Jubileusze Bogdana Paprockiego

Scena Opery Śląskiej w Bytomiu będzie miejscem niezwykłej uroczystości

Scena Opery Śląskiej w Bytomiu będzie miejscem niezwykłej uroczystości, jubileuszu 90. urodzin i 70-lecia pracy artystycznej Bogdana Paprockiego. Artysta debiutował w tym teatrze jako śpiewak operowy 23 listopada 1946 roku.

We wdzięcznej pamięci tysięcy melomanów na długo pozostanie wspaniałym i niepowtarzalnym Jontkiem z "Halki" oraz Stefanem ze "Strasznego dworu" Moniuszki, znakomitym Caniem z "Pajaców" Leoncavalla i tytułowym Faustem z opery Gounoda. Publiczność kochała go za kreacje Cavaradossiego z "Toski", Rudolfa z "Cyganerii" i Pinkertona z "Madame Butterfly" Pucciniego, tytułowego Don Carlosa i Manrica z "Trubadura" Verdiego. Był równie znakomitym Don José z "Carmen" Bizeta, Leńskim z "Eugeniusza Oniegina" Czajkowskiego, Riccardem z "Balu maskowego" Verdiego oraz tytułowym Andrea Chenier z opery Giordano.
Urodził się 23 września 1919 roku w Toruniu.

Karierę rozpoczął w kwietniu 1939 roku, kiedy to po raz pierwszy wystąpił na estradzie jako dwudziestoletni członek rewelersów w Szkole Podchorążych Rezerwy w Zamościu. Prawdziwa droga artystyczna Bogdana Paprockiego rozpoczęła się 9 lipca 1944 roku w Lublinie w wojskowym zespole estradowym. Dwa lata występował w mundurze jako solista Reprezentacyjnego Zespołu Wojska Polskiego. Jednocześnie kontynuował naukę śpiewu u Eugeniusza Koppa i Ignacego Dygasa. W 1946 roku został zdemobilizowany i prawie z marszu stał się solistą Opery Śląskiej w Bytomiu, gdzie 23 listopada 1946 roku debiutował jako śpiewak operowy partią Alfreda w "Traviacie" Giuseppe Verdiego. Partię Violetty śpiewała tego wieczoru wielka Barbara Kostrzewska, również debiutująca tego wieczoru na scenie opery w Bytomiu. Drugą premierą Paprockiego był wystawiony 8 marca 1947 roku "Cyrulik sewilski" Rossiniego, w którym śpiewał partię hrabiego Almavivy. Rozynę śpiewała Barbara Kostrzewska, Figarem był Andrzej Hiolski. 22 listopada 1947 roku wystapił w premierowym przedstawieniu w partii tytułowego Fausta, którą w całej swojej karierze zaśpiewał blisko 100 razy.

Solistą bytomskiej sceny pozostał do końca 1960 roku i opracował podstawy swojego bogatego repertuaru przeznaczonego na tenor lirico - spinto. Tutaj, najczęściej pod okiem Sergiusza Nadgryzowskiego i Jerzego Gaczka, jego wspaniały głos dojrzewał, zyskując z premiery na premierę na sile i szlachetności brzmienia. Jak sam powiedział w jednym z wywiadów: "Jeśli policzyć dni i tygodnie mojej nauki śpiewu, to było tego w sumie tylko osiem miesięcy. Dużo czy mało? Myślę, że to zależy od intensywności". Ostatnie trzy lata był jednocześnie solistą w Bytomiu i Operze Warszawskiej. 1 stycznia 1961 roku przeszedł do zespołu Opery Warszawskiej, która kilka lat później stała się Teatrem Wielkim, z którym już na stałe związał całą swoją karierę. Gdyby cały jego artystyczny życiorys ująć w kategoriach czystej statystyki, to należałoby napisać o kilkudziesięciu partiach operowych (około 60) i oratoryjnych (około 20) oraz o tysiącach występów na 78 scenach i estradach w Polsce i na świecie. W samym tylko Teatrze Wielkim w Warszawie zaśpiewał ponad 2400 przedstawień. Można powiedzieć, że dorobek artystyczny Bogdana Paprockiego jest wspaniałą kartą w powojennej historii opery polskiej. Mówiono o nim: prawdziwy człowiek teatru. Niewielu (chyba jednak żaden!) z artystów może się zmierzyć z jego legendą.

