Jesteśmy tacy, jak nasi bohaterowie

"Falstaff " - reż. Tomasz Konina - Teatr Wielki w Poznaniu

Wieczorem 6 stycznia 2013 roku znany na całym świecie francuski aktor otrzymał w Soczi z rąk prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina, rosyjski paszport. Kilka tygodni wcześniej witany był przez mieszkańców małej przygranicznej belgijskiej miejscowości Nechin, gdzie postanowił zamieszkać, protestując tym samym przeciwko francuskiej polityce podatkowej. Wszystkie te wydarzenia za pośrednictwem mediów rozgrywały się na oczach całego świata.

Najistotniejsze pytanie, które musi sobie zadać każdy z inscenizatorów ostatniej opery Verdiego, jest pytaniem o postać Falstaffa. W tym dobrotliwym, lubiącym dobrze zjeść i dobrze wypić, pełnym fantazji i poczucia humoru, ale i skłonności do mitomaństwa – jak podają operowe słowniki – bohaterze, ukryty jest też marzyciel, melancholik, człowiek wrażliwy. A może Falstaff dzisiaj to też ikona współczesnego artysty, jego duchowej kondycji, a właściwie opowieść o wszechwładzy mediów, o mechanizmach ich działania, które kreują rzeczywistość, zawłaszczają wizerunki, tworzą idoli i bohaterów, dopisują im biografie i skandale? Gdy w finałowej fudze Falstaff śpiewa o tym, że życie jest właściwie tylko żartem – słyszymy tam przecież ironię świadomego człowieka, „artysty", którego ciągłe nienasycenie życiem, skazuje na swoistą bezdomność, na życie „na granicy".

Verdi i Boito w ich lirycznej komedii stworzyli ironiczno-gorzką opowieść o potrzebie wielkich baśniowych narracji, których bohaterami współcześnie stają się ikony mediów – właśnie tak jak pewien znany francuski aktor czy pewien znany brytyjski książę, którego ślub za pośrednictwem kamer, oglądał co trzeci człowiek na świecie.

Jesteśmy tacy, jak nasi bohaterowie, idole, ikony. Za tym samym tęsknimy, to samo nas kusi. Tyle w nas skłonności do kabotyństwa, potrzeby kreowania własnego wizerunku, jak i melancholii, tęsknoty za nowym, lepszym życiem, w którym są i baśniowe pałace i królewskie karety. I dzisiaj, ilekroć mamy ochotę śmiać się z Falstaffa, ze wszystkich jego ułomności, nie jesteśmy w stanie uciec od słynnego Gogolowskiego zdania – „I z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!"

 

(-)
Materiał Opery
17 czerwca 2013
Portrety
Tomasz Konina

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia