Historia o arystokracie ducha

"Człowiek na moście" - reż. Jacek Głomb - Teatru im. Modrzejewskiej z Legnicy

Spektakl historyczno-muzyczny Roberta Urbańskiego w reżyserii Jacka Głomba z udziałem całego zespołu aktorskiego, chórzystów i zespołu muzycznego to największa od lat produkcja legnickiego teatru. Premiera w piątek 23 maja na dziedzińcu Zamku Piastowskiego.

Premiera spektaklu "Człowiek na moście", który powstaje we współpracy z Legnickim Centrum Kultury, otworzy tegoroczny 45. Ogólnopolski Turniej Chórów "Legnica Cantat". Plenerowe przedstawienie, które na stałe, w okresie od wiosny do jesieni, wejdzie do repertuaru legnickiego teatru inspirowane jest postacią zmarłego w 1975 roku Henryka Karlińskiego, dyrygenta i założyciela legnickiego chóru Madrygał, twórcy Ogólnopolskiego Turnieju Chórów oraz patrona Legnickiego Centrum Kultury.

- Nie będzie to opowieść biograficzna, ani inscenizowany portret człowieka, który dzieciństwo i młodość spędził we Francji, do Polski wrócił w 1947 roku, by dwa lata później na stałe osiąść w Legnicy. Opowiemy historię o niezwykłym arystokracie ducha, miłośniku muzyki francuskiego średniowiecza i renesansu, popularyzatorze muzycznego dorobku i dziejów Dolnego Śląska, ale przede wszystkim o barwnej i nieco tajemniczej postaci, której żyć i działać przyszło w przaśnych realiach peerelu. Dla prowincjonalnej Legnicy tamtych lat ta renesansowa postać była jak klejnot, jak barwny ptak, który miastu cudem się przytrafił. Ten człowiek żył w nie swoim czasie, łączył w sobie różne epoki, stąd tytuł "Człowiek na moście" i motyw podróży w czasie, którą odbędzie bohater przedstawienia - objaśnia autor scenariusza Robert Urbański.

Rzecz zaczyna się na jednym z zamków średniowiecznej Francji. Skazany na banicję książęcy chórmistrz opuszcza dwór, ale - na skutek tajemniczego zawirowania w czasie - pojawia się kilkaset lat później w powojennej Legnicy, w której płonie jeszcze podpalony przez czerwonoarmistów piastowski zamek. Henryk (w tej roli Paweł Palcat) nie zna swojej przeszłości, ale powoli skleja się z nowymi realiami, w jakich przyszło mu żyć.

- Zdaję sobie sprawę, że postać, którą gram to dla wielu człowiek-legenda. Dla mnie to jednak zadanie aktorskie, a zatem impresja artystyczna, moja interpretacja tej postaci. Emocjonalnie bliska jest mi gwałtowność jego reakcji, jego wybuchowość, to że emocji nie dusił w sobie. Mój bohater to indywidualista, który zmaga się z otaczającą go nudą, masą, obojętnością. Toczy swoją walkę z wiatrakami. Chciałem nadać mu kolory i oddać jego tęsknotę za innym światem, za Francją, za jej kulturą. Wykorzystam fakt, że Karliński używał specyficznego języka, słynne było jego "łaskawco", gdy zwracał się do znajomych. Charakterystyczne gesty zaczerpnąłem z archiwalnych fotografii. Ale już sposób, w jaki dyrygował chórem podpatrywałem u Jarka Lewkowa (dyrygent chóru Axion, zespół wystąpi w przedstawieniu) - tłumaczy Paweł Palcat.

- To trudna i duża realizacja. Komplet aktorów, grupa statystów, zespół muzyczny, chór. Razem blisko pół setki wykonawców, a do tego koń, furmanka, samochód, motocykl i rowery. W rozległej przestrzeni zamkowego dziedzińca ważne będzie tempo i synchronizacja scen. Mamy jednak doświadczenie, bo właśnie w tym miejscu graliśmy już "Trzech muszkieterów" (1995), "Don Kichota nocą" (1998) i "Zamach na Cesarza" (2004). Symboliczne i sentymentalne znaczenie będzie miała czerwona warszawa, która pojawi się w spektaklu. Auto to zagrało bowiem w "Złym", naszym pierwszym spektaklu zagranym w 1996 roku w pozateatralnej przestrzeni dawnej hali fabrycznej - mówi reżyser spektaklu Jacek Głomb.

Opiekę nad muzyczną stroną przedstawienia objął Łukasz Matuszyk, który stworzył czteroosobowy zespół instrumentalistów dla tego projektu. Aktorom i muzykom towarzyszył będzie legnicki Chór Kameralny AXION. Scenografia i kostiumy są dziełem Małgorzaty Bulandy, zaś ruch sceniczny koordynuje Witold Jurewicz.

Premiera w piątek 23 maja o godz. 20.30 na dziedzińcu Zamku Piastowskiego w Legnicy będzie jednocześnie uroczystą inauguracją 45. Ogólnopolskiego Turnieju Chórów "Legnica Cantat". Z tej okazji publiczność witana będzie muzycznym antraktem w wykonaniu legnickiego chóru Madrygał. Bilet premierowy 50 zł. Spektakl grany będzie także: 13, 14, 20 i 21 czerwca o godz. 20.30. Bilet 30 zł (ulgowy 20 zł).

Grzegorz Żurawiński
Materiał Teatru
23 maja 2014

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia