Historia o pamięci i zapomnieniu

"Sprawiedliwi. Historia rodziny Ulmów" - reż. Beniamin M. Bukowski - Teatr im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie

Ulmowie. Rodzina, jakich wiele żyło przed wojną w podkarpackich wioskach. Zwykli ludzie w czasie pokoju, w czasie wojny zdobyli się na czyny, które historycy określają mianem heroicznych, upamiętnianych przez muzea. O niezwykłym bohaterstwie Józefa i Wiktorii niełatwo jest jednak mówić bez wpadania w patos.

Nie o sprawiedliwości, patosie i bohaterstwie jest to jednak opowieść, a w każdym razie nie tylko. O takich sąsiadach jak Ulmowie mawiało się: ludzki, prawdziwy człowiek! Spektakl stanowi przypomnienie wagi, jaką mają pojęcia: człowieczeństwo, życzliwość, przyjaźń, współczucie i odwaga. Jeżeli bowiem wolno nam zgadywać, co kierowało Ulmami podczas ukrywania żydowskich sąsiadów, zakładamy, że były to właśnie te wartości.

Sprawiedliwi. Historia rodziny Ulmów to także historia o pamięci i zapomnieniu. O pamięci, jaką żyjący i ocaleli winni są tym, którzy nie przeżyli. Upamiętnienie rodziny Ulmów to, używając nieco górnolotnych słów, obowiązek. Nie tylko wobec żyjących do tej pory świadków tamtych wydarzeń, ale wobec kolejnych pokoleń, dla których Ulmowie mogą znowu stawać się punktem odniesienia w coraz bardziej skomplikowanej i napiętej współczesności.

Pamięć pojawia się tu też w kontekście wierności i poszanowania dla faktów. Dość szczegółowa rekonstrukcja zdarzeń i samej atmosfery panującej w Markowej w okresie II wojny światowej były możliwe dzięki pracy historyków, zebranym relacjom mieszkańców wsi czy działalności podjętej przez Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.

Jest to też opowieść o zapomnieniu, czy raczej zapominaniu, zacieraniu się pamięci. Bo mimo skrupulatnej pracy wielu zaangażowanych osób, ślady straszliwej zbrodni zanikają w pamięci świadków z biegiem upływającego czasu. Jak mówi Głos Pierwszy w przedstawieniu: „Niewiele da się powiedzieć rzeczy pewnych o tamtych wydarzeniach, bo niewiele zostało świadectw, na podstawie których można odtworzyć porządek rzeczy. Znaczna część tego co zostanie powiedziane i pokazane jest tylko domniemaniem, podjętym z większym lub mniejszym stopniem prawdopodobieństwa, co powinno być oczywiste w miejscu, w którym się znaleźliśmy".

Reżyserem spektaklu i autorem sztuki jest Beniamin M. Bukowski. Młody dramatopisarz i reżyser. Studiował filozofię, historię sztuki w ramach Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz na Wydziale Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie. Wyreżyserował kilka sztuk teatralnych: Zofia Anny Wakulik w Teatrze Powszechnym w Warszawie, Mosdorf. Rekonstrukcje w Teatrze Nowym w Poznaniu, Podwyżka G. Pereca w Teatrze Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu.

W rolę Wiktorii Ulmy wcieliła się Małgorzata Pruchnik-Chołka. Obecnie aktorka występuje także w spektaklu Jana Szurmieja Piaf w roli tytułowej. Rzeszowskiej, acz nie tylko, publiczności znana jest jako Aniela w świetnie przyjmowanym również poza stolicą Podkarpacia – Chorym z urojenia w reżyserii Waldemara Śmigasiewicza.

Józefa Ulmę gra Robert Żurek. Obecnie można podziwiać jego brawurowe popisy aktorskie w Pogorzelisku Cezarego Ibera, a także w świetnie przyjętym Lwów nie oddamy Katarzyny Szyngiery i wielu innych produkcjach Teatru im. Wandy Siemaszkowej.

Głównym bohaterom towarzyszą trzy Głosy, które zagrali: Justyna Król, która występuje m.in. w Piaf i w Pogorzelisku, Waldemar Czyszak, znany rzeszowskiej publiczności z licznych ról m.in. w Balladynie i Paweł Gładyś – Serce bez granic, Piaf.

Prapremiera: 12 października 2018, Szajna Galeria
Premiera: 13 października 2018, Szajna Galeria

Patrycja Kita
Materiał Teatru
11 października 2018

Książka tygodnia

Aktorki. Odkrycia
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia