Interpretacje. Spektakl Warlikowskiego na lotnisku? Mało brakowało

XIX Ogólnopolski Festiwal Sztuki Reżyserskiej Interpretacje 2018

Biletów coraz mniej (ale jeszcze są!), nerwów coraz więcej. Tak wygląda, najkrócej mówiąc, stan przygotowań do XIX Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej, który rozpoczyna się w Katowicach dokładnie za tydzień.


Nie ma wątpliwości, że wszystko pójdzie gładko, ale trudno też dziwić się atmosferze organizacyjnego alertu.

Nikt, kto nigdy nie zajrzał za kulisy przeglądu teatralnego, nie zdaje sobie sprawy z tego, jaka ogromna to machina, ilu rzeczy trzeba dopilnować i ile nieoczekiwanych wymagań reżyserskich spełnić. Tym ostatnim trudno się zresztą dziwić - "Interpretacje" są konkursem, każdy twórca dwoi się więc i troi, żeby jego spektakl wypadł jak najlepiej...

Od lat z największym problemem, nie tylko naszego festiwalu, jest przeniesie przedstawień z macierzystej siedziby na obcą scenę. I to w taki sposób, żeby nie ucierpiał kształt inscenizacyjny, akustyka czy (na przykład) planowana interakcja z publicznością. Bywają realizacje łatwe "w eksporcie", ale bywają i takie, z którymi organizatorzy walczą tygodniami. Tak właśnie zdarzyło się w czasie przygotowań do tegorocznych "Interpretacji".

- Największym wyzwaniem - opowiada Łukasz Kałębasiak, rzecznik festiwalu - było przeniesienie do Katowic spektaklu "Wyjeżdżamy" [na zdjęciu] z Nowego Teatru w Warszawie, w reż. Krzysztofa Warlikowskiego, którym oficjalnie otwieramy festiwal 12 listopada. Spektakl wymaga ogromnej sceny; głębokiej na 18 m i szerokiej na 22 metry. Optymalnym miejscem byłoby Międzynarodowe Centrum Kongresowe, jednak ze względu na przygotowania do grudniowego szczytu klimatycznego COP24, miejsce to nie wchodziło w grę. Niewiele brakowało, a zaprosilibyśmy publiczność na ten spektakl do... hangaru lotniska na Muchowcu. Jako jedyny był wystarczająco duży i dostępny w tym terminie. Nie moglibyśmy tam jednak zapewnić widzom wystarczająco komfortowych warunków. Na szczęście udało nam się dostosować scenografię do przestrzeni sali koncertowej Miasta Ogrodów. Scena zostanie zbudowana nad pierwszą częścią widowni (12 rzędów), a publiczność będzie go oglądać siedząc w jej drugiej części. Będzie to jednak wymagało zbudowania skomplikowanej konstrukcji!

Większość spektakli tegorocznego festiwalu aż takiej organizacyjnej "akrobacji" nie wymagała, wszystkie jednak trzeba było adaptować na katowickie sceny (Teatr Śląski, Pałac Młodzieży, sala Instytucji Kultury "Katowice - Miasto Ogrodów"), oparte są bowiem na precyzyjnej grze świateł, bądź wykorzystują multimedia. Czeka nas więc intrygujące spotkanie z nowoczesnym - w interpretacji, ale również formie - teatrem. Ale w festiwalowej ofercie mamy jeszcze wiele innych, atrakcyjnych zaproszeń... Szczegółowy program i mnóstwo interesujących informacji na stronie: festiwal-interpretacje.pl.

Henryka Wach-Malicka
Dzennik Zachodni
5 listopada 2018

Książka tygodnia

Zimowa opowieść. Przepaść czasu
Wydawnictwo Dolnośląskie
Jeanette Winterson

Trailer tygodnia