Lalki mają moc. Dobiegł końca festiwal

10. Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich LALKANIELALKA: 2022-06-21 - 2022-06-25 - mater. prasowe

To było 8 intensywnych dni i prawdziwe lalkarskie święto. W sobotę (25.06) Białymstoku zakończył się X Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich LALKANIELALKA.

To był wyjątkowy Festiwal, bo odbywał się po 4, a nie jak zazwyczaj po 2 latach przerwy. Przerwy spowodowanej oczywiście pandemią – czasie, w którym nikt nie wiedział, jaka przyszłość nas czeka. W drugiej połowie czerwca 2022 r. studenci lalkarstwa i ich mistrzowie zjechali jednak do Białegostoku, by świętować podczas festiwalu LALKANIELALKA. To teatralne spotkanie było właśnie takim świętem. Program wypełniony po brzegi (pierwsze spektakle zaczynały się o godz. 9.00 i nie brakowało chętnych, by je obejrzeć), uśmiechnięte twarze wokół, mieszające się języki (jak na miasto Ludwika Zamenhofa – twórcy esperanto – przystało). Aż żal się rozstawać.

Spektakle, które poczujesz

Miejscem prezentacji spektakli z nurtu studenckiego była białostocka Akademia Teatralna. Uczelnia tętniła życiem od rana do wieczora. To tutaj bił teatralny puls festiwalu.

Wyjątkowym, sensualnym doświadczeniem był spektakl „Kto rośnie w parku" Kijowskiego Narodowego Uniwersytetu Teatru, Filmu i Telewizji im. Iwana Karpowicza Karpenko-Karyjewa. Oparty został na percepcji osób niewidzących niedowidzących. Kilkunastu widzów zasiadło więc na krzesłach z zasłoniętymi oczami. Pod stopami mieli rozrzucone gałęzie, liście, mech. Twórczynie projektu co chwila wyciągały gałązki, łaskotały nimi po dłoniach. Były też leśne zwierzątka, które wchodziły na stopy widzów. Mogli oni też spróbować lipowego miodu i soku z brzozy (nie bez powodu wcześniejsze pytania o uczulenia). Spektakl miał też elementy mistycznej ceremonii z ukraińskimi śpiewami i wiarą w moc natury. W finale widzowie dostali foliowe płaszcze, by uchronić się przed deszczem. Niezapomniane doświadczenie.

Z kolei Emma Kováčová – studentka II roku aktorstwa teatru lalek na VŠMU w Bratysławie – zaprezentowała spektakl „Miś, którego nie było". Zrealizowała go w Białymstoku w ramach programu Erasmus+ w semestrze zimowym roku akademickiego 2021/2022. W pełnym humoru spektaklu zagubiony miś odnalazł siebie i poczuł się szczęśliwy. Pogodna etiuda sprawiła, że widzowie wychodzili z pokazu z uśmiechem na ustach.

Festiwalowa publiczność mogła oglądać jeszcze prace studentów z Czech, Słowacji, Niemiec (podczas prezentacji „Cisza, albo kiedy pranie się kończy" Akademii Sztuk Dramatycznych im. Ernsta Buscha z Berlina zabrakło tłumaczenia na polski) i oczywiście naszego kraju. Polski Ośrodek Lalkarski POLUNIMA przyznał dyplom honorowy Akademii Sztuk Scenicznych z Bratysławy za spektakl „Sen o pralesie" w reż. Joanny Marii Gierdal. Inspiracją w pracy nad przedstawieniem była książka Felixa Saltena „Bambi, opowieść leśna" napisana w 1923 roku. Salten był austrowęgierskim pisarzem żydowskiego pochodzenia mieszkającym w Wiedniu. Motyw zabijania i strachu jest wyraźnym elementem opowieści, z czego można wywnioskować, że książka była silnie inspirowana pogarszającą się sytuacją polityczną, narastającym antysemityzmem i wojną.

Sercem z Ukrainą

Festiwal miał mocny aspekt ukraiński. Ukraina była obecna nie tylko w kolorystyce, np. podczas parady w foyer Białostockiego Teatru Lalek (szerzej pisaliśmy o niej tutaj: http://dziennikteatralny.pl/artykuly/barwna-muzyczno-taneczna-parada-i-uroczyste-otwarcie.html) czy na widowni (nie brakowało widzów okrytych flagami w ukraińskich barwach), ale też na scenie. W czasie imprezy można było obejrzeć przedstawienia przygotowane przez uczelnie z Ukrainy – Kijowski Narodowy Uniwersytet Teatru, Filmu i Telewizji im. Iwana Karpowicza Karpenko-Karyjewa oraz Charkowski Państwowy Instytut Sztuki im. Iwana Petrowicza Kotlarewskiego. W programie wydarzenia znalazły się też prezentacje stworzone przez studentki-uchodźczynie, które znalazły schronienie w Białymstoku i Wrocławiu. Były to spektakle w wykonaniu studentek IV roku ATB: Kateryny Bondarenko, Darii Holovchanskiej i Lesi Pasichnyk – „Nasze misto" (piosenka aktorska) i „Pokój waszemu domowi".

Mistrzowie w akcji

Nurt studencki przenikał się z profesjonalnym prezentowanym w Białostockim Teatrze Lalek. A tutaj cały przekrój spektakli. Były m.in. historie o nawiedzonych płaskoziemcach („Każdy ma swoją prawdę" Divadlo Alfa z Pilzna), cykl lalkowych grotesek z Chaplinem w roli głównej („Chaplin" Bábkové Divadlo z Koszyc) czy rzecz o oswajaniu depresji (znakomite „Włosy mamy" koprodukcja Akademii Teatralnej w Warszawie Filii w Białymstoku i Teatru Lalek Banialuka).

Widzowie musieli pogodzić się ze zmianami w programie. Nie dojechała grupa Duda Paiva Company znana z ogromnych, gąbczastych lalek (powodem była poważna kontuzja kolana twórcy i aktora zaplanowanego spektaklu „Bruce Marie"). W jej miejsce zobaczyć można było Cat Smits Company i spektakl „Granice" dotykający problemów, z którymi mierzą się uchodźcy.

Gospodarz, czyli Białostocki Teatr Lalek zaprezentował kilka spektakli. Były to: „Casanova" w reż. Marii Wojtyszko i Jakuba Krofty (porywająca opowieść odczarowująca słynnego kochanka), „Historia księcia H." w reż. Jacka Malinowskiego (monodram inspirowany dramatem Szekspira), „Virginia Wolf" w reż. Gintarė Radvilavičiūtė (również podejmujący temat depresji), „Jezioro złotych ryb" w reż. Marka Idzikowskiego (precyzyjny teatr przedmiotu; koprodukcja z białostocką Akademią Teatralną). Na scenach BTL-u można było też obejrzeć spektakl „Syn" Grupy Wolność (na podstawie opowiadania Mirosława Miniszewskiego) oraz wysłuchać koncertu Jarmo (muzyczny projekt Michała Jarmoszuka – aktora BTL-u).

Festiwal LALKANIELALKA był inspirującym spotkaniem ludzi złaknionych teatru. Przyniósł mnóstwo emocji i sporo refleksji. Nie brakowało twórczych rozmów, wymiany myśli i pospektaklowych dyskusji. Młodzieńcza energia wypełniała Białystok, a czasem go nawet rozsadzała. Do zobaczenia za dwa lata!

Organizatorzy wydarzenia: Akademia Teatralna w Warszawie Filia w Białymstoku, Białostocki Teatr Lalek, Białostockie Stowarzyszenie Aktorów Lalkarzy i Polski Ośrodek Lalkarski POLUNIMA.

Dziennik Teatralny był patronem medialnym festiwalu.

 

Anna Dycha
Dziennik Teatralny Białystok
27 czerwca 2022

Książka tygodnia

Czas zdrajców
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Marek Krajewski

Trailer tygodnia