Festiwalowy weekend

1. Festiwal Dramatu we Wrocławiu

Weekend na Festiwalu Dramatu we Wrocławskim Teatrze Współczesnym [piątek, sobota, niedziela]. We Wrocławskim Teatrze Współczesnym trwa przegląd najciekawszych realizacji nowej polskiej dramaturgii powstałych w ciągu ostatnich dwóch sezonów.

W miniony piątek [2 grudnia 2016], w drugim dniu festiwalu, publiczność spotkała się z aktorami Teatru Narodowego z Bukaresztu i tłumaczką zagranego przez nich poprzedniego dnia dramatu Doroty Masłowskiej „Między nami dobrze jest" Sabrą Daici. Ten tekst długo krążył w odpisach wśród rumuńskich twórców teatru. Gdy Radu Afrim, jeden z najciekawszych obecnie tamtejszych reżyserów, przedstawił go swoim aktorom, byli pewni, że autorem jest on sam – tak bardzo pasował do stylu jego scenariuszy. Polskie realia nie zostały w spektaklu zmienione. Rozmowa toczyła się wokół najnowszej historii, podobieństwa realiów i problemów współczesnego życia obu krajów.

W tym samym czasie na Scenie Ciśnień Teatru Muzycznego Capitol trwał już spektakl Weroniki Szczawińskiej „Wojny, których nie przeżyłam". Dramat napisany wspólnie z Agnieszką Jakimiak to sarkastyczny przegląd tego, co o wojnie myślą i jak ją odbierają ci, którzy znają ją tylko z obrazów, przekazów i wiadomości „z drugiej ręki". Syty, bezpieczny w swoim świecie odbiorca cudzych przeżyć jest kimś w rodzaju podglądacza – galeria wizerunków wojny badanych szkiełkiem i okiem sumiennych pracowników Instytutu Badań Wojen Nieprzeżytych przytłacza. Świetne aktorsko przedstawienie, grane w sterylnej przestrzeni, bezlitośnie demaskuje instrumentalne podejście do wojen we współczesnych mediach i kulturze.

Dwa bieguny pisania dla teatru w trzecim dniu Festiwalu Dramatu [3 grudnia 2016]: prześmiewczy, chwilami wręcz kabaretowy „Żołnierz polski" z Dzikiej Strony Wisły w Warszawie – tekst Michała Walczaka i Macieja Łubieńskiego oraz gęsta od sensów, pełna odniesień i tropów „nie-boska komedia. WSZYSTKO POWIEM BOGU! Pawła Demirskiego. Pierwszy – to nieodparcie komiczna, bezlitosna, chwilami wulgarna i brutalna sztuka duetu autorów słynnego teatru polityczno-literackiego Pożar w Burdelu. Historia wewnętrznej przemiany pewnego aktora. Z morałem. I z udziałem publiczności, która po raz kolejny na festiwalu klaskała na stojąco.

Festiwalowa publiczność wstała do oklasków także po „nie-boskiej..." ze Starego Teatru w Krakowie. Dramat Demirskiego, inspirowany klasycznym dziełem Zygmunta Krasińskiego, to przegląd kompleksów, lista trudnych pytań o nasze „dzisiaj" – kim jesteśmy, co myślimy o przeszłości, czy potrafimy spojrzeć na siebie w szerszym kontekście, do czego prowadzą nas nasze lęki, fobie i nieudzielone odpowiedzi, w co przeradzają się rewolucje i przemiany. Fascynująca podróż w rzadko odwiedzane chaszcze, które hoduje w sobie każdy z nas, sam często o tym nie wiedząc.

Niedzielne [4 grudnia 2016] czytanie dramatu Bogusława Kierca „Łzawe zjawy roku pamiętnego" przygotowane przez Tomasza Cymermana z aktorami Wrocławskiego Teatru Współczesnego i dyskusja z publicznością ujawniły, jak wiele zagadek tkwi w tej sztuce [II nagroda w pierwszej edycji konkursu dramaturgicznego WTW w 2015 r.]. Dialogi szóstki przyjaciół, prywatne, intymne, wstydliwe – są jakby chodzeniem po kruchym lodzie niedopowiedzeń i prawd, które próbują sobie nawzajem ujawnić, ale jeszcze bardziej je ukrywają. Na scenie, wyłożonej taflą prawdziwego lodu, druga grupa aktorów, chwiejnie poruszając się po śliskiej powierzchni, budowała kontrapunkt dla tej tajemniczej opowieści.

Michał Buszewicz pracując nad sztuką „Aktorzy żydowscy" [reż. Anna Smolar] przeprowadził wiele rozmów w zespole Teatru Żydowskiego w Warszawie. Powstała opowieść o sprawach prywatnych i – niekiedy pełnym konfliktów – życiu w rodzinie, jaką dla wszystkich tych osób jest ich teatr. To miejsce powołane do zachowania tradycji i kultury, gdzie artyści chcą także szukać ścieżek do współczesności i uniwersalności. Historia jest tylko pozornie lokalna i wycinkowa. Żyjemy w świecie, gdzie kultury łączą się, mieszają, zanikają. Jak dotrzymać mu kroku i jednocześnie pozostać sobą?

Dziś [5 grudnia 2016] na Festiwalu Dramatu: „Garnitur Prezydenta" Maliny Prześlugi [reż. Cezary Iber, Wrocławski Teatr Współczesny] oraz czytanie dramatu Weroniki Murek „Sztuka mięsa" [reż. Agata Duda-Gracz, Teatr Modrzejewskiej w Legnicy], a po nim – spotkanie z twórcami i autorką.

Jutro [ 6 grudnia 2016], w ostatnim dniu festiwalu, czytanie dramatu Artura Pałygi „Wściekłość" [reż. Piotr Ratajczak, Teatr Śląski w Katowicach] i spotkanie zespołu z publicznością oraz „Apokalipsa" Tomasza Śpiewaka [reż. Michał Borczuch, Nowy Teatr w Warszawie].

Tatiana Drzycimska
Materiał organizatora
5 grudnia 2016

Książka tygodnia

Alef
Państwowy Instytut Wydawniczy
Jorge Luis Borges

Trailer tygodnia