Henryk Talar znowu w Bielsku

"Wędrowiec" - reż. Wojciech Malajkat - Teatr Mały - scena Teatru Narodowego

Przedstawienia stołecznego Teatru Narodowego i jego kameralnej sceny - Teatru Małego, goszczą w Bielsku-Białej nader rzadko. Ale wkrótce nadarzy się okazja obejrzenia jednego z nich. Będzie to wystawiona po raz pierwszy w Polsce sztuka irlandzkiego autora Conora McPhersona "Wędrowiec".

Widowisko, łączące poważną tematykę z akcentami komediowymi, zapowiada się bardzo interesująco. Oto gdy w wigilijny wieczór kilku pijanych dublińczyków zasiada do partii pokera, pojawia się tajemniczy gość i kieruje rozmowę na temat popełnionych kiedyś występków i kar, których gracze uniknęli. Stawka rośnie niebezpiecznie - dla jednego z pokerzystów gra toczy się o jego duszę... Magnesem "Wędrowca", wyreżyserowanego przez Wojciecha Malajkata, jest nie tylko intrygująca akcja, ale i gwiazdorska obsada. Grają Zbigniew Zamachowski, Krzysztof Wakuliński Jerzy Łapiński, Waldemar Kownacki oraz Henryk Talar - charyzmatyczny aktor rodem z Kóz, związany z Bielskiem w młodości i pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy był dyrektorem Teatru Polskiego i pokazał tu pamiętną inscenizację "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa. Jego więc poprosiliśmy o zapowiedź w "Kronice" spektaklu, w którym wystąpi 10 maja na tej dobrze sobie znanej bielskiej scenie.

- 10 maja Teatr Narodowy z Warszawy w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej - już taka informacja jest zapewne wystarczająca, aby spodziewać się szczególnego zainteresowania szczególnej - bielskiej - widowni. Jest to moja pierwsza od dziesięciu lat artystyczna wizyta na bielskiej scenie. Cieszę się, że będę mógł ponownie stanąć przed widzem wymagającym, który potrafi zrozumieć, dowartościować i ocenić nasze starania. Przypomniałem sobie jak na "Mistrza i Małgorzatę"przyjechała do Bielska-Białej grupa widzów z zaprzyjaźnionej podbe-skidzkiej parafii, nie rezerwując wcześniej biletów. Był problem. Szczęśliwie ksiądz proboszcz dogadał się, jak strażak ze strażakiem, tak więc i schody udało się zająć i ściany podeprzeć. Mam nadzieję, że na "Wędrowca" ksiądz proboszcz zrobi rezerwację jak najwcześniej... - mówi Henryk Talar i dodaje: - Polska prapremiera "Wędrowca" odbyła się przed rokiem, tuż po wielkim sukcesie tego tytułu w Londynie i Nowym Jorku. To opowieść o ludziach, którym mogło się udać, ale... O diabelskiej przysłudze i o tym, jak diabeł po latach domaga się zadośćuczynienia. Wreszcie o tym, czy los nami rządzi, czy tylko zrządzamy sobie los. O człowieczej złożoności.

"Wędrowiec" zostanie pokazany w Bielsku 10 maja dwukrotnie. Na oba przedstawienia będziemy mieli zaproszenia dla naszych czytelników. Jak je zdobyć- napiszemy wkrótce. - Są to ostatnie spektakle "Wędrowca" - mówi Henryk Talar. - W miejscu Teatru Małego przy Marszałkowskiej, gdzie jest grany, rusza od czerwca budowa wieżowca z głębokim garażem. Teatr Mały przestaje istnieć. "Wędrowca" już się nie zobaczy...
(mi)

z
Kronika Beskidzka
24 kwietnia 2009

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia

Faust
Tobias Kratzer
Nowy "Faust" z Opery Paryskiej 29 lis...