Dwuosobowy spektakl

"Blackbird" - reż.K.Dulkowski - Teatr TrzyRzecze w Białymstoku

Mimo wakacji białostocki Teatr TrzyRzerze nie planuje przerwy urlopowej i nie zwalnia tempa. Na afiszu pojawia się nowy spektakl "Blackbird" Davida Harrowera.

- To opowieść o straconych szansach, o miłości niemożliwej i o tym, co byśmy zrobili, gdybyśmy mogli wrócić do pewnych sytuacji - mówi Konrad Dulkowski, reżyser spektaklu. - Takie urwane relacje ciągle gdzieś w nas żyją, przy nagłym spotkaniu warto wyartykułować nasze potrzeby i krzywdy. 

Poznajemy historię dwojga ludzi, którzy niespodziewanie spotykają się po latach. Łączy ich szczególne, nie do końca określone uczucie. To, co komplikuje ich toksyczną relację, to fakt, że gdy się związali On miał ponad 30 lat, Ona - zaledwie 12. - To, co kilkanaście lat temu wydarzyło się między tym dwojgiem na zawsze zmieniło ich życie To zarówno coś pięknego, ale i strasznego - mówi aktor Tomasz Sobczak. - Gramy bardzo trudne postaci, których nie można jednoznacznie określić jako ofiary i oprawcy.

- To uczucie, które zrodziło się między nimi nie wywołało żadnej traumy, spowodowało ją społeczeństwo i rzeczywistość z którą musieli się zmierzyć - dodaje Dagmara Bąk.

Spektakl pozbawiony jest jakiejkolwiek scenografii. W tle za aktorami zobaczymy prezentacje multimedialne, w których epizodach zagrały Krystyna Kacprowicz-Sokołowska i Natalia Wieczeryńska.

- Zdecydowaliśmy się na ten temat ponieważ chcemy wyznaczać nową drogę dla teatru w tym mieście - mówi Rafał Gaweł, asystent reżysera. - Chcemy tworzyć atrakcyjnie i ciekawie szczególnie dla młodych ludzi.

Premiera spektaklu w sobotę i niedzielę o godz. 19. Później wystawiany będzie w weekend 11-12 sierpnia.

Anna Kopeć
Kurier Poranny
30 lipca 2012

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia