Jan Kurnakowicz (1901 - 1968)

Aktor teatralny, filmowy, radiowy i telewizyjny.

Urodził się 27 stycznia 1901 w Wilnie. Zmarł 4 października 1968 w Warszawie.

Był synem Kazimierza Kurnakowicza - kolejarza, i Marii z Progulbickich, mężem Anny z Tymińskich. Pierwszy raz wystąpił na scenie wileńskiej jako statysta Murzynek w "Pięknej Helenie", miał wtedy dziesięć lat. Do gimnazjum uczęszczał w Wilnie, nastepnie (od 1915) w Piotrogrodzie, gdzie także ukończył szkołę dramatyczną.

Pracę aktorską rozpoczął w 1920 na scenie ros. w Piotrogrodzie. Po powrocie do Polski, od 1 II 1921 do 1925 występował w t. wileńskich, gł. w T. Polskim i Powszechnym, a także w operetkach w T. Letnim i Wielkim; grał m.in.: Menelausa ("Piękna Helena"), Antosia Rewizorczuka ("Karpaccy górale"), Smugonia ("Uciekła mi przepióreczka"), Kimmla ("Baron Kimmel"). W sez. 1925/26 został zaangażowany do T. im. Bogusławskiego w Warszawie; debiutował 16 IX 1925 w roli Wilhelma ("Jak wam się podoba") i wkrótce stał się jednym z czołowych aktorów tego teatru. Zagrał w nim Kuzynka Bobina ("Słomkowy kapelusz"), Diomedesa ("Achilleis"), Maścibrzucha ("Pastorałka"), Dobczyńskiego ("Rewizor") - w tej ostatniej roli "stał się rewelacją, równorzędną z Zelwerowiczem gwiazdą przedstawienia" (J. Szczublewski), a także Dana ("Róża"), Bazylego ("Cyrulik sewilski"). Po zamknięciu T. im. Bogusławskiego, od jesieni 1926 przeszedł na scenę T. Letniego w Warszawie. Występował w T. Letnim, później także w T. Narodowym i Nowym, w 1934-36 na scenach TKKT, a w 1936-39 w T. Polskim i Małym (z wyjątkiem roli Gorgoniusza w "Cyganerii Warszawskiej", którą grał w T. Narodowym w sez. 1936/37). Sławę przyniosła mu grana w 1928 w T. Narodowym rola Kaspra ("Majster i czeladnik"). "Nie wiem jakich użyć superlatywów, aby w należytym stopniu wynagrodzić p. Kurnakowiczowi za rolę Kaspra - pisał A. Grzymała-Siedlecki - Nie wiem, czy kiedykolwiek Majster i czeladnik miał lepiej wykonaną tę postać. Świetnym Kasprem był swego czasu Szymanowski, ale nie dorastał do takiej głębi ani do takiej szczerości". W tymże 1928, po obejrzeniu K. w roli Wiktora ("Pan Jowialski"), A. Słonimski stwierdził: "to aktor rasowy: nie pozwala ani na chwilę zastygnąć kreowanej przez siebie postaci". Do najlepszych ról K. w okresie międzywojennym zaliczyć ponadto należy: Astronoma ("Mąż naszej panienki"), Kaspra ("Nikt mnie nie zna"), Wiceministra ("Podróż poślubna pana dyrektora"), Doktora Paluszka ("Uśmiech hrabiny"), Kalinę ("Dramat Kaliny"), Spodka ("Sen nocy letniej", 1934), Sir Tobiasza Czkawkę ("Wieczór Trzech Króli", 1936), Grumia ("Poskromienie złośnicy"), Petkowa ("Żołnierz i bohater"), Alfreda Doolittle'a ("Pygmalion", 1937), Poloniusza ("Hamlet" 1939). Okres II wojny świat. spędził w Wilnie. W 1939-41 występował w miejscowym T. Polskim; grał m.in. Kajetana Tarapatkiewicza ("Krewniacy"), Papkina ("Zemsta"), Czkawkę ("Wieczór Trzech Króli"). Po wkroczeniu do Wilna wojsk niem., pracował jako szatniarz w stołówce. Do teatru wrócił w 1944 i grał w Polskim T. Dramatycznym w Wilnie od poł. września do końca tego roku. W 1945-46 występował w T. im. Jaracza w Olsztynie, od czerwca 1946 w T. Kameralnym Domu Żołnierza w Łodzi (rola E.M. Ralstona w "Dniu bez kłamstwa"), od listopada 1946 do końca sez. 1946/47 w T. Dolnośląskim we Wrocławiu (zagrał tu po raz pierwszy rolę Horodniczego w "Rewizorze"; powtórzoną jeszcze dwukrotnie: w Krakowie, 1947 i Warszawie, 1952), w 1947-50 w Miejskich T. Dramatycznych w Krakowie. Stworzył tu kilka znakomitych kreacji w dramacie ros., jak: Podkolesin ("Ożenek"), Sczastliwcew ("Las"), Szwandia ("Lubow Jarowaja"), a także zagrał Majora ("Damy i huzary"). Po zakończeniu przez K. występów w Krakowie, J. Kydryński pisał: "to znakomity aktor realistyczny. Jak bardzo potrafi on jednak naginać swoje możliwości do specyficznych wymagań danej roli, przekonaliśmy się choćby oglądając jego pierwszą po wojnie kreację krakowską. W roli Klaudia z "Kaprysów Marianny" dał niepokojącą groteskę, jasną, konsekwentną w koncepcji i wytrzymaną w każdej intonacji, w każdym geście i spojrzeniu. Rola ta była jak gdyby podobna do szklanej kuli - doskonale skończona i gładka", i dalej: "Jest rzeczą jasną, że przez ukazanie najbardziej złożonych cech natury ludzkiej, poprzez uwydatnienie pewnych charakterystycznych rysów odtwarzanej postaci na tle jej cech pozostałych, również odpowiednio naświetlonych, wreszcie na tle warunków i okoliczności zewnętrznych, Kurnakowicz zawsze pragnie ukazać możliwie najpełniej i najjaśniej jej prawdę. Prawdę o człowieku, w którego właśnie wciela się na scenie". W 1948 (kwiecień-lipiec) występował gościnnie w T. Dolnośląskim we Wrocławiu, a w sez. 1950/51 gościnnie w T. Polskim w Warszawie, gdzie pozostał i do 1962 występował w T. Narodowym. W Warszawie stworzył kolejne wielkie kreacje, jak: Famusow ("Mądremu biada", T. Polski 1951), Cześnik ("Zemsta", T. Narodowy 1953), Wielki Książę Konstanty ("Kordian", T. Narodowy 1956). Ostatnią jego rolą był Pułkownik ("Matka Courage i jej dzieci"). Musiał przedwcześnie ustąpić ze sceny w związku z postępującym zanikiem pamięci.

