Dzieci Korczaka

"Podwórko Korczaka" - reż. Paweł Paszta - Teatr Kamienica, Warszawa

Tak niebagatelne zainteresowanie osobą Janusza Korczaka z pewnością sprzężone jest z celebrowaniem jego jubileuszu. Rok 2012 to rok symbolicznych obchodów siedemdziesiątej rocznicy jego śmierci, a także setnej rocznicy założenia Domu Sierot przy ulicy Krochmalnej. Mnogość zasług Korczaka jest niewątpliwie niepodważalna. Jest to osoba, która na zawsze powinna pozostać autorytetem moralnym i intelektualnym. Janusz Korczak ponad wszystko jednak był człowiekiem, który kochał dzieci. W prosty, całkowicie nieskomplikowany sposób. Kochał je za tę niezwykle drogocenną dziecinną mądrość, za śmiech, za szczerość i niczym niezmąconą prawdę w oczach. Właśnie ten aspekt Korczakowskiej miłości w swoim spektaklu porusza Teatr Hoteloko.

"Podwórko Korczaka" to obraz rzeczywistości, którą poznajemy z perspektywy dziecka. Aktorzy przenoszą nas w świat prostych uczuć i szczerych emocji. Prawdziwych łez i niepozowanego śmiechu. Samo miejsce spektaklu jest już swoistą historią - Scena Piwnica Warsza w Teatrze Kamienica w czasie wojny stanowiła punkt, w którym Armia Krajowa przerzucała ludność żydowską z pobliskiego getta. Tym bardziej spektakl ten jest przeżyciem niezwykle silnym i poruszającym.

Aktorzy budują atmosferę sztuką słowa. Tę niezwykle rzadką umiejętność artyści Teatru Hoteloko opanowali do perfekcji. Scenografia ogranicza się do minimum - jedynym stałym jej elementem jest metalowa konstrukcja wyrastająca z sufitu, która później okazuje się być karuzelą - symbolem wolności i beztroskiej radości. Ten zabieg celowo skupia uwagę widza na przekazie. Przekazie niewątpliwie frapującym i refleksyjnym. Aktorzy mówią do nas językiem dziecka. Prostym, czystym, nie zabrudzonym fałszem i obłudą. W tym świecie wszystko może się zdarzyć. Na podwórku Korczaka jest radość, śmiech, zabawy w teatr i radosne opowieści o świecie, a także nauka społecznej odpowiedzialności, współpracy i dzielenia się z innymi. Korczak, w tej roli Włodzimierz Press, jawi się nam jako doświadczony życiem, ciepły i empatyczny doktor, który jednak, tak naprawdę, gdzieś głęboko, w środku, także jest dzieckiem. Człowiekiem, który pragnie prostych, szczerych uczuć, jasnych sytuacji i dziecięcej wrażliwości.

Stary Doktor otula widownię refleksyjnymi monologami zaczerpniętymi z "Pamiętników z Getta"; przerywane są one radosną zabawami dzieci lub dociekliwymi pytaniami małych odkrywców. Marcin Chochlew, Alicja Dąbrowska i Agata Życzkowska w rolach dzieci Korczaka, prostym, prawdziwym, dziecięcym językiem przekazują nam prawdy, tak brutalnie w czasach Holocaustu deptane. Mówią o wolności, o miłości, o Biblii i o lalkach. O zwykłych dziecięcych marzeniach, które wtedy wydawały się zupełnie nierealne.

"Podwórko Korczaka", mimo dotykania trudnych tematów, przepełnione jest sytuacjami komicznymi. To właśnie działania dzieci dodają tej tematyce lekkości i finezji. Radosne przyśpiewki, wyliczanki i proste zabawy sprawiają, że spektakl jest dynamiczny, a widz nie czuje się zmęczony czy też znudzony.

Paweł Paszta w "Podwórku Korczaka" przedstawia nam zwykłego, prostego człowieka, który z wielkim trudem i zaangażowaniem starał się wychować swoje dzieci. Uczył je, kierował nimi, przestrzegał. Starał się stworzyć swoim podopiecznym choć kawałek świata dziecięcej, bezpiecznej radości. Spektakl Teatru Hoteloko jest niewątpliwie spektaklem wartym uwagi, ze względu na swoją konwencję i prostotę przekazu. Reżyser pozostawia w przedstawieniu wiele niedopowiedzeń, zmuszając tym samym widza do własnych przemyśleń i refleksji.

Katarzyna Binkiewicz
Teatr dla Was
20 grudnia 2012

Książka tygodnia

Carroll, Baum, Barrie. (Mito)biografie i (mikro)historie
Wydawnictwo Universitas
Maciej Skowera

Trailer tygodnia

14. Międzynarodowy Fes...
14 Międzynarodowy Festiwal Teatrów La...