Kuba Wojewódzki w głównej roli

aktor Michał Żebrowski i reżyser Eugeniusz Korin otwierają Teatr 6. piętro

Aktor Michał Żebrowski i reżyser Eugeniusz Korin otwierają Teatr 6. Piętro w Pałacu Kultury i Nauki. Pierwsza premiera - "Zagraj to jeszcze raz Sam" z Kubą Wojewódzkim w roli głównej - w marcu.

Jeszcze przed oficjalną konferencją prasową, która odbędzie się dzisiaj, Michał Żebrowski pokazał nam nową scenę. Do teatru wchodzi się głównym wejściem Pałacu Kultury i Nauki od ulicy Marszałkowskiej. Wjeżdżamy windą na szóste piętro i kierujemy się do dawnej sali koncertowej.

Teatr 6. Piętro będzie prowadziła spółka Żebrowski & Korin Pro Skene. Aktor Michał Żebrowski i reżyser Eugeniusz Korin podpisali umowę wynajmu sali na trzy lata. Do potrzeb teatralnych zaadaptowało ją miasto, które wydało na przebudowę blisko 700 tys. zł. Spektakle będą tam grane przez większość weekendów w roku.

Zagraj to jeszcze raz, Kuba

Twórcy nowego teatru nie ukrywają, że scena będzie miała charakter komercyjny. Dlatego już w pierwszej premierze, zapowiadanej na 6 marca komedii "Zagraj to jeszcze raz Sam" Woody\'ego Allena, w głównej roli wystąpi telewizyjny gwiazdor Kuba Wojewódzki. Spektakl rozpocznie cykl "Miłość, zdrada i wybaczenie wg Woody\'ego Allena", w którym znajdą się również premiery "Central Park West" i "Miasteczka St. Brook".

Drugi nurt ma tytuł "Fredro Boyem" - tu będzie miejsce na zabawy z klasycznymi tekstami autora "Ślubów panieńskich". - Boy-Żeleński pisał rozprawki fredrowskie, które inspirują reżyserów do dziś. Fredro jest bardzo współczesny. Chcemy go wystawiać, tak by przedstawienia były ostre, pieprzne, groteskowe, wywrotowe, piekielnie zabawne i śmieszne - mówi Eugeniusz Korin.

W trzecim cyklu planują przedstawić monodramy napisane specjalnie dla teatru przez zaproszonych dramatopisarzy i pisarzy.

Wśród aktorów, których zaprosili do współpracy, Michał Żebrowski wymienia m.in.: Daniela Olbrychskiego, Małgorzatę Sochę, Jolantę Fraszyńską, Piotra Machalicę i Annę Cieślak.

Nad pracą teatru Żebrowski i Korin czuwają wspólnie: Żebrowski jest dyrektorem artystycznym, Korin - programowym. - Ja jestem frontmanem teatru, ale to Eugeniusz zajmuje się doborem repertuaru, artystów, z którymi współpracujemy - wyjaśnia Żebrowski.

Z Kongresowej do koncertowej

O to, by mieć własną scenę, Michał Żebrowski zabiegał od ponad dwóch lat. Myślał, żeby otworzyć ją w starej kamienicy na Pradze, a nawet w specjalnym na ten cel przystosowanym namiocie na Ochocie. Rok temu złożyli w mieście projekt teatru z siedzibą w PKiN. - Początkowo myśleliśmy, żeby zrealizować jeden nasz spektakl w Sali Kongresowej. Ale okazało się to niemożliwe. Andrzej Siezieniewski, wiceprezes zarządu PKiN, wskazał wtedy salę koncertową jako miejsce, które nadaje się do adaptacji na salę teatralną. Ma świetną akustykę. I tu zostaliśmy - mówi Żebrowski.

Sala koncertowa na szóstym piętrze miała już swój teatralny epizod - kilka lat temu próbował tu stworzyć teatr Andrzej Strzelecki, ale wystawił tylko jedną premierę - "Złego zachowania".

- Nasze negocjacje trwały bardzo długo, osiem miesięcy. Rozmawialiśmy z zarządem Pałacu, złożyliśmy biznesplan u pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przekonał ją nasz pomysł, bo sami sfinansujemy działalność sceny, a w dni, kiedy teatr nie będzie grał, salę będzie mógł wykorzystywać Pałac - opowiada Michał Żebrowski. - Sama adaptacja przestrzeni na potrzeby teatralne zajęła już tylko dwa miesiące. PKiN jest wpisany do rejestru zabytków, więc bardzo trudno wprowadzać tam jakiekolwiek zmiany. Trochę poszerzyliśmy i wydłużyliśmy scenę, ale pozostaje to typowa scena pudełkowa z widownią na 476 osób - dodaje Eugeniusz Korin.

Pieniądze na produkcje spektakli chcą pozyskiwać od sponsorów. - Michał jest osobą chętnie przyjmowaną w różnych kręgach, więc on prowadzi rozmowy ze sponsorami. Ale przede wszystkim liczymy na siebie. Mamy dwa plany: minimalny - na wypadek gdybyśmy musieli sami pokryć wszystkie koszty, i maksymalny, który zrealizujemy z pomocą sponsorów - zaznacza Eugeniusz Korin.

Oprócz spektakli chcą prowadzić także działalność dodatkową. - Myślimy o impresariacie. Będziemy zapraszać widzów na kameralne koncerty muzyczne, nie tylko klasyczne - mówi Żebrowski. A Korin dodaje: - Uważamy, że prywatne teatry powinny również zajmować się edukacją. Chcemy zrealizować cykl master classes, w ramach których wybitni artyści będą przybliżać zawodowcom i amatorom kulisy swojego zawodu. Zastanawiamy się, z jaką telewizją moglibyśmy taki projekt zrealizować.

Twórcy chcą pokazywać na szóstym piętrze także przedstawienia, które zrealizowali razem na innych scenach, jak "Fredro dla dorosłych mężów i żon" czy "Ucho Van Gogha".

Izabela Szymańska
Gazeta Wyborcza Stołeczna
6 stycznia 2010

Książka tygodnia

ahat ilī. Siostra bogów. Sceny dramatyczne
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Olga Tokarczuk, Zbigniew Mikołejko

Trailer tygodnia