Facet i jego Penis czy Penis i jego właściciel?

"Dialogi penisa" - reż: Sylwester Biraga - Teatr Druga Sfera

Facet i jego Penis czy Penis i jego właściciel? Kto jest "głową" tego dziwnego związku? Zaskakujące, ale także trochę stereotypowe odpowiedzi w zabawnym spektaklu "Dialogi penisa" w Teatrze Druga Strefa.

Andy to facet tuż przed 40. Samotny Casanova odnosi sukcesy na polu zawodowym, a kontakty z kobietami ogranicza do jednorazowych zbliżeń seksualnych. Kiedy spotyka Cecile, chce najpierw ją poznać, nawiązać kontakt intelektualny, ale Roger - Penis, chce jak najszybciej wykorzystać kobietę. I Roger zawsze osiąga to, co chce. Z czasem okazuje się, że to Penis kieruje życiem Andy"ego. Roger decyduje, kiedy i z kim sypia Andy.

Na scenie najczęściej zobaczymy dwóch aktorów. Wspomnianego już Andy\'ego, który rozmawia sam ze sobą, a raczej ze swoim Penisem i napomnianego również Penisa. Sam Andy to przystojny inteligentny facet, który lubi luźny styl - jeansy i sweter, ale potrafi również ubrać się w garnitur, jeżeli jest taka potrzeba. W wyjątkowych sytuacjach jest jednak w stanie wybierać przez godzinę koszulę, a co ciekawe, na bieliznę nie zwraca większej uwagi. Kto więc decyduje jakiego koloru bokserki w danej sytuacji będzie miał na sobie Andy? Odpowiedzi szukacie w spektaklu

Roger zaś jest jak rozkapryszone "dziecko", egoista, który chce mieć Andy"ego na wyłączność. Kiedy pojawia się kobieta na horyzoncie, nie dopuszcza, aby bohater mógł się zakochać. Ta impasowa sytuacja zostanie jednak rozwiązana Warto również wspomnieć, że Roger najczęściej pojawia się na scenie w białych spodniach i różowym golfiku, a jego ruchy zawsze są dopasowane do sytuacji, w której się znajduje. Powyższe elementy jego stroju oraz zachowania przedstawią stereotypowego zniewieściałego mężczyznę. Warto jednak zaznaczyć, że na co dzień Roger nie może spokojnie usiedzieć w miejscu i nawet wykonuje skoki zaczerpnięte ze sztuki baletowej. Penis podczas spektaklu świetnie podskakuje i trzęsie zgrabnym tyłeczkiem, domagając się swego

Ton i barwa głosu charakteryzują bohaterów i dzięki temu od razu wiemy kto jest kim. Na uwagę zasługuje również mimika i gesty, które są często przerysowane i podkreślają treści przekazywane w dialogach.

Tytuł mógłby wskazywać, kto będzie głównym bohaterem tego spektaklu. Również może sugerować, ewentualne przesłanie sztuki. Okazuje się jednak, że Penis toczy dysputy o wszystkim. Od poważniejszych spraw do tych bardziej błahych. Oczywiście nie zabraknie rozmowy o seksie, ale to tylko dodatek na tle innych bardziej wartościowych emocji

Najciekawsze w spektaklu jest to, że do rozpuku śmiała się przede wszystkim żeńska część widowni. Dlaczego mężczyźni woleli zachować dystans do treści przekazanych w spektaklu? Czyżby konflikt interesów Penisa i Rozumu przedstawiony w spektaklu był odwiecznym problem płci brzydszej? Sprawdźcie sami, gdyż naprawdę warto.

Katarzyna Wojciechowska
Stacjakultura.pl
22 września 2010

Książka tygodnia

Białość
Wydawnictwo ArtRage
Jon Fosse

Trailer tygodnia