Historia jest kobietą

"Jak być kochaną" - reż. Lena Frankiewicz - Teatr Narodowy w Warszawie

Opowiadanie Brandysa "Jak być kochaną", zapamiętane po ekranizacji Wojciecha Hasa z Barbarą Krafftówną w roli Felicji (1963), adaptowane na scenę, tym razem z głębokim zrozumieniem sensu, objawia uniwersalność.

Mimo że tak wyraźnie zakotwiczone w swoich czasach (okupacja niemiecka, okres terroru, a potem rozliczeń powojennych), okazuje się traktatem moralnym, który stawia pytania podstawowe. Po pierwsze, na czym polega przyzwoitość, po drugie, jakich dokonywać wyborów wobec sprzecznych miar, po trzecie, kto ma prawo osądzać drugiego człowieka. Felicja, kobieta z wypatroszonym sercem, finezyjnie grana przez Gabrielę Muskałę, ogląda samą siebie z umiarkowanym zainteresowaniem. Przegląda sceny ze swojego życia jak kartki scenariusza. Jest przecież aktorką, której karierę przerwała wojna - wtedy jako młodziutka Ofelia uległa fascynacji partnerem, Wiktorem (Jan Frycz). Potem próbowała na niego zasłużyć (daremnie), chroniąc go przed prześladowaniami hitlerowców. Przekroczyła cienką granicę, kiedy przyjęła pracę w jawnych teatrzykach koncesjonowanych przez okupanta, a po wojnie poniosła za to karę. Czy było warto, czy można zapomnieć i zacząć wszystko od początku?

Lena Frankiewicz maluje życie Felicji niemal w minimalistycznej konwencji. Felicja w tym świecie czuje się obco, a jednak w pewnym momencie wyrywa się z niej skowyt zaszczutego zwierzęcia, a potem liryczny monolog zagubionej kobiety, która nie potrafi się odnaleźć po dawnych przejściach. To moment, kiedy stonowany głos Muskały spotyka się z echem rozwibrowanego głosu Krafftówny. To chwila wzniosła, kiedy ponad upływem czasu wybrzmiewa historia opowiadana z punktu widzenia kochającej i odrzuconej kobiety, teraz i pół wieku wcześniej.

Tomasz Miłkowski
Przegląd
23 lutego 2019
Portrety
Lena Frankiewicz

Książka tygodnia

W trzech zdaniach. Notatki z lat 2018-2019
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski

Trailer tygodnia

„Viva La Mamma" - reż....
Roberto Skolmowski