"Karmelek", czyli co masz dobrego w sobie

"Karmelek" - reż. Bogdan Nauka - Zdrojowy Teatr Animacji w Jeleniej Górze

Zdrojowy Teatr Animacji w niedzielę, 14 stycznia, zaprezentował pierwszą premierę w 2018 roku - "Karmelka" Marty Guśniowskiej w reżyserii Bogdana Nauki. Właściwie jest to prapremiera nagrodzonego tekstu Guśniowskiej, dodajmy - jednej z najbardziej znanych i cenionych w Polsce i za granicą autorek sztuk dla dzieci.

Marta Guśniowska ma na swoim koncie niemal sto tekstów, które w humorystyczny sposób mówią o sprawach niezwykle ważnych: przyjaźni, odmienności, byciu sobą, przełamywaniu stereotypów. Autorka była kilkakrotnie nagradzana na Konkursach na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej - za teksty: "O Rycerzu Pryszczycerzu", "O mniejszych Braciszkach Świętego Franciszka" oraz - zespołowo - za spektakl "A niech to Gęś kopnie!". Otrzymała również Nagrodę Komisji Artystycznej konkursu za tekst "Ony" - bajkę o życiu widzianym oczami dorastającego dziecka. Jest też wielokrotną laureatką Konkursu na Sztukę dla Dzieci i Młodzieży organizowanego przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu - od 2004 roku niemalże rokrocznie. W 2011 roku została odznaczona Brązowym Medalem "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis". "Karmelek" zdobył II nagrodę w ubiegłorocznym 28. Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży organizowanym przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu.

Tytułowym Karmelkiem w jeleniogórskim przedstawieniu jest uroczy szczeniaczek o tym właśnie imieniu, koloru karmelowego. Jest cały wełniany, zresztą - cały świat, który go otacza, też jest utkany z wełny: wełniana jest chatka, tak maleńka, że jej nie widać, wełniany jest gospodarz i owca, i krowa; kura, która znosi jajka z wełny, i kogut, warzywa są wełniane, a nawet okulary Gospodarze też są z wełny. Autorkami tej oryginalnej i "przyjaznej" scenografii są: Marzena Pliszka i Monika Pasternak.

Karmelek za wszelką cenę chce być pożyteczny, ale cóż: nie umie dawać mleka, jak krowa, nie można go strzyc, jak owcę na wełnę, nie znosi jajek, jak kura, nawet nie umie piać, jak kogut.

Bardzo jest zmartwiony tą swoją nieprzydatnością i dopiero Gospodarz poucza go, że przecież trzeba poszukać w sobie tego, co ma się dobrego, i na pewno się to "coś" znajdzie, bo przecież każdy z nas jest inny i ma wiele dobrego w sobie. Także Karmelek, który obdarza wszystkich swoją przyjaźnią. On ma - jak każdy pies - do darowania przyjaźń. I taki jest finał sztuki. Karmelek, niepoprawny psotnik i poszukiwacz pożytecznych umiejętności, nareszcie czuje się szczęśliwy, bo jego przyjaźń jest przecież potrzebna mieszkańcom zagrody.

Reżyser Bogdan Nauka i aktorzy: Diana Jonkisz, Dorota Fluder oraz Sławomir Mozoiewski, którzy kreują sceniczną rzeczywistość - animują zwierzęta, tańczą, śpiewają - proponują najmłodszym dzieciom prostą historyjkę opowiedzianą prostymi rymowankami, do taktu rytmicznej muzyki Jacka Szreniawy; kilka razy włączają widownię do zabawy: trzeba znaleźć piłeczkę albo poudawać zwierzęta, albo zastanowić się, jak mówi pingwin... Nie jest łatwo być aktorem w teatrze lalkowym, ale też małym widzom bywa w nim nielekko.

Urszula Liksztet
Nowiny Jeleniogórskie
19 stycznia 2018

Książka tygodnia

Szekspir bez cenzury. Erotyczny żart na scenie elżbietańskiej
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Jerzy Limon

Trailer tygodnia