Inni ludzie, różne sprawy

,,Inni ludzie'' - reż. Maciej Gorczyński - Teatr Barakah w Krakowie - 20.02.2022

Spektakl ,,Inni ludzie'' oparty na fragmentach powieści autorstwa Doroty Masłowskiej pod tym samym tytułem, w Teatrze Barakah prezentowany w reżyserii Macieja Gorczyńskiego.

Głównym tematem spektaklu jest romans Kamila, aspirującego rapera z blokowisk marzącego o wydaniu własnej płyty, z Iwoną, która reprezentuję wysoką klasę średnią. Dwójka bohaterów stanowi oś główną spektaklu, która staje się pretekstem do ukazania licznych problemów skrywanych głęboko pod widoczną powierzchnią ludzkich osobowości.

Niespełnione marzenia, czasami nierealne, zmarnowane szanse, zbyt odległe aby po nie sięgnąć, problemy społeczne mieszające się z kłopotami wewnętrznymi targające ludzką psychiką, wkradające się niepostrzeżenie, z rozmachem i z mocą przejmującą kontrolę nad życiem. Problemy niewidoczne ale na tyle silne aby dały się odczuć z całą swoją żarliwością, z pozoru do siebie niepodobne ale ostatecznie tak samo destrukcyjne - problemy targające innymi ludźmi.

Na scenie teatru pod dynamiczną powierzchnią wibrujących emocji, nie skrywanych uczuć, bez oporu wyrażanych przez bohaterów i bohaterki kryją się brutalne prawdy, zachwiane wartości i moralności składające się na obraz społeczeństwa, tak nam bliskiego, że czasami o tym zapominamy, zatraceni w swoich własnych snach.

Na tle minimalistycznej scenografii, projektu Iwony Bandzarewicz, na którą składają się sklepowe wózki , przedmioty niezmiernie nam bliskie, przywiązane niewidzialnym węzłem do naszych rąk, symbole pogoni za pieniędzmi i ostentacyjnego wywyższenia, aby koniecznie pokazać produkty, które do nich wkładamy. Te konsumpcjonistyczne koszyki [przekształcone na siedziska skupiają wokół siebie wszystkich bohaterów, jak niewolników uwięzionych za kratami brudnej codzienności.

Kamil (Piotr Mateusz Wach) marzy o nagraniu płyty, lekko nieudolnie i leniwie się do tego zabiera, ale przecież ostatecznie liczą się chęci. Zagubiony, miotający się między równie odosobnionymi istotami uwikłanymi w ciasne ramy ustanowione przez społeczeństwo, zakazy i nakazy, które sami na siebie nakładamy.

Iwona (Monika Kufel), żona, matka, pani domu, jeśli sobie przypomni to również kobieta ze swoimi potrzebami i pragnieniami, oscylująca wokół ogniska domowego, którego płomień podtrzymują drogie i szybko spalające się przedmioty, symbole luksusu i życia ponad stan. Iwona, mająca problem nie tylko lekami uspokajającymi ale przede wszystkim ze swoim małżeństwem, targana zależnością od męża albo od kredytu, który stanowi przywiązanie silniejszej niż niejeden podmuch namiętność. Spontaniczny bieg wydarzeń popycha ją w ramiona Kamila, co jest zdarzeniem więcej niszczącym niż cokolwiek polepszającym, ale kto by przykładał do tego większą uwagę. Z całą pewnością nie zwraca na to uwagi druga kredytowa połówka Iwony, jej osobisty mąż, (Paweł Wolsztyński) zajęty własnym romansem z przerwą na wybór butów do biegania.

Intensywna, psychodeliczna muzyka, grana na żywo; skomponowana przez Piotra Korzeniaka oraz zespół Cukry w składzie: Karolina Głogowska, Lena Witkowska i Agnieszka Kocińska, kształtują przestrzeń dla aktorów i aktorek nieustannie wijących się do dźwięków będących odzwierciedleniem stanów sięgających dna ich wewnętrznych szaleństw. Za choreografię jest odpowiedzialny Piotr Mateusz Wach, który wprawił bohaterów i bohaterki nie mogące się zatrzymać poruszenie, napędzane niewidzialną ale przytłaczającą siłą ich własnych udręk. Tragiczną atmosferę zdezorientowania podkreśla gra jaskrawych świateł , które jak w kalejdoskopie padają na scenę na niczym niepohamowane postacie.

Jednak pierwszoplanową rolę w spektaklu odgrywa język, jako najważniejszy środek artystyczny. Słowa, często wulgarne, raczej nie zadziwiające nikogo, wypowiadane ale częściej rapowane i wykrzykiwane przez aktorów i aktorki kumulujące się w zamkniętym obszarze sceny aby z intensywnością powrócić do bohaterów i bohaterek jako ostateczny cios zadany przez nich samych.

Od samego początku spektaklu magnetyzuje nas głos Agnieszki Kosińskiej, który w zależności od scenicznej sytuacji w sposób mocny i brutalny lub delikatny i niewinny komentuje przebieg wydarzeń. Razem z Aną Nowicką i Leną Witkowską stanowią chór komentujący i mający wpływ na postępowania bohaterów.

Ana Nowickiej ucharakteryzowana na Jokera dobitnie podkreśla tragizm odgrywanych ról, nieszczęście zagubionych dusz w materialnym świecie.

Reżyser Maciej Gorczyński pod powłoką kolorowych świateł, żywej, porywającej muzyki i energicznej gry aktorskiej prezentuje realia bezdusznej rzeczywistości, w której poszczególne jednostki szukające dla siebie miejsca przenikają przez wszelkie warstwy społeczne i prowadzone marzeniami, fantasmagorycznymi złudzeniami, niepewni przyszłości z trafnością oddziałują na nas, na innych odbiorców.

Adriana Markowska
Dziennik Teatralny Kraków
22 lutego 2022

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia

Ballady i romanse
Gabriel Gietzky
Cóż może być bardziej romantycznego, ...