Głos kobiet po raz drugi

"Chór kobiet" - XIV Ogólnopolski Festiwal Sztuki Reżyserskiej Interpretacje

Przy okazji śląskich Interpretacji publiczność Teatru Rozrywki w Chorzowie miała okazję zobaczyć drugą część bardzo interesującego i nowatorskiego w formie spektaklu: Chór kobiet - Magnificat. Wyrażone w nim poglądy są bardzo wyraziste i ściśle wiążą się z powszechnym dyskursem feministycznym, przez co mogą śmiało stanowić pewną podstawę do dalszych dyskusji

Projekt ten stworzyła Marta Górnicka, która napisała libretto i wyreżyserowała spektakl. Odwołuje się do idei starożytnego chóru greckiego, który praktycznie nie występuje w teatrze nowożytnym. Głos zostaje oddany z podwójną mocą, gdyż wraca nie tylko chór, ale i przemawiają kobiety, które przez długi okres dziejów nie miały takiego prawa, a i dzisiaj, mimo iż panuje rzekoma wolność słowa i równość, można z łatwością wyczuć, że nadal tkwimy głęboko w kulturze patriarchatu.

Spektakl wyróżnia się eksperymentalną formą. Po scenie porusza się chór 24 kobiet, którym towarzyszy dyrygentka. Te, które nigdy nie rościły pretensji (bo im na to nie pozwalała kultura, czy religia, w której przyszło im żyć), nagle zaczynają przemawiać. Aktorki są bardzo naturalne, bez żadnych upiększeń. W jednej chwili z czarującym uśmiechem śpiewają miłe dla ucha melodie, po chwili z walecznymi minami wykrzykują swoje racje. Chcą być usłyszane.

Chór kobiet II – Magnificat sięga głównie do przestrzeni, w której dominacja męskiej kultury jest często zapalnikiem do feministycznych dyskusji – religii, zwłaszcza katolickiej, ponieważ jest nam najbliższa: w końcu żyjemy w kraju tak bardzo katolickim, że nawet ateiści są katolikami - niewierzącymi, ale praktykującymi. Maryja, wyróżniona jako matka Boga (z naciskiem na: matka), utożsamiana jest z absolutnym oddaniem mężczyźnie i poświęceniem się w jego służbie. Bliskie to znanemu nam stereotypowi matki – Polki, do którego występują liczne odniesienia, a który także oddaje rzekomą ideę kobiecości w kulturze patriarchatu. To wszystko przez grę ironii i patosu pokazują i temu właśnie sprzeciwiają się kobiety.

Z przedstawionymi w spektaklu ideami można się nie zgadzać, ale mimo wszystko warto go obejrzeć, ponieważ jak już wspomniałam, projekt stanowi doskonały punkt wyjścia do dyskusji na temat kultury patriarchalnej.

Katarzyna Skowronek
Dziennik Teatralny Katowice
23 marca 2012

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

Roxana Songs
Krystian Lada
Lada wybrał na miejsce nagrania „Roxa...