Śpiewał partię Stefana w "Strasznym dworze" (wystąpił w tej partii 250 razy) inaugurującym działalność odbudowanego z wojennych zniszczeń gmachu teatru. Przez wszystkie lata swojej kariery był ulubieńcem warszawskiej - i nie tylko - publiczności, która gorąco oklaskiwała każdy jego występ, każdą jego nową kreację. Zawsze ujmował pięknym głosem, świetną techniką, ogromną muzykalnością i kulturą. Podziwiano go też za umiejętność utrzymania przez wszystkie lata kariery niezmiennie wysokiej formy wokalnej. "Bogdan Paprocki czarował w scenach lirycznych miękkością, szlachetnym brzmieniem i ciepłem swojego pięknego głosu" - napisano po premierze "Don Carlosa". "Wspomniana tu swoboda i naturalność śpiewania to tylko jeden z licznych walorów wyjątkowej sztuki Bogdana Paprockiego. Do innych walorów zaliczyć trzeba oczywiście piękny głos, wsparty mistrzowską \'szkołą\', a nade wszystko bezbłędną muzykalność oraz wyjątkowy dar ekspresji" - napisał Józef Kański. Artysta wiele razy uczestniczył w pracach jury licznych konkursów wokalnych krajowych i zagranicznych. W 1960 roku Harriet Cohen International Music Award w Londynie przyznała mu srebrny "Opera Medal".

Równolegle z występami na krajowych scenach i estradach zaczął się pojawiać w zagranicznych teatrach. Zaczął od Ostrawy, gdzie po raz pierwszy w swojej karierze wystąpił jako Jontek, która to partia w niedługim czasie stała się jednym z jego największych osiągnięć. Zaśpiewał ją 248 razy. Indywidualnie i z zespołem Teatru Wielkiego występował w niemal całej Europie i wielu miastach amerykańskich. Na trasie jego zagranicznych wojaży znalazły się nawet Chiny, Meksyk i Korea. Oczywiście wszędzie zdobywał serca publiczności i uznanie krytyków. Po występach w Nowym Jorku zaproponowano Bogdanowi Paprockiemu angaż do Opera City w Nowym Jorku, warunkując jednocześnie jego realizację od decyzji pozostania artysty w Stanach Zjednoczonych. Nie skorzystał z tej propozycji, wolał śpiewać w kraju! Wielka szkoda, że szczyt kariery tego wspaniałego śpiewaka operowego przypadł na lata naszych ograniczonych kontaktów ze światem. Temu właśnie należy przypisać fakt, że nie zajął należnego mu miejsca wśród najwybitniejszych artystów o międzynarodowej sławie. Niejako na pocieszenie pozostało mu za to wielkie uznanie i miłość polskiej publiczności, co zresztą Bogdan Paprocki zawsze wyjątkowo sobie cenił.

W ramach jubileuszowych uroczystości na scenie Opery Śląskiej w Bytomiu, odbędzie się we wtorek, 22 września, niezwykła Gala Tenorów, w której udział wezmą: Bogdan Paprocki, Wiesław Ochman, Maciej Komandera, Dariusz Pietrzykowski, Adam Sobierajski, Vitalij Wydra, Piotr Friebe, Adam Zdunikowski, Andrzej Lampert, Sylwester Kostecki oraz orkiestra Opery Śląskiej pod dyrekcją Tadeusza Serafina. Galę poprowadzi Wiesław Ochman. Następnego dnia odbędzie się przedstawienie "Fausta" Gounoda, w którym jubilat kreować będzie partię Starego Fausta! Trzeciego dnia jubileuszowych uroczystości, 24 września, w Sali Koncertowej im. Adama Didura, pod hasłem "Przez życie i sceny" odbędzie się spotkanie z Bogdanem Paprockim. Poprowadzi je Tadeusz Kijonka.

Adam Czopek
Nasz Dziennik
10 września 2009
Portrety
Bogdan Paprocki

Książka tygodnia

Aktorki. Odkrycia
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia