Ironia albo śmierć?

„Sztuka" Yasminy Rezy w tłumaczeniu Barbary Grzegorzewskiej

Nazwisko francuskiej autorki Yasminy Rezy może się kojarzyć bywalcom naszego teatru chociażby z „Bogiem mordu" w reżyserii Lecha Mackiewicza, a kinomanom – z ekranizacją tego samego dramatu, zrealizowaną przez Romana Polańskiego, a zatytułowaną „Rzeź".

 W obu wersjach sytuacja spowodowana błahym z pozoru zdarzeniem urasta do rozmiarów sprawy o tak wielkim znaczeniu, że staje się ona podstawą zajadłej, psychologicznej rozgrywki.

Nie inaczej dzieje się w „Sztuce", która w latach 90. przyniosła Rezie międzynarodowy rozgłos. Głównych bohaterów – Serge'a, Marca i Yvana – poznajemy w momencie, gdy pierwszy z nich chwali się posiadaniem obrazu, na którego zakup wydał fortunę.

Dzieło autorstwa bardzo ponoć modnego artysty, znanego jako Atrios, to płótno w całości pomalowane na biało, choć – jeśli bardzo się wysilić – można na nim dostrzec lekko wypukłe ukośne białe paski. Czy spór o artystyczną wartość takiego dzieła może wystawić na ciężką próbę wieloletnią przyjaźń między tymi trzema mężczyznami? Okazuje się, że tak...

Dyskusja na temat sztuki współczesnej oraz znaczenia, jakie snobizm i kierowanie się zdaniem innych odgrywa przy jej odbiorze, staje się pretekstem do analizy relacji łączących bohaterów – na ile są one mocne i na jakich wartościach zakotwiczone. Rozprawa o guście zamienia się w konflikt charakterów i odmiennych postaw życiowych.

Pomimo swojej miejscami gorzkiej wymowy to wszystko zostaje polane sosem dobrego humoru.

W reżyserskim ujęciu Roberta Czechowskiego „Sztuka" jest wyśmienitą komedią o naturze stosunków międzyludzkich, przemijaniu, a także o groźbie nieuchronnej utraty ironii, która może być bronią w konfrontacji ze śmiercią.

Piotr Prusinowski
Lubuski Teatr w Zielonej Górze
5 marca 2022

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia

Napój miłosny
Jitka Stokalska
Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza ...