Już po wszystkim

"Idiota" - reż. Igor Gorzowski - Teatr Soho

Widać, że Rogożyn (Eryk Lubos) dźwiga straszliwe brzemię. Myszkin (Agata Buzek) jeszcze nie wie, co się stało, ale przeczuwa, że doszło do nieszczęścia. Blady Myszkin dowie się, że za amfiladowymi drzwiami leży Nastazja (Magdalena Czerwińska) i że to jej ostatni spoczynek. A więc udręka, walka o życie u boku Nastazji dobiegły kresu, teraz wracają wspomnienia, w pamięci Myszkina odwija się taśma z zapisanymi scenami z przeszłości.

Wszystko rozgrywa się w przestrzeni B między dwojgiem sfatygowanych drzwi do sąsiednich izb. Bohaterowie krążą w labiryncie domu, znikają w jego czeluściach, wyłaniają się z innej strony, a wnoszone i wynoszone przez nich sprzęty i rekwizyty sygnalizują, że znajdujemy się w innej komnacie, a raz nawet w parku. Obserwujemy zmagania tego czworokąta (bo jest jeszcze beznadziejnie zakochana w Myszkinie Agłaja, Joanna Osyda) usadzeni po dwóch stronach amfilady. Psychodeliczny seans trwa, wzmacniany komentarzami tancerza (Marek Kakareko).

Przedstawienie zaczyna się, kiedy jest już po wszystkim, ale swoją siłą zapowiada, że to "wszystko" będzie bohaterów dręczyć, że nie da się uciec od doznanych ciosów i upokorzeń. Smaku przedstawieniu dodaje obsada, zwłaszcza Agata Buzek w męskiej roli - choć poza tym, że ubrana jest w biały garnitur, nie została "przebrana" za mężczyznę. Finałowy monolog Myszkina w jej wykonaniu, pełen prostoty i prawdy, budzi żywiołową sympatię.

Tomasz Miłkowski
Przegląd
30 października 2014

Książka tygodnia

Biała jak mleko, czerwona jak krew
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Alessandro D'Avenia

Trailer tygodnia

Romans wschodni
Victoria Vatutina i Olga Bilas
Koncert spina w harmonijną całość kla...