Gnicie życia

"Polacy umierają" - Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy - reż: Paweł Wodziński

Franz Xaver Kroetz, znany u siebie - u nas nie za bardzo - niemiecki dramatopisarz, nie napisał oczywiście niczego o umierających Polakach, jak sugerowałby tytuł spektaklu.

Adaptowanie obcej literatury do realiów kraju, w którym rzecz się wystawia, zawsze grozi spłaszczeniem. W Legnicy wyszło nadspodziewanie dobrze, łącznie z tak wariackimi pomysłami jak zastąpienie gwary wiejskiej, jaką gadają bohaterowie Kroetza, zwykłą polszczyzną, a mowy miasta, środowiska owym bohaterom obcego i opresyjnego - światowym... angielskim. Legnicka młodzież czytała sens tego zderzenia języków bez pudła. Ale też w najnowszej premierze Teatru imienia Modrzejewskiej ładnie splotła się chłodna, mózgowa, przejaskrawiająca znaki poetyka niemieckiego teatru, przeszczepiana na nasz grunt przez Pawła Wodzińskiego - ze społeczną wrażliwością i wyczuleniem na miejscowe traumy. Powstał wyrazisty, choć niekrzykliwy dyptyk "z życia wykluczonych": najpierw wielogłosowy lament o beznadziei. 

Rafał Cieluch krwawi i cierpi wyrywania się z gnijącej wsi do nieprzyjaznej dżungli miast, później zwarty obrazek psychologiczny o paranoicznej histerii bezrobotnego reagującego agresją wobec jeszcze słabszych obcych. Wypowiedź pewnie nieodkrywcza, ale oryginalna, konsekwentna, z odważną rolą Bogdana Grzeszczaka. A nade wszystko wnosząca kolejny ton do konsekwentnie toczonej przez legnicki teatr rozmowy z publicznością o tym, co ją bezpośrednio boli.

Jacek Sieradzki
Przekrój nr 14/08.04
9 kwietnia 2009

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia