Kolejny dzień zmagań

6. Międzynarodowy Festiwal Solistów Lalkarzy w Łodzi

Czwarty dzień VI Międzynarodowego Festiwalu Solistów Lalkarzy upłynął pod znakiem zmagań konkursowych. Na scenie mogliśmy zobaczyć kolejne trzy spektakle, które walczą o statuetkę Granx Prix. Ponownie wystąpił również niekwestionowany mistrz sztuki lalkarskiej Władimir Zaharow. Była to niebywała sposobność dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji zobaczyć jego genialnej "Historii jednej lalki".

Po raz kolejny na deskach Teatru Arlekin w Łodzi niepodzielnie rządzili polscy aktorzy teatru ożywionej formy: Artur Romański oraz Adam Walny, udowadniając, że polska sztuka lalkarska stoi na naprawdę wysokim poziomie.  

Czwarty już dzień na VI Międzynarodowym Festiwalu Solistów Lalkarzy rozpoczął Artur Romański ze swym przedstawieniem „Kto się boi czarnego luda”. Premiera tego spektaklu miała miejsce dwa lata temu na festiwalu Konteksty. Tytuł pokazu został zaczerpnięty z nazwy znanej niegdyś zabawy. Ten kameralny spektakl to prezentacja lęków, z jakimi musi zmagać się w swym świecie dziecko oraz relacji, jakie buduje ze swym otoczeniem.  

Kolejnym, ósmym już przedstawieniem konkursowym tegorocznej edycji Festiwalu, był spektakl „Misterium narodzenia” Adama Walnego. Na stronie internetowej swego własnego teatru, artysta pisze: „jeden z najbardziej osobliwych i niezwykłych zjawisk teatralnych ostatniej dekady. To teatr lalki, figur, przedmiotu, maski i cieni.” Nie sposób się z tymi słowami nie zgodzić. W swoim przedstawieniu „Misterium narodzenia”, stworzonym na motywach biblijnych, nawiązuje do tradycji teatru jarmarcznego, wywodzącego się z kultury średniowiecza. W swoim groteskowym spektaklu prezentuje okoliczności, w jakich na świat przyszedł Jezus. Sam zaś wciela się w postać Pasterza, sprawującego pieczę nad swoimi owcami - lalkowymi postaciami dramatu.  

Jako trzeci wystąpił solista lalkarz rosyjskiego pochodzenia - Nikolai Zykov. Ze swymi przedstawieniami zwiedził prawie cały świat; był w Meksyku, USA, Wenezueli, Iranie, Tajwanie czy Pakistanie. Sam zaprojektował i wykonał swoje lalki. A są to lalki na miarę XXI wieku. W swoim show Nokolai Zykov wykorzystuje nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne, elektronikę oraz unikatowe marionetki.  

Po raz kolejny w teatralnym foyer wystąpił Portugalczyk Alexandre Pring z tanecznym show „Marieta – M”. Dla tych, którzy nie mieli do tej pory okazji zobaczyć mistrza sztuki lalkarskiej Władimir Zakharov wystąpił już po raz drugi w czasie trwania Festiwalu. Żałować mogą jedynie ci, którym nie było dane podziwiać tego magicznego spektaklu. Stanowi on bowiem jeden z najjaśniejszych punktów programu łódzkiego VI Międzynarodowego Festiwalu Solistów Lalkarzy.

Monika Macur
Dziennik Teatralny Łódź
23 kwietnia 2009

Książka tygodnia

Banksy
Wydawnictwo ARKADY
Praca zbiorowa

Trailer tygodnia