnej poznańskiej ASP. Od debiutu w 2001 roku stworzył scenografie, kostiumy i oprawę multimedialną do niemal 100 przedstawień. Jest stałym współpracownikiem reżyserów: Piotra Kruszczyńskiego (m.in. „Odejście głodomora" Tadeusza Różewicza, „Nie/boska komedia". :Rzecz o krzyżu" Zygmunta Krasińskiego), Jarosława Tumidajskiego (m.in. „Gupa Laokoona" Tadeusza Różewicza, „Pan Tadeusz" wg Adama Mickiewicza, „Solaris" wg Stanisława Lema), Wiktora Rubina (m.in. „Orgia" Passoliniego oraz Tak powiedział Michael J. Jolanty Janiczak), Jana Klaty (m.in. „Sprawa Dantona" Stanisławy Przybyszewskiej i „Do Damaszku" Strindberga) i Marcina Libera (m.in. „Być jak Steve Jobs" Michała Kmiecika oraz „Wesele" Stanisława Wyspiańskiego). W 2012 roku był nominowany do Paszportów Polityki. Laureat wielu nagród artystycznych m.in. nagrody za scenografię do „Sprawy Dantona" na 33. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych Klasyka Polska, na I Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Boska Komedia oraz na Festiwalu Kontakt.

(-)
Materiał Teatru
28 lipca 2016

Książka tygodnia

Czescy ekspresjoniści
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Jindřich Chalupecký

Trailer tygodnia