Miał charakterystyczne warunki zewnętrzne. Był raczej niski, w późniejszym okresie także krępy. Szeroka twarz, zawsze jakby lekko przymrużone oczy, zadarty nos i wyjątkowa vis comica utrudniały mu podejmowanie ról dramatycznych. Wyraźnie kresowy akcent i wymowa, które zachował do końca życia, predestynowały go szczególnie do ról w sztukach rosyjskich. Posiadał niezwykły talent niemal całkowitego identyfikowania się z każdą odtwarzaną postacią i rzadko spotykaną intuicję aktorską. Obdarzony żywym, nawet gwałtownym, temperamentem scen., skłonny do stosowania bogatej gestykulacji potrafił być także powściągliwy niemal do ostateczności i - odznaczającą się zazwyczaj bardzo żywą mimiką twarz - zmienić w nieruchomą maskę. Od granych początkowo ról melodramatycznych i komicznych, przeszedł do wielkich kreacji charakterystycznych. Lata powojenne były okresem jego największej dojrzałości aktorskiej. "Stawał się naprawdę Spodkiem ze "Snu nocy letniej", Majorem w "Damach i huzarach", Cześnikiem w "Zemście", ukazanym zresztą po raz pierwszy jako mały szlachetka, sangwiniczny i żywiołowy, samolubny i próżny. Zmieniał się to w przebiegłego, odrażającego a zarazem budzącego litość Famusowa z "Mądremu biada", to w marynarza Szwandię w "Lubow Jarowaja", to w Podkolesina w "Ożenku", przeżywał wszystkie prawdziwe i kabotyńskie wzloty oraz upadki aktora Sczastliwcewa z "Lasu", nieopanowany, żywiołowy i dziki walczył z carem jako Książę Konstanty z "Kordiana" (M. Fik). Krytyka zarówno pol., jak i franc. (po występach T. Narodowego w Paryżu w 1956) zachwycała się jego Księciem, szczególnie często opisując scenę, kiedy K. pochylony lekko do przodu, na zgiętych kolanach, obserwując skok Kordiana napięcie nerwowe podkreślał uderzeniami pięści w uda. "Jest to kreacja aktorska z rzędu tych, które chciałoby się nazwać genialnymi. Ten książę ma w sobie coś z dzikiego zwierzaka kąsającego i szczutego. Tępa głupota i brutalne okrucieństwo, dziecinne zakochanie w koniach i w ludziach, którzy na tych koniach dobrze umieją jeździć. Wszystkie te cechy księcia Konstantego pokazuje Kurnakowicz niesłychanie skondensowanymi i wyrazistymi środkami aktorskimi" (A. Grodzicki). Omawiając rolę Horodniczego, K. Puzyna napisał, że "zadziwiająco jest tu mało chwytów", "poważny, skupiony, jak najoszczędniejszy w środkach aktorskich i chwilami skupiony właśnie tylko zewnętrznie, jakby pusty pod maską", "tylko szczęka drży mu chwilami i dyskretnie a niepowstrzymanie dygoce lewa łydka". M. Fik zauważa: "Nowy bohater rodził się w Kurnakowiczu już w momencie pierwszych prób". "Umiał przenosić się całkowicie w inną rzeczywistość historyczną, społeczną, obyczajową sztuki, której bohatera odtwarzał". Przy tym "pozostawał w jakiś sposób zawsze sobą, ze swym wileńskim akcentem, brzydką twarzą, krępą sylwetką, szerokimi dynamicznymi ruchami".

Występował często w słuchowiskach radiowych i jako recytator. W wywiadzie prasowym powiedział: "recytatorstwo i aktorstwo uważam za sztuki równowartościowe i jednakowo trudne. Dlatego nie stronie od recytacji czy nawet monologów komicznych" ("Naprzód Dolnośląski" 1947 nr 63). Był popularnym aktorem film., zarówno w okresie dwudziestolecia międzywojennego, jak i po wojnie; jedną z najciekawszych jego ról film. była tyt. w "Robinsonie warszawskim". W 1951 otrzymał Nagrodę Państw. I st., a w 1953 II stopnia.

(-)
Słownik biograficzny teatru polskiego 1765-1965
4 października 2017
Portrety
Jan Kurnakowicz

Książka tygodnia

Gilliamesque
Wydawnictwo Planeta
Terry Gilliam

Trailer tygodnia