Dyrygent bez kontraktu

marszałek nie podpisze Marcinowi Nałęcz-Niesiołowskiemu kontraktu

Marszałek Jarosław Dworzański poinformował właśnie dziennikarzy, że nie podpisze Marcinowi Nałęcz-Niesiołowskiemu kontraktu na cztery lata.

Dziś dyrygentowi kończy się stary kontrakt, a nowego nie podpisał. Marszałek Jarosław Dworzański zaproponował mu przedłużenie umowy do zakończenia budowy opery w Białymstoku czyli na dwa i pół roku. Potem nowy dyrektor ma być wyłoniony w drodze konkursu. A to oznacza, że Nałęcz może nie poprowadzić pierwszego koncertu w Operze. Dlatego dyrygent postanowił nie podpisać, według niego, tak krótkiego kontraktu. Tymczasem od godz. 10 pod Urzędem Marszałkowskim przy ul. Wyszyńskiego trwa pikieta zwolenników Nałęcza (głównie chórzystów i pracowników administracji), około 80 osób. Domagają się od marszałka zmiany decyzji. Z kolei przeciwnicy dyrygenta, czyli większość orkiestry o godz. 9 miała stawić się w pracy.

eve
Gazeta Wyborcza Białystok
1 lipca 2009

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia

Napój miłosny
Jitka Stokalska
Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza ...