Koty zdobyły Chorzów

"Koty" - aut. Andrew Lloyd Webber - reż. Jakub Szydłowski - Teatr Rozrywki w Chorzowie

Koty opanowały chorzowski teatr! Podstępem, pod osłoną mroku w księżycową noc zakradły się na tutejszą scenę i długo jej nie opuszczą. Słusznie, bo to jedno z najlepszych przedstawień tego sezonu w śląskich teatrach. Choreograficzna bomba opakowana w przepiękną scenografię i kostiumy w połączeniu ze świetnym wokalem to widowisko, obok którego nie można przejść obojętnie.

Przyjmuje się, że musical Webbera stanowi przykład jednego z największych sukcesów komercyjnych w historii przedstawień muzycznych. Światowa prapremiera Kotów miała miejsce w 1981 roku w londyńskim New London Theatre, z kolei na Broadway spektakl zawitał półtora roku później. W ciągu 18 lat Koty wystawiono tam niemal siedem i pół tysiąca razy. Polscy widzowie mogli zobaczyć to widowisko w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie, w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego, dopiero w 2004 roku, a już w 2007 zdjęto go z afisza. Teraz przyszedł czas na chorzowską wersję. Warto dodać, że Rozrywka jest drugim teatrem w Polsce, który podjął się tego zadania.

Teatr Rozrywki to pewniak, jeśli chodzi o musicale. Powstające tu produkcje nie odstają od tych wystawianych na Broadwayu czy West Endzie. Najnowsza premiera prezentowana przez chorzowską scenę to propozycja dla całej rodziny, wizualna uczta, karnawał emocji, a przede wszystkim świetna zabawa. Kultowe Koty – musical skomponowany przez Andrew Lloyda Webbera, z librettem Trevora Nunna w tłumaczeniu Daniela Wyszogrodzkiego, został wyreżyserowany przez Jakuba Szydłowskiego (który w Teatrze Roma wcielał się w Kotach w postać Ram-Tam-Tamka). Czy Koty powtórzą sukces innych wystawianych tu musicali Webbera, jak Evita czy Jesus Christ Superstar (poza Bulwarem Zachodzącego Słońca, zdjętym po dwóch latach), które mogliśmy oglądać na deskach Teatru Rozrywki przez niemal dekadę? Wiele na to wskazuje.

Chorzowska scena długo, bo półtora roku, kazała czekać widzom na nową megapremierę. Po znakomitej Zakonnicy w przebraniu Alana Menkena w reżyserii Michała Znanieckiego z września 2020 w końcu przyszła pora na kolejny musical, który długo przyciągać będzie na chorzowską scenę komplety widzów. Najnowsza propozycja chorzowskiego Teatru Rozrywki nie jest repliką londyńskiej prapremiery. Realizatorzy mieli tu pewną swobodę i zdecydowanie wykorzystali możliwości, jakie daje pozyskana licencja, krojąc muzyczną materię na miarę polskiego widza.

Najnowsza premiera nie stanowi jednak przykładu klasycznego reprezentanta gatunku. Koty posiadają nietypową budowę jak na musical. Nie ma tu romantycznej historii, a akcja nie jest linearna. Kanwą libretta jest poezja, zbiór Old Possum's Book Of Practical Cats T.S. Eliota. Spektakl składa się z piosenek prezentujących poszczególnych bohaterów kociej ferajny.

Przedstawienie rozpoczyna się od projekcji audiowizualnej, za pośrednictwem której poznajemy świat z perspektywy kota-dachowca. Dachowiec zwiedza Chorzów, a kiedy dociera do foyer Teatru Rozrywki, scenę opanowuje koci gang, a my przyglądamy się kociemu życiu już tylko przez dziurkę od klucza. Akcja musicalu została osadzona w centrum industrialnego miasta. Wskazują na to ciepłownicze rury oraz widoczne w tle wieżowce. Prawdopodobnie to jedno z wielkich amerykańskich miast, bowiem to tam występują wyjścia ewakuacyjne (przeciwpożarowe) na zewnątrz budynków, a mieszkania ogrzewane są parą. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale gdzieś w ciemnych zaułkach mrocznego miasta swoim stałym torem toczy się kocie życie. Grają na ogonach udających instrumenty, psocą, tańczą z gigantycznymi puszkami po rybach, sprzątają, gotują zupę w ogromnym kotle, szykują bal, a nawet pojedynkują się na ości. Choć koty chadzają własnymi ścieżkami, żyją też w gromadzie rządzącej się swoimi prawami. Istnieje tu hierarchia, której dachowce bez szemrania się podporządkowują. Najwyższym autorytetem jest kot Nestor (Tomasz Jedz) – nobliwy, stateczny, znany z salomonowych wyroków. To on godzi się na to, aby do stada wróciła córka marnotrawna, czyli Grizzelda (Wioletta Białk), która wiele lat wcześniej opuściła kocią rodzinę. We wzruszającej scenie pojednania kotka, będąca dawniej jedną z wielkich kocich dam, jedzie windą do kociego nieba (jakże poetycki finał). Wśród kociej ferajny wyróżnia się Ram-Tam-Tamek (Piotr Brodziński) – charyzmatyczny, przebojowy, to on tak naprawdę przewodzi innym kotom. Jest i Makiawel (Marek Szajnar) – mroczny kot, którego obecność sprawia, że na inne koty pada blady strach. Jego pojawieniu się zawsze towarzyszy złowieszcza muzyka, wskazująca na charakter dachowca. Tam, gdzie koty, są i myszy! A te także można oglądać w Chorzowie w doskonałej, zabawnej scenie sprzątania. Świetny jest też kot Semafor (Marek Chudziński), a scena w której koła parowozu tworzą barwne parasole – majstersztyk.

Znakomita jest Wioletta Białk w songu Memory, ale warto wspomnieć także o złowieszczym Makiawelu i songu Makiawel – Kot Złoczyńca, czy obfitującym w liczne niespodzianki wykonaniu piosenki Mefistofeliks – Kot Magik oraz pełnym refleksji Dachowym songu. W scenie, w której pojawia się kot magik, mamy też efekty pirotechniczne. Zapewnił je Tomasz Pałasz. Gwarantuję, że zaskoczą niejednego widza. Doskonałą muzykę Webbera do wierszy T.S. Eliota, dzięki kierownictwu muzycznemu i wokalnemu Ewy Zug, chorzowski teatr prezentuje na najwyższym poziomie.

Musicale realizowane przez Teatr Rozrywki zawsze zachwycają scenograficzną oprawą, kostiumami. Tak jest i tym razem. Bajeczne kostiumy (niczym z kreskówki!) Doroty Sabak-Ciołkosz w połączeniu ze scenografią i reżyserią świateł tworzą niesamowity klimat. Szczególnie zachwycająca jest scenografia przywodząca na myśl gwieździste niebo. Sabak-Ciołkosz zaprojektowała ponad 30 kostiumów, a każdy nieco różni się – czy to barwą czy fakturą futra. A charakteryzacja!? Musiał nad nią czuwać gigantyczny sztab ludzi. Praca ta zasługuje na najwyższe uznanie, bowiem za sprawą tego zespołu artyści przemienili się w prawdziwe sceniczne koty.

W spektaklu na plan pierwszy wysuwa się jednak choreografia Jarosława Stańka i Katarzyny Zielonki. Jest mistrzowska. Gęsta, trudna, niezwykle plastyczna. Choreografowie szarżują od pierwszej minuty spektaklu, a szarża ta prowadzi do zdobycia chorzowskiej sceny. Zespół świetnie radzi sobie ze skomplikowanymi układami. Wydaje się czasem, że niemożliwe jest wydawanie z siebie dźwięków – a co dopiero mówić o regularnym śpiewie – podczas wykonywania tak trudnych akrobacji. Trzeba wspomnieć o brawurowej scenie „psotników z Parku Róż", czyli Beaty Wojtan (jako Mungo Jerry) i Aleksandry Dyjas (jako Pumpernikiel), w której skaczą po sejfie, prężą się, wykonują akrobacje, a przy tym śpiewają tak, jakby siedziały, relaksując się w fotelu.

Koty to indywidualiści i zwierzęta z charakterem. Choć chętnie żyją w grupie, lubią się wyróżniać. Nie inaczej jest ze scenicznymi kotami. Duet choreograficzny Staniek&Zielonka każdą z postaci obdarzył indywidualnym ruchem, gestem, stylem poruszania się. Świetnie operują też tłumem, bowiem na scenie obserwujemy plejadę kocich gwiazd – ponad 30 artystów! Każdy ma inne zadanie, a ich ruch jest niepowtarzalny. Tym samym udało się nadać indywidualny charakter postaciom. Nie bez znaczenia jest obsada, która została wyłoniona w drodze castingu i dzięki temu na chorzowskiej scenie występują śpiewacy z całej Polski. Czasami wydaje się, że scena jest dla nich za mała. Co ważne, tancerze uczestniczyli też w warsztatach kociego ruchu, które prowadził Patryk Rybarski, i dzięki temu ich ruchy naprawdę przypominają kocie.

Teatr Rozrywki wraca do gry! Najnowsza premiera to spektakl, który wzrusza. Po prostu jest to rozrywka wysokiej klasy. Taka, na którą długo czekaliśmy.

Koty. Muzyka: Andrew Lloyd Webber; libretto: Trevor Nunn; wiersze z Old Possum's Book Of Practical Cats T. S. Eliota, tłumaczenie: Daniel Wyszogrodzki; choreografia: Jarosław Staniek, Katarzyna Zielonka; scenografia i reżyseria światła: Grzegorz Policiński; kostiumy: Dorota Sabak-Ciołkosz; kierownictwo muzyczne i wokalne: Ewa Zug; kierownik baletu: Natalia Gajewska; orkiestra Teatru Rozrywki. Teatr Rozrywki w Chorzowie, wyprodukowano we współpracy z The Really Useful Group Ltd., premiera 27 kwietnia 2022.

Magdalena Mikrut-Majeranek
teatrologia.info
8 czerwca 2022

Książka tygodnia

Czas zdrajców
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Marek Krajewski

Trailer tygodnia