Iwony Sitkowskiej sen miodowo-erotyczny

"Miód albo Jak chciałam się bzykać z Tomaszem Schimscheinerem." - reż. Tomas Svoboda - Teatr Ludowy w Krakowie

W miniony piątek zakończył się Chorzowski Teatr Ogrodowy, który po raz dziewiąty uprzyjemniał mieszkańcom aglomeracji śląskiej wakacyjne wieczory. Tym razem organizatorzy zgotowali swej wiernej publiczności podwójną dawkę teatralnych wrażeń w postaci lekkiej komedii zatytułowanej "Miód albo jak chciałam się bzykać z Tomaszem Schimscheinerem" w wykonaniu artystów krakowskiego Teatru Ludowego oraz plenerowego widowiska pt. "Golem Godula", przygotowanego przez Teatr HoM z Tychów.

Wakacyjne spotkania w Sztygarce dobiegły końca. Zgodnie z formułą, do jakiej organizatorzy zdążyli już przyzwyczaić swoją publiczność, na zakończenie nie mogło zabraknąć lekkiej, łatwej i przyjemnej komedii. Tegoroczną edycję ChTO zwieńczył spektakl o przewrotnym tytule "Miód albo jak chciałam się bzykać z Tomaszem Schimscheinerem", oparty na sztuce Tomáša Svobody, która po scenicznym czytaniu i spotkaniu z przychylnością krakowskiej publiczności w niedługim czasie trafiła na teatralne deski Sceny pod Ratuszem.

"Miód albo jak chciałam się bzykać z Tomaszem Schimscheinerem" w reżyserii Tomáša Svobody to absurdalna i pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji komedia, obfitująca w odniesienia do polskiego show biznesu. Historia rozpoczyna się banalnie. Oto po dyskotekowej imprezie, para młodych ludzi (Iwona Sitkowska, Mariusz Stec) ląduje z sobą w łóżku. Z rozmów, do jakich dochodzi pomiędzy ich kolejnymi erotycznymi uniesieniami, szybko wychodzi na jaw, iż oboje są początkującymi aktorami, którzy swe pierwsze, artystyczne kroki stawiają na planach filmowych znanych i popularnych seriali. Wspólne zainteresowania sprawiają, że bohaterowie rozpoczynają dyskusję o życiu, trudach pracy, przyszłości i osobistościach rodzimego przemysłu rozrywkowego. Rozważania młodych adeptów sztuki aktorskiej przerywa jednak ogarniające ich zmęczenie. Zanurzeni w miękkiej pościeli zasypiają po to, by za parę chwil znaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości, w której główną rolę odegra nie kto inny, jak sam Tomasz Schimscheiner.

Bzykanie z Tomaszem Schimscheinerem - znanym krakowskim aktorem - to marzenie debiutującej na szklanym ekranie dziewczyny. Kiedy po nocy spędzonej z przypadkowo poznanym mężczyzną udaje jej się w końcu wyśnić spotkanie ze swoim idolem jest w "siódmym niebie". Uwodzicielskim strojem oraz zmysłowymi ruchami próbuje uwieść swojego ulubieńca w pomieszczeniu wypełnionym po brzegi słodkim i lepkim miodem. Niestety jej erotyczne plany spalają na panewce, gdy okazuje się, że w sennej fantazji znalazł się również przygodny kochanek z realu. Wówczas w akcie desperacji dziewczyna i jej towarzysz wpadają na iście szatański pomysł, by niechcianego przybysza utopić w miodzie...

Rozgrywająca się na realistyczno-onirycznej płaszczyźnie historia, napisana i wyreżyserowana przez Tomáša Svobodę, pełna jest absurdu, dowcipnych dialogów oraz komicznych sytuacji. Mimo umiarkowanej wartości literackiej tekstu, w czasie ponad godzinnego spektaklu publiczność bawi się doskonale, biorąc niejednokrotnie czynny udział w scenicznych wydarzeniach i dopingując baraszkujących w miodzie bohaterów. Dzieje się tak głównie za sprawą aktorów, którzy wobec kreowanych bohaterów potrafili zachować spory dystans. Niezależnie od zabawnej historii, przedstawienie dzięki trafnie wymyślonej przez autorkę przekładu - Magdalenę Peč – polskiej formule językowej, zawiera zręczne, napisane współczesnym młodzieżowym slangiem dialogi, które w wykonaniu dobrze poprowadzonych aktorów - Iwony Sitkowskiej, Marcina Steca i Tomasza Schimscheinera - wybrzmiewają autentycznie, interesująco, sympatycznie i co najważniejsze - śmiesznie.

Niestety po pięknym śnie przychodzi pora na przebudzenie i powrót do codzienności, pozbawionej obecności ulubionego aktora. Szkoda, że marzenia tak łatwo się nie spełniają. Jednak mimo "porażki" bohaterki, spektakl o sennej próbie bzykania się z Schimscheinerem to dobry wybór na letni, ciepły sierpniowy wieczór.

godulaNa efektowny finał organizatorzy ChTO zaprosili publiczność pod Wieżę Prezydent, gdzie odbył się pokaz spektaklu pt. "Golem Godula", którego scenariusz inspirowany był życiem oraz działalnością Karola Goduli - śląskiego potentata nazywanego królem cynku i węgla. Reżyserem utrzymanego w estetyce steampunku spektaklu, pełnego efektów specjalnych był Jakub Kabus.

Za nami dziewiąta edycja Chorzowskiego Teatru Ogrodowego. Kolejna, jubileuszowa już za rok. By nieco zminimalizować czas oczekiwania i mimo zakończenia letniego okresu dostarczać widzom teatralnych wrażeń, już 30 września w Sztygarce startuje ChTO poza sezonem, w ramach którego zobaczymy na scenie Sztygarki Rafała Rutkowskiego w spektaklu "Ojciec Polski" w reżyserii Michała Walczaka.

Agnieszka Kiełbowicz
Portal Katowicki
1 września 2015

